wtorek, 13 stycznia 2026

Pierwsza taka noc

W kolejnej opowieści z harlequinowej serii "Gorący romans" poznajemy Evę Atraeus. Kobieta, po śmierci jej adopcyjnego ojca, dowiaduje się, że klauzula w testamencie obejmuje zapis, według którego otrzyma ona spadek, jeśli wyjdzie za mąż w określonym terminie. Wykonawcą testamentu jest Kyle Messena - syn zmarłego Maria, a także jej miłość z czasów, kiedy Eva była nastolatką. Kyle na różne sposoby stara się zniechęcić kolejnych kandydatów na męża Evy. Powodem jego działań jest fakt, iż to on sam chce zostać jej mężem. A po dwóch latach, gdy klauzula przestanie obowiązywać, Kyle rozwiedzie się, a Eva zatrzyma spadek. Wszystko zmienia się, gdy Kyle spędza z Evą noc! Żeby tego było mało, oboje skrywają przed sobą pewne mroczne tajemnice...
Jak potoczą się losy Evy i Kyle'a? Czy odnajdą szczęście? I jakie sekrety ukrywają przed sobą? Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w książce Fiony Brand. 

Jaki jest ten romans? Cóż, jego fabuła jest trochę bzdurna, trochę nudna. Ona - przeżyła orgazm już po pierwszym pocałunku. On pragnie jej i nie może pogodzić się z faktem, że Ona chce wyjść za każdego obcego faceta, byleby nie nazywał się Kyle Messena. Jak to możliwe, skoro będąc nastolatką była przecież w nim zadurzona? On próbuje więc na nowo zdobyć jej serce. Odkrywa, że była dziewicą i dziwi się dlaczego to akurat jego wybrała na tego pierwszego mężczyznę, ale trzeba przyznać, że przynajmniej tylko się temu dziwi i jednak pyta dlaczego tak, a nie inaczej. Po przednich zachowaniach głównych bohaterów tych książek, jest to całkiem miła odmiana - jeśli wziąć pod uwagę, iż zazwyczaj wybuchają oni gniewem, zachowując się przy tym jak... "toksyczne dupki".

Mimo, iż historia nie jest długa, to lektura tej książki mi się dłużyła. Momentami miałam wrażenie, że bohaterowie wciąż stoją w miejscu, a ich rozterki (zresztą całkiem niepotrzebne) rozciągają się w tej opowieści, nużąc przy tym czytelnika. Uważam więc ten romans uważam za mocno przeciętny. Wprawdzie "ujdzie w tłumie", można przeczytać, ale uprzedzam, że ta historia raczej nie wciągnie.

Data przeczytania: 13-01-2026 (od: 19-12-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                        4/10                         2/5

sobota, 10 stycznia 2026

Kochanki Konstancina

CYKL: "TAJEMNICE KONSTANCINA" (TOM 2)

 

Po "Żonach Konstancina" przyszedł czas na drugi tom konstancińskich opowieści. Tym razem Ewelina Ślotała "bierze pod lupę" kochanki wpływowych, konstancińskich mężów. Co za tym idzie, poznajemy dalsze losy głównej bohaterki z pierwszego tomu, która na warszawskim Wilanowie poznaje Laurę. Kobieta ta nie jest żoną żadnego z konstancińskich mężczyzn, ani nawet nie aspiruje do tej roli. Jest natomiast luksusową kochanką jednego z bogaczy...
Co wyniknie ze znajomości obu kobiet? I najważniejsze - jak wygląda życie kochanek grubych ryb z Konstancina? Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w drugim tomie cyklu Eweliny Ślotały.
 
Książka utrzymana jest w podobnym klimacie, jak je poprzedniczka. Napisana równie łatwym stylem, czyta się błyskawicznie i z zainteresowaniem, momentami nawet większym, niż część pierwszą. Pomimo prostego stylu wypowiedzi, Autorka porusza tu niełatwy i ważny społecznie  temat, a niektóre fragmenty szokują swoją wstrząsającą treścią. Ta książka również przypomina klimatem "Dziewczyny z Dubaju" Piotra Krysiaka. Powiedziałabym nawet, że w niektórych fragmentach to podobieństwo da się odczuć o wiele mocniej, niż w przypadku pierwszego tomu.
 
Tak jak poprzednio, tutaj również mamy treści, które odróżniają się od głównej historii inną czcionką, a ich wydźwięk jest typowo "reportażowy". Tym samym, patrząc na "Kochanki Konstancina" z punktu widzenia stricte literatury faktu, można powiedzieć, że jest to bardzo dobry reportaż. Intrygujący, szokujący, wstrząsający, który czyta się z dużym zainteresowaniem. Po lekturze tej ksiażki, nie trudno nie odnieść wrażenia, iż świat celebrytek, show businessu (a także polityki), to świat niezwykle zepsuty...

Data przeczytania10-01-2026 (od: 8-01-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          3,5/5                      7/10                          3,5/5

czwartek, 8 stycznia 2026

Miłość, która stopi każdy lód

Lena Weir od pięciu miesięcy jest główną menadżerką zarządzającą hotelem na północy Szwecji. Pewnego dnia dowiaduje się, że hotel odwiedzi właściciel - Konstantinos Siopis. Ta wiadomość jest dla wszystkich pracowników dziwna, gdyż szef nigdy nie przyjeżdża do ich hotelu zimą. Niespodziewana wizyta Konstantinosa jest dla Leny niemałym szokiem. I to bynajmniej nie ze względu na strach przed odkryciem nieprawidłowości w zarządzaniu hotelem, gdyż tutaj nie mają sobie nic do zarzucenia. Lena obawia się, że na jaw wyjdą konsekwencje jej wspólnej nocy, którą pięć miesięcy temu spędziła z szefem... Dla niego top był błąd - jak sam to nazwał - natomiast ona się zakochała. Stresująca rozmowa wizytacyjna z szefem Siopis Ice Hotelu przebiega prawidłowo, a dzięki obszernemu swetrowi Konstantinos nie zauważa stanu Leny. Jednak, gdy wraca on po zostawiony na biurku telefon, widzi całkiem rozluźnioną Lenę, która ściąga sweter...
Jak potoczą się losy Leny i Konstantinosa? Czy Lena zostanie zwolniona? Czy Konstantinos przekona się, że Lena nie jest jedną z tych wyrachowanych panienek, które chcą "wziąć bogacza na dziecko"?

Mocno średni romans, tak przewidywalny, jak wszystkie tego typu opowiastki. Jest to wprawdzie lekka lektura, którą szybko się czyta. Nie denerwuje też idiotycznymi dialogami. Jakie więc ma minusy?
Pierwszy minus, to jedna sytuacja pod koniec książki (gdy Lena usłyszała pewną propozycję od Konstantinosa), gdzie widzimy Lenę jako kobietę z przebłyskiem rozumu. Nawet ucieszyłoby to, gdyby nie fakt, iż tego typu historie nigdy nie kończą się w racjonalny sposób - nawet wtedy, kiedy główna bohaterka dostrzega w obiekcie swoich uczuć psychopatę, tudzież kompletnego idiotę. W ostateczności, zawsze rozum musi wygrać z sercem i pożądaniem...
Drugi minus, to parokrotne określanie twarzy, bądź uśmiechu Konstantinosa jako "wampirzy". Na początku nie zwracałam na to uwagi, ale za czwartym i piątym razem zaczęło to być żałosne.
Trzeci minus, to tłumaczenie. Tłumaczka z uporem maniaka stosuje wyrażenie "otwarł" zamiast "otworzył", co mnie drażniło.

Da się to przeczytać, choć nie są to szczyty literatury obyczajowej. Nawet wśród harlequinów można znaleźć lepsze książki, niż akurat ten tytuł.

Data przeczytania: 8-01-2026
(od: 2-01-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5

piątek, 2 stycznia 2026

Ślub w Neapolu

CYKL: "WHAT HIS MONEY CAN'T BUY" (TOM 1)


Książka Sharon Kendrick to jeden z romansów z harlequinowej serii "Światowe Życie Extra". Poznajemy biznesmena 
Ciro D’Angelo, który po śmierci ojca kupuje angielską posiadłość.  Nie wie jednak, że kobieta, którą sprzedała mu piękną rezydencję, nie poinformowała go, iż nieruchomość jest aktualnie zamieszkała przez jej pasierbicę - Lily Scott. Lily jest zdruzgotana informacją, że posiadłośc została sprzedana, wobec czego ona będzie musiała się wyprowadzić. Ciro jest zafascynowany urokiem pięknej Lily, jednak ona traktuje go sceptycznie. Wszak ten facet odebrał jej dach nad głową! Z czasem dochodzą do porozumienia i biorą ślub w Neapolu. W niedługim czasie po ślubie, Ciro odkrywa, że Lily go okłamała…
 
Ciekawy początek, trochę dąsania się głównej bohaterki, która przeżywa utratę luksusowej rezydencji i musi się przenieść do mieszkania w biedniejszej okolicy. Do tego przystojny Ciro, który z zafascynowaniem "wodzi wzrokiem" za Lily. Wszystko psuje się w chwilę po ślubie. Główny bohater zaczyna być irytującym facetem, którego urażona duma jest wręcz śmieszna. Para zaczyna mieć problem. Jaki? Tego nie mogę zdradzić, ale zauważam, że jest jeden temat, który Autorki tych romansów lubią wznosić do rangi problemu, który może zaważyć na całej relacji. Normalny [czytaj: zdrowy na umyśle] czytelnik na początku będzie się z tego śmiał, ale z czasem zacznie wznosić oczy ku niebu...

Cóż, trochę szkoda, bo historia zapowiadała się na całkiem dobrze i nawet czytało się ją z zaciekawieniem. Tymczasem mogę ją uznać co najwyżej jako "ujdzie  w tłumie". Raczej nie polecam.

Data przeczytania2-01-2026 (od: 14-12-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                        4/10                         2/5

czwartek, 1 stycznia 2026

#7 TBR 2026 styczeń - czerwiec

Ustaliłam sobie kolejny TBR książek na pierwsze półrocze 2026 roku. Poniżej przedstawiam sześć książek - pewniaków, które postanowiłam przeczytać w najbliższym czasie.

Lista TBR-owej szóstki


1. "Swift And Saddled" (Lyla Sage)
2. "Muchomory w cukrze" (Marta Bijan)
3. "Tomb Raider Archiwa Tom 1" (Dan Jurgens, Andy Park, Francis Manapul)
4. "Wyrwa" (Wojciech Chmielarz)
6. "Kto zabił mamusię?" (Małgorzata Starosta)


Mam za sobą pierwszy tom serii o miłości z ranczem w tle, czyli "Done And Dusted", której Autorką jest Lyla Sage. Romans ten był mocno przeciętny. Czytałam jednak parę opinii o drugim tomie, z których dowiedziałam się, że podobno fabuła "Swift And Saddled" jest lepszą historią od tej, którą Autorka przedstawiła w pierwszej części. Chcę się przekonać czy to, co piszą o drugim tomie jest prawdą.

Martę Bijan, z którą miałam okazję zobaczyć się na 28 Targach Książki w Krakowie, znam jako piosenkarkę, której utwory pełne melancholii i sentymentalnych tekstów poruszają duszę do głębi, niejednokrotnie wywołując wzruszenie. O tym, że Marta pisze też książki, dowiedziałam się dużo później. Chciałam w końcu poznać jej pisarską twórczość. Wybrałam "Muchomory w cukrze", gdyż to pierwsza jej książka (po wcześniejszym debiucie), o której swego czasu było głośno.

Nie każdy przepada za grami komputerowymi. Ja je lubię, choć nie wszystkie trafiają w mój gust. Seria Tomb Raider, której niekwestionowaną gwiazdą jest Lara Croft, to jedne z moich ulubionych gier, do których chętnie wracam. Swoją przygodę z panną Croft zaczęłam od filmów (z moją ulubioną Angeliną Jolie, której biografię "Angelina. Nieautoryzowana biografia" miałam okazję przeczytać kilka lat temu). Same gry były później. Pamiętam, że podczas moich pierwszych, wirtualnych rozgrywek z przygodami pięknej i odważnej pani archeolog, zawsze obiecywałam sobie, że kiedyś poznam też komiksowe przygody panny Croft. Trzy z nich poznałam ponad dziesięć lat temu ("Tomb Raider # 1/2001: Maska Meduzy cz.1", "Tomb Raider # 2/2001: Maska Meduzy cz.2" i "Tomb Raider/Witchblade"). Jednak od kilku lat wydawane są zbiory ze wszystkimi komiksami, a "Tomb Raider Archiwa Tom 1" to początek tych czterotomowych wydań. Od dłuższego czasu obiecuję sobie, że się z nimi zapoznam i to jest właśnie ten czas!

Po udanym spotkaniu z twórczością Wojciecha Chmielarza w "Żmijowisku" postanowiłam w końcu poznać tytuł, od którego właściwie miałam zacząć przygodę z tym Autorem. "Wyrwa", która również jest historią zamkniętą w jednym tomie, zbiera bardzo dużo pozytywnych recenzji. Od dawna chciałam poznać ten tytuł, dlatego na pierwszą połowę roku wybrałam właśnie ten kryminał.

Mam za sobą już kilka książek o Marilyn Monroe, choć przede mną wciąż jest kilka dobrze zapowiadających się biografii (jak na przykład "Blondynka" autorstwa Oates, o której czytałam wiele pozytywnych recenzji. Po porażce książki "Spowiedź Marilyn Monroe", ale też dzięki małej podpowiedzi przy bibliografii umieszczonej na końcu tejże, postanowiłam przeczytać "Fragmenty. Wiersze, zapiski, intymne listy", którą już dawno temu chciałam poznać. Można powiedzieć, że Pani Anna Lerke  przypomniała mi o tej książce.

Do tej pory czytałam tylko jedną komedię kryminalną Małgorzaty Starosty - "Na tropie trupa". Było to moje pierwsze czytelnicze spotkanie z Autorką, które dobrze wspominam. Bardzo chciałabym poznać inne tytuły Pani Starosty. Uznałam, że dobrze będzie kontynuować przygodę z jej twórczością, a "Kto zabił mamusię?" może być idealną, następną lekturą.

Zapraszam do śledzenia postępów tego wyzwania oraz pozostałych książek spoza mojego TBR-owego zestawienia. które będą pojawiały się w nadchodzącym 2026 roku.

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty