Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romans. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2026

Erotyczna transakcja

CYKL: "THE MATCHMAKERS, INC." (TOM 2)

 

W tym harlequinowym romansie z serii "Gorący romans" poznajemy dziennikarkę Nichole Reynolds - wyjątkowo wścibską kobietę, która nie cofnie się przed niczym, żeby tyko zrobić dobry materiał do swojej plotkarskiej rubryki towarzyskiej. Tym razem Reynolds bierze na celownik właściciela firmy matrymonialnej. 
Conner Macafee to milioner i zdeklarowany singiel. Tym bardziej więc jego życie prywatne budzi wiele emocji. Stawia on jednak dziennikarce twarde warunki: zgodzi się na wywiad, jeśli ona przez miesiąc będzie jego kochanką. Dodatkowo, będzie mogła zadać mu pytanie za każdy pocałunek.
Czy kobieta zgodzi się na każdy postawiony jej warunek? Co wyniknie z tej znajomości? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki Katherine Garbera.

Ogólny zarys tej ksiażki brzmi nawet zachęcająco, prawda? Ależ nic bardziej mylnego! On ciągle przeczesuje włosy palcami i nieustannie naciska na Nichole, żeby została jego kochanką, co w oczach czytelnika wygląda na obsesję przeplataną z szantażem i manipulacją. Ona "niby chciałaby, a nie chce", sprawiając wrażenie wyjątkowej idiotki, przy tym co i rusz przygryzając wargę. Cała ta maskarada ciągnie się przez pierwsze kilkadziesiąt stron rozmów pełnych przekomarzania się. Po kolejnym takim dialogu czytelnik zaczyna odnosić wrażenie, że oboje zachowują się niczym dzieci w piaskownicy - sami nie wiedząc, czego właściwie chcą od życia. 

Ogólnie rzecz biorąc, jest to bezdennie głupia fabuła, w której Autorka sili się na motyw enemies to lovers. Wychodzi z tego jednak nudna książka, gdzie pomiędzy męczącymi przekomarzaniami się głównych bohaterów pojawiają się wyjątkowo nieciekawe opisy biznesowych dywagacji, tudzież rozmów Nichole z jej szefem. Nim dochodzi do jakichkolwiek erotycznych uniesień, czytelnik jest już na tyle wymęczony i znudzony, że najchętniej porzuciłby tą książkę bez większego żalu.
 
Data przeczytania: 7-09-2026 (od: 3-09-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

2/10          1/5                         2/10                          1/5

środa, 2 września 2026

Wakacje na Hawajach

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie Extra" poznajemy Celeste Phillips. Kobieta jest modelką i pewnego dnia poznaje milionera Rafaela Sanguardo. Zauroczyła ona Rafaela do tego stopnia, że ten zaczyna nie tylko oferować jej związek, ale też jeśli będzie trzeba, to pojedzie za nią nawet na koniec świata - choćby to miały być same Hawaje. Początkowo Celeste nie jest zainteresowana hiszpańskim milionerem, tym bardziej, że ma własne powody ku temu, żeby się z nikim nie wiązać. Z czasem jednak zaczyna zmieniać zdanie...
Jak potoczą się losy Celeste i Rafaela? Tego należy się dowiedzieć z lektury ksiażki Julii James.
 
Historia schematyczna tak, jak to bywa w tych romansidłach. Książka, w której przez większość lektury niewiele się dzieje. Nawet jeśli potencjalna czytelniczka będzie oczekiwała scen uniesień, to tego tu nie znajdzie. Cóż, chemia i żar między bohaterami jest na tak wysokim poziomie... Oni po prostu się całują, zbliżają do siebie i "po wszystkim", szczęśliwi budzą się na następny dzień. Za to na pewno dorwiemy się jaką to herbatę wybrała Celeste, gdy postanawia napić się tego napoju.
 
Dopatrzyłam się jednak jednego plusa - większej dynamiki pod koniec tej opowieści.  I tutaj właśnie (na tym przedostatnim rozdziale) mogłaby się zakończyć ta historia. Szkoda tylko, że po nim następuje jednak kolejny rozdział.
Gdyby te ksiażki nie musiały zawsze kończyć się happy endem, to byłyby ciut bardziej realistyczne. A tak, to są tylko bajkami fantasy.

Data przeczytania: 2-09-2026 (od: 26-08-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5

środa, 26 sierpnia 2026

Spotkanie w Londynie

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie Extra" poznajemy Lucy Mason. Obecnie jest dorosłą kobietą, która po zmianie tożsamości pracuje jako księgowa, jednak w przeszłości miała problemy prawne. W wyniku niesłusznego oskarżenia została uznana za winną handlu narkotykami, wskutek czego skazano ją na trzy lata więzienia. Do oskarżeni przyczynił się słynny włoski prawnik -
 Dante Cannavaro. Dziewczyna nie odsiaduje całego wyroku - po osiemnastu miesiącach zostaje zwolniona warunkowo. Właśnie wtedy, z niewielką pomocą przyjaciela, uczęszcza na kurs księgowości, dzięki czemu może podjąć się pracy w Londynie na stanowisku księgowej. Zmienia imię i nazwisko i rozpoczyna nowe życie jako Beth Lazenby, starając się zapomnieć o przeszłości. Kiedy jej sąsiad urządza przyjęcie w ogrodzie, Beth nie ma pojęcia, że idąc na imprezę spotka tam znienawidzonego Dante...
Jak potoczą się losy bohaterów? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki Jaqueline Bard.

Ona jest byłą recydywistką, która w życiu nauczyła się być stanowczą, a mimo to niejednokrotnie ulega facetowi, który nie cofnie się nawet przed szantażem. Przez większość książki Dante jest takim typkiem, którego ciężko polubić.
 
Co do samej fabuły: ani ziębi ani grzeje. To raczej historia, z tych które nie zapadają w pamięci na dłużej. Mamy tutaj romans z motywem enemies to lovers, z odrobiną erotyki - takiej  bardzo niewyszukanej, do tego w stylu takich "kwiatków" jak: "Poruszał się w niej płynnym, narastającym rytmem, coraz szybciej i mocniej, aż w końcu przeniknęła ją paląca rozkosz, oślepiająca niczym wybuch Supernowej." 
 
Chwilami się dłużyła, niektóre rozdziały nie były ciekawe. Plus za to, że pod koniec odrobinę się rozkręciła, co jednak nie zmienia faktu, że to książka, po którą nie warto sięgać.

Data przeczytania: 26-08-2026 (od: 19-08-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5

środa, 19 sierpnia 2026

Wernisaż w Palermo

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie" przenosimy się na Sycylię, gdzie poznajemy amerykańską malarkę Briannę Anderson, która dwa lata temu poznała we Florencji Lorenza Parisiego - włoskiego biznesmena. Ich miłość kończy się jednak tak szybko, jak szybko się zaczęła. Po dwóch miesiącach dochodzi do rozstania. Brianna wraca do Ameryki. Z czasem dowiaduje się, że jest w ciąży. Chce poinformować o tym Lorenza, ale kiedy szuka w internecie jakichś informacji na jego temat, znajduje same plotki. I nie są to bynajmniej dobre rzeczy - wychodzi na jaw, że Lorenzo to przemocowiec! Brianna postanawia, że już nigdy więcej nie nawiąże z nim kontaktu, a dziecko wychowa sama. Mijają dwa lata i w Palermo ma miejsce wernisaż z pracami Brianny... Kobieta ma nadzieję, że nie pojawi się tam Lorenzo...
Jak potoczą się losy bohaterów? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki Lorraine Hall.

Romans z motywem enemies to lovers, w którym mamy kobietę mocno stąpającą po ziemi, gdyż Brianna z pewnością nie jest głupiutką bohaterką, naiwnie wierzącą w dobre intencje partnera. Przynajmniej odkąd już raz się sparzyła. Nie ufa więc Lorenzowi. Wie, czego chce i na pewno nie jest to związek z jej byłym. I to jest spory plus, biorąc pod uwagę fakt, że w tych głupiutkich książkach kobieta przeważnie jest postacią ślepo ufającą w potęgę uczuć, podczas gdy wybranek okazuje się być toksycznym człowiekiem, od którego najlepiej uciekać gdzie pieprz rośnie.
Mamy też Lorenzo, czyli przystojnego faceta, który pragnie stworzyć dom dla niej i ich syna - zwłaszcza chce chronić syna. Tym bardziej, że obawia się o jego bezpieczeństwo. Odkąd dowiaduje się o jego istnieniu, zrobiłby dla niego wszystko. Nawet jeśli oznaczałoby to ślub z jego matką. I właśnie tu jest problem z tym bohaterem - to nie wart uwagi, zacietrzewiony, toksyczny gbur.

Jest to przewidywalne romansidło z happy endem - jak zawsze w tych książkach. To historia, która przez pierwszą połowę nie wywołuje zniesmaczenia irytującymi zachowaniami bohaterów i dennymi dialogami. Gorzej jest po połowie ksiażki, kiedy to fabuła zaczyna skupiać się na ciągłym przekomarzaniu się Lorenza z Brianną, na zmianę z jego siostrą. Wszyscy dookoła próbują wytłumaczyć jednemu upartemu facetowi czym jest miłość...
 
Ta historia - jak na ten typ literatury - przez chwilę była w porządku, jednak z czasem zrobiła się nudna. Bohaterowie zaczęli wałkować w kółko dwa tematy na krzyż, co momentami było męczące. Książka ujdzie w tłumie, ale i tak nie polecam po nią sięgać.

Data przeczytania: 19-08-2026 (od: 13-08-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2,5/5

czwartek, 13 sierpnia 2026

Gdy liczy się tylko miłość

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie" poznajemy Harper Lawson, która została poproszona o to, aby zastąpiła w pracy swoją przyjaciółkę Amandę. Cóż, wiadomo że przyjaciółce się nie odmawia - tym bardziej gdy potrzebuje się pieniędzy. Harper zostaje więc asystentką w biurze Salvadora da Rochy. Wprawdzie jej nowe zajęcie ma potrwać tylko dwa tygodnie, ale Harper już na samym początku zauważa, że nie będzie to łatwa współpraca. Po pierwsze mężczyzna ma trudny charakter, a po drugie jest niezwykle przystojny. To może być tym bardziej problematyczne, kiedy Harper dowiaduje się, że wyjedzie z nim w podróż służbową...

Jak będzie się układała relacja Salvadora i Harper? Jak potoczą się ich losy? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki autorstwa Clare Connelly.

Co my tu mamy?  Romans z motywem forced proximity, a także nieco enemies to lovers. Trochę erotyki. Trochę erotyki, trochę klimatu Oceanu Atlantyckiego wokół słonecznej wyspy Ilha do Sonhos. Fabuła przez większość książki jest mało interesująca. Chwilami mocno wieje nudą Poza problemami z przeszłością Salvadora, z którą ów mężczyzna jeszcze się nie rozliczył, mamy głównie seks między tą parą. On głównie myśli o seksie z Harper i jest z nią właściwie dla świetnego seksu. Ona się zakochała i walczy o ten związek jak lwica. Facet pokazuje swoją twarz pod koniec książki. Jasno daje jej do zrozumienia o co chodzi w tym związku - i właściwie w tym momencie książka powinna była się zakończyć: na sto trzydziestej piątej stronie. Wówczas można by było powiedzieć, że wygrał rozsądek nad toksyczną relacją... ale nie! Wszak to jest durne romansidło, które musi zakończyć się happy endem, nawet jeśli wszelkie przesłanki mówią, żeby główna bohaterka uciekała od typa jak najdalej.
 
Słaba ksiąska, co nikogo nie powinno nawet dziwić. Nie tylko słaba przez wzgląd na głupią fabułę, ale też biorąc pod uwagę fabułę o niczym. Nie warto sięgać.
 
Data przeczytania: 13-07-2026 (od: 23-07-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1/5                         3/10                          1,5/5

czwartek, 6 sierpnia 2026

Miesiąc miodowy dla singli

Książka Olivii Hayle to bardzo klimatyczna opowieść, w której poznajemy Eden Richards - niedoszłą żonę niejakiego Caleba. Mężczyzna zdradza narzeczoną z jej najlepszą przyjaciółką i to tuż przed ślubem! Do ślubu nie dochodzi, a załamanej dziewczynie nie pozostaje nic innego jak ból złamanego serca i użalanie się nad sobą. I jeszcze do tego ta wykupiona, bezzwrotna rezerwacja miesięcznego pobytu w hotelu Winter Resort na Barbadosie, gdzie mieli razem spędzić miodowy miesiąc! Przecież to nie może przepaść, tym bardziej że Eden marzyła o tym wyjeździe od tak dawna!
Kobieta postanawia zrobić coś dla siebie po tym rozstaniu, dlatego decyduje się wyjechać w tę podróż - sama! Żadnych facetów! Tylko ona, ocean, słońce, gorący piasek, kolorowe drinki i obserwowanie wykluwających się żółwi na barbadoskiej wyspie. Co może pójść nie tak? No, nic! I choć jej podróżniczy plan został dopięty na ostatni guzik, to Eden nie przewidziała jednego - faceta! Philip Mayer, którego poznaje w hotelowej restauracji, to cyniczny do bólu, arogancki mężczyzna. Do tego pracoholik, który nie rozstaje się ze swoją komórką. To również facet, który jest zabójczo przystojny. Zdecydowanie zbyt przystojny, żeby nie zwrócić na niego uwagi...
Przewrotny los ciągle stawia Philipa na jej drodze. Co wyniknie z tej znajomości? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki Olivii Hayle.

"Miesiąc miodowy dla singli" to książka, w której wraz z Eden wyruszamy w podróż na gorącą wyspę, aby razem z bohaterką sięgnąć po wakacyjną przygodę. To zabawny romans w stylu slow burn oraz z motywem forced proximity, gdzie znajdziemy pełną sarkastycznego humoru romantyczną historię, w której z pewnością nie brak emocji, uczuć oraz zmysłowej erotyki. Ponadto mamy tu trochę podnoszenia się z kryzysu, poszukiwań własnego "ja" oraz dawania sobie drugiej szansy zarówno na polu uczuciowym, jak i zawodowym.

Książka Olivii Hayle, to lekka literatura obyczajowa, która swoim klimatem idealnie wpasowuje się w letnią aurę. Fabuła tej powieści jest interesująca. Czytelnik śledzi losy bohaterów z dużym zainteresowaniem. Książkę czyta się szybko, dobrze bawiąc się podczas lektury. Romans wart uwagi i polecenia, zwłaszcza tym czytelniczkom, które lubią romanse z motywem slow burn. Jeśli szukacie idealnej książki na plażę, to "Miesiąc miodowy dla singli" na pewno nie zawiedzie.

Data przeczytania: 6-08-2026 (od: 19-07-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          4/5                        7/10                         3,5/10

środa, 29 lipca 2026

Zakazany romans

CYKL: THE MASTER VINTNERS (TOM 2)

 

W tym harlequinowym romansie z cyklu "Gorący Romans" poznajemy Nicole Wilson - córkę szefa jednej z największych firm produkujących wino. Dziewczyna jest rozgoryczona, gdy po latach długiej pracy w firmie ojca dowiaduje się, że zamierza on oddać władzę nad biznesem jej bratu, a nie Nicole - długoletniej, wykształconej, fachowej pracownicy. Jej złość jest tym większa, że ma świadomość tego, iż jej przyrodni brat nie zasługuje na te udziały choćby przez wzgląd na brak wiedzy o prowadzeniu takiej firmy. Rozżalona idzie do baru, gdzie poznaje przystojnego mężczyznę. Wieczór kończy się w łóżku nieznajomego. Tylko czy ten przypadkowy mężczyzna z baru rzeczywiście jest nieznajomym? Tymczasem Nate Jackson, który poderwał w barze córkę największego wroga jego rodziny, planuje zemstę idealną na ojcu dziewczyny...
Jak potoczą się losy bohaterów? Czy Nate zemści się na rodzinnej firmie Nicole? Co z tego wszystkiego wyniknie? Tego należy dowiedzieć się z  lektury ksiażki Yvonne Lindsay.
 
Czegóż tu nie ma w tej historii? Facet mega hot, niczym sam "seks na dwóch nogach" i orgazm stulecia tak cudowny, że można zobaczyć "fajerwerki pod powiekami". Jednak to, co jest w tym romansie głównym wątkiem, to mężczyzna-szantażysta, który podstępem zdobywa to, czego chce oraz kobieta, która jest tak zakochana (czytaj: zaślepiona miłością), że spełnia jego żądania. Fakt, Nate ma asa w rękawie - ale na jej własne życzenie, gdyż sama wcześniej będąc naiwną, bogatą, rozwydrzoną gęsią, właściwie sama podała mu się na tacy, wkładając mu tą broń do ręki... Cóż, miała być pikantna zabawa: wyszło, jak wyszło...
 
Książkę czyta się szybko, fabuła choć oczywista, to pędzi niczym struś pędziwiatr. Czy się nudziłam? Nie, wręcz przeciwnie. To było ciekawe doświadczenie - patrzeć jak ona praktycznie od samego początku robi z siebie totalną idiotkę. Nate ją wykorzystał - owszem i to bynajmniej nie jest chwalebne - ale Nicole, dla której chyba nie istnieją hotele wcale nie musiała tak długo brnąć w tą relację. Brak decyzyjności tej kobiety, jej ciągła uległość wobec toksycznego faceta, który rani ją do łez - wszystko to, było trudne do pojęcia. Do tego dochodzą jeszcze niektóre opisy seksualnych igraszek tych dwojga - chwilami tak głupie, że aż śmieszne  w swojej żenadzie.
 
Książki nie polecam z uwagi na bohaterów, którzy przejawiają toksyczne zachowania. Oboje nie świecą przykładem. Ona głupiutka i mało szanująca siebie, z kolei on myślący o własnych korzyściach manipulator, który idzie "po trupach do celu. Jeśli brać tą książkę za mini kompendium czego nie robić i jakich relacji się wystrzegać, to można przeczytać, aczkolwiek nie będzie to też do końca odpowiednia lektura, gdyż od około drugiej połowy książki próżno tutaj szukać tych morałów. Może natomiast pojawić się irytacja zachowaniami głównych bohaterów. Lepiej więc sięgnąć po mądrzejszą książkę.
 
Data przeczytania: 29-07-2026 (od: 26-07-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1/5                         3/10                          1,5/5

środa, 22 lipca 2026

Włoskie porachunki

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie Extra" poznajemy dziennikarkę Madeleine Lang, która wyjeżdża do Włoch, żeby zrobić materiał o słynnej śpiewaczce operowej. Nieświadoma podstępu kobieta zostaje porwana przez człowieka, który miał pomóc w zdobyciu materiałów - Hrabiego Andreę Vallieri. Mężczyzna ma swoje pobudki, żeby działać w ten sposób. Porwana Madeleine zostaje uwięziona w posiadłości Hrabiego. A Andrea wcale nie spieszy się z uwolnieniem kobiety...
Jak potoczą się ich losy? Czy Madeleine wróci do narzeczonego - Jeremy'ego? Co zrobi Andrea Vallieri? Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w książce Sary Craven.
 
Mocno przeciętny romans, gdzie w pierwszej połowę książki mamy nudną, chaotyczną fabułę. Na plus motyw enemies to lovers, który najmocniej rezonuje około połowy książki. Mamy tu sporo włoskiego klimatu, odrobinę zmysłowej erotyki, a także element zaskoczenia pod koniec książki. Szkoda tylko, że aby doświadczyć plusów, trzeba wcześniej przebrnąć przez parędziesiąt stron kiepskiej fabuły.
 
Nie miałam wielkich oczekiwań co do tej książki, bo to harlequin, a więc spodziewałam się schematu. Owszem jest to schematyczna historia, choć w tych romansach nieczęsto zdarza się wątek porwania. Podobnie zresztą, jak nie należy się spodziewać momentów zaskoczenia spowodowanych zwrotem akcji. Gdyby więc nie końcówka książki, to ten romans byłby słabiutki, tymczasem ujdzie w tłumie całej reszty tych romansideł.
 
Data przeczytania: 22-07-2026 (od: 5-06-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5

wtorek, 14 lipca 2026

Miłość ma smak halloumi

W książce poznajemy Freyę. Kobieta pracuje w podrzędnej restauracji Taste of the Mediterranean. Gotowanie i pieczenie to jej prawdziwe hobby. Pewnego dnia, kiedy jej sernik zostaje wciągnięty do menu jako sztandarowa potrawa, ale nie jej autorstwa, a jej kolegi - Freya czuje się bardzo niedoceniona przez szefa. Jakby tego było mało - nie może się nawet pożalić własnemu chłopakowi. Kiedy zderza się z niezrozumieniem z jego strony, postanawia go rzucić w diabły i wyrusza na kulinarny konkurs "Złotej Łyżki", do którego zgłosiła się już wcześniej. Wygrana w tym konkursie staje się dla niej priorytetem. W tym celu wyjeżdża na Cypr. Słońce, plaża, śródziemnomorskie potrawy i... mężczyźni! Wszystko fajnie, ale akurat mężczyzn Freya najmniej potrzebowała!
Jak będzie wyglądała przygoda Frei? Czym stanie się dla niej cypryjska wyspa? I czy zwycięży w wymarzonym konkursie życia? Tego należy się dowiedzieć z lektury książki. 
 
Książka Ginger Jones wygląda bardzo niewinnie. Na okładce plaża, morze i dziewczyna wylegująca się na ręczniku pośród różnych potraw - wszystko wskazuje na lekką lekturę na lato, a kiedy dodać do tego jeszcze halloumi i Cypr, to brzmi to jak wakacje z książką w śródziemnomorskim klimacie. Do tego szumne hasło: "najgorętszy romans tego lata". No. no, no...
Jasne, wszystko to mamy: jest plaża, słońce, szum morza i gotowanie (bardzo dużo gotowania), ale... tego romansu nie ma. Niby nasza Freya coś tam, z kimś tam [kręci], ale ogólnie rzecz biorąc ten "romans" jest letni jak wychłodzone cypryjskie danie, a nie "najgorętszy", jak napisano na okładce.
 
Do tego dochodzi naiwna, infantylna, a niekiedy też bezdennie głupia Freya. Ilość absurdalnych scen z jej udziałem jest zatrważająca. Nie lepsza jest jej przyjaciółka Khady (ach, te dialogi jak u nastolatek rodem z USA College). Natomiast niejaki Andre [what the hell - kim jest Andre?], czyli typ, który pod koniec ksiażki pojawia się znikąd odgrywając kluczową rolę w całej książce, to kolejny przykład tego, jak jeszcze bardziej pogrążyć powieść obniżając książce loty.
 
Żeby nie było tak źle są też plusy - śródziemnomorski klimat, wątek rywalizacji, niektóre urocze fragmenty z Xanthosem (głównie w ostatnich rozdziałach książki). Nie znoszę kulinarnych opisów w powieściach. Tutaj od początku wiedziałam na co się piszę, więc nie mogę narzekać. Kulinarna opisy w tej książce, choć mnie nużyły, to jednak nie są źle napisane, więc jeśli ktoś lubi takie opisy w książkach, to nie będzie zawiedziony.
 
Nie, to nie jest gorący romans. Bywa, że więcej chemii jest między bohaterami głupawych, kiepskich harlequinów, aniżeli w tej książce. Tutaj mamy do czynienia z bardzo słabym harlequinem dla nastolatek, pełną absurdalnych scen i głupich dialogów. (Nie)romansem, osadzonym w śródziemnomorskim klimacie, z wplecionymi różnymi wątkami - zaczętymi, acz nie dokończonymi w przypadku niektórych. Książka słaba i gdyby nie to, że szanuję ją za klimat i kulinaria (za, którymi wszak nie przepadam), to pewnie moja ocena byłaby niższa.

Data przeczytania: 14-06-2026 (od: 18-06-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1,5/5                      3/10                          1,5/5

poniedziałek, 13 lipca 2026

Sycylijskie dziedzictwo

W "Sycylijskim dziedzictwie" poznajemy Amerykankę Sarę Marsalę, której umiera ukochana ciotka Rosie. Kobieta przed śmiercią zostawiła Sarze list w którym prosi ją, żeby wyruszyła w podróż na Sycylię. Rosie chce też, by dziewczyna spróbowała odkryć sięgającą kilkudziesięciu lat wstecz rodzinną tajemnicę. Do listu dołączony jest bilet na Sycylię oraz dokument potwierdzający prawo do własności pewnej działki na Sycylii. Sara wyrusza więc na poszukiwania. Do kogo należała tajemnicza działka? Co się wydarzyło przed laty? Kim była i jak zmarła Serafina - prababka Sary? Czy to była choroba, czy może jednak... morderstwo? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań należy poznać samemu - wybierając się wraz z Sarą Marsalą w podróż do Caltabellessy na Sycylii.

Jo Piazza w swojej książce serwuje czytelnikowi ciekawą historię z nutą tajemnicy, utrzymaną w klimacie sycylijskiej wyspy. Mamy tu podróż do przeszłości, w której działa mafia Cosa Nostra, sycylijskie plaże, szum morza, trochę lokalnej kuchni, a w tym wszystkim historię kobiety, która przełamywała bariery społeczne, co nie zawsze wiązało się ze zrozumieniem wśród ludzi.

Fabuła książki biegnie dwutorowo. Co drugi rozdział cofamy się w czasie do opowieści Serafiny, po czym wracamy do czasów współczesnych Sarze. Początkowo ten zabieg mnie dekoncentrował. Z czasem można się przyzwyczaić do tej formy opowiadania, co nie zmienia faktu, że te częste przeskoki czasowe mogą utrudniać odbiór książki. Minusy rekompensują wydarzenia, które toczą się wokół rodzinnych sekretów. Mnie najbardziej intrygowały losy Serafiny. Te fragmenty były najciekawsze, a stopniowe odkrywanie kolejnych tajemnic podsycało chęć poznania książki.

Ponadto mamy też odrobinę zwrotów akcji i przynajmniej jedno zaskoczenie w fabule. I choć książka ta nie jest jakimś szczytem literatury, a niektóre fragmenty mogą nużyć (głównie te, które opisują Sarę i współczesne czasy), to książka w ogólnym rozrachunku wypada nienajgorzej. Jest niezłą literaturą na lato i na pewno zainteresuje tych czytelników, którzy lubią odkrywać tajemnice sprzed lat.

Data przeczytania: 13-06-2026 (od: 21-05-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                      5/10                          2,5/5

niedziela, 5 lipca 2026

Czar Polinezji

Luc MacAllister otrzymuje spadek od zmarłego ojczyma. Jednak przed śmiercią senior zamieścił w swoim zapisie jeden, acz niecodzienny warunek: Luc otrzyma fortunę, jeśli zamieszka z niejaką Joanną Forman - dotychczasowa towarzyszką seniora. Oburzony Luc nie może uwierzyć, że jego ojczym miał taki tupet, żeby nakazać mu zamieszkanie z jego własną kochanką! Joanna również nie rozumie tego jakże absurdalnego zapisu. Jak potoczą się losy tej dwójki? Czy będą umieli się dogadać, czy może będą walczyć ze sobą "na noże"? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki Robyn Donald.

Przeważnie nie mam oczekiwań co do tego typu literatury, bo z góry zakładam klęskę, co w większości tych książek tylko się potwierdza. Jednak, w przypadku romansu Robyn Donald, miałam pewne oczekiwania. Opis brzmiał intrygująco i sprawiał wrażenie, jakoby to miał być jednym z tych innych, niż te dotychczasowe, które czytałam. Skoro ojczym głównego bohatera po swojej śmierci zapisuje pasierbowi majątek z klauzulą, że ma zamieszkać z kochanką ów ojczyma, to liczyłam na mocną fabułę. Nic bardziej mylnego! Oczekiwania szybko spaliły na panewce, przynosząc rozczarowanie szybciej, niż się spodziewałam. Nie ma tu więc nie tylko spodziewanych emocji, ale też żadnego elementu zaskoczenia.
Ponadto, sporą część dialogów między bohaterami zajmują biznesowe sprawy,  o najbardziej widać w drugiej połowie książki. Na plus jeden element zaskoczenia pod koniec.

Co dziwne, jak na tak krótką książkę: jest to taki trochę slow burn z dość mocno zarysowanym motywem enemies to lovers, Mimo wyżej wspomnienych minusów w fabule wciąż jest to lekka, niezobowiązująca lektura, która jednak nie pozostanie na dłużej w pamięci.

Data przeczytania: 5-07-2026 (od: 28-06-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                     5/10                         2,5/5

wtorek, 23 czerwca 2026

Miłość wbrew zasadom

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie" wyruszamy do Grecji, gdzie poznajemy Zandera Stanhope'a. Facet zmienia kobiety jak rękawiczki, uznając "zasadę jednej nocy". Pewnego dnia poznaje on Mę Halliday, z którą oczywiście spędza noc. Miało być według zasad, a staje się inaczej...
Czy Mia usidli wiecznego playboya? Czy jest coś, co może sprawić, że Zander porzuci swoje zasady dla tej jedynej? Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w książce Lucy King.
 
Jeśli chodzi o tą opowieść, to ma niezły początek. Po pierwszej połowie zaczyna nieco wiać nudą. Ot, taka sobie para, która postanawia być ze sobą z rozsądku, a kończy się wiadomo - jak zawsze. Nic więc odkrywczego. Minus za naiwność głównej bohaterki - cóż, jakby nie było: facet jest antypatyczny, raczej mało rokujący na przyszłość i mimo wszystko mogła była rzucić go w diabły i pójść w swoją stronę. Tylko, że wtedy nie byłoby tej historii.
 
Przeciętne, lekkie czytało, którego historia (pomimo znośnej treści) nie pozostanie na dłużej w pamięci.

Data przeczytania: 23-06-2026 (od: 13-06-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                          2,5/5

 


niedziela, 14 czerwca 2026

Jesteś moim cudem

CYKL: "CINDERELLA SISTER FOR BILLIONAIRES" (TOM 2) 


W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie" mamy nawiązania do poprzedniego tomu z cyklu "Cinderella Sister for Billionaires". Tym razem główną bohaterką jest Alana Davison - siostra znanej z książki "Smak miłości" Skye. Dziewczyna jest pokojówką, która ze swoje pensji ledwo wiąże koniec z końcem. Tymczasem Ares Sarris ma możliwość odziedziczenia sporego majątku rodzinnego, ale jest jeden warunek: musi się ożenić. Jedna kandydatka, właśnie nie dochowała warunków umowy, co mężczyzna jej wypomina. Przypadkowo ich wymianę zdań słyszy Alana, która wpada na świetny pomysł. Dziewczyna proponuje Aresowi, że to właśnie ona może zostać jego żoną. To, co początkowo miało być tylko układem, z czasem przeradza się w uczucie, którego Ares wcale nie oczekiwał...
Jak potoczą się losy Aresa i Alany? Czy ich układ ma szansę stać się trwałym, pełnym miłości związkiem? Tego należy dowiedzieć się z książki Lynne Graham.
 
Ten romans wykorzystuje motywy fake dating i trochę enemie to lovers (głownie w pierwszej połowie). Historia jest mocno przeciętna, mało interesująca. On chce fałszywej narzeczonej. Akurat nadarza się okazja: pojawia się Alana, która decyduje się wyjść za milionera, bo akurat potrzebuje pieniędzy. Znany motyw w tych historyjkach. Całość byłaby jeszcze do przełknięcia, gdyby ie kilka ostatnich rozdziałów, w których nasi bohaterowie zaczynają irytować swoim zachowaniem - zwłaszcza dotyczy to głównego bohatera.
 
Na minus także korekta - w książce dopatrzyłam się paru literówek, a także braków całych spójników, czy też przyimków. 
Ogólnie mówiąc ten romans to taka mało ciekawa opowiastka z kilkoma scenami erotycznymi. Do przeczytania na raz. Z pewnością szybko uleci z pamięci. 

Data przeczytania: 14-06-2026 (od: 6-06-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5

piątek, 5 czerwca 2026

Tajemnica hiszpańskiej winnicy

W tym harlequinowym romansie z cyklu "Światowe Życie Extra", poznajemy Simone Hamilton, która pewnego dnia przyjeżdża do Hiszpanii. Przed laty rodzinna winnica weszła w posiadanie rodziny Esquivelów. Dziadek dziewczyny jest bardzo chory, więc Simone chce aby odszedł spokojnie, ze świadomością, że jego ukochana winnica pozostanie w rękach rodziny. Simone wpada na genialny pomysł - postanawia wyjść za Alesandra Esquivela, tylko po to, żeby odzyskać winnicę dziadka. Małżeństwo ma być tylko tymczasowe. Alesandro godzi się, gdyż zauważa w tej propozycji wiele korzyści dla siebie...
Jak potoczą się losy Simone i Alesandra? Czy będą zgodnym małżeństwem? Jak zareaguje senior rodu na wieść o ślubie wnuczki? Tego należy dowiedzieć się z lektury ksiażki Trish Morey.
 
Wprawdzie ten romans nie był totalną katastrofą, ale był tak nijaki, że te sto sześćdziesiąt stron czytałam niemal przez miesiąc. Autorka serwuje nam fabułę z motywem fake dating oraz enemies to lovers. Tytuł wskazuje na wielką tajemnicę, która wyjaśnia sie pod koniec, ale nie jest aż tak wielka, jak można by sobie było wyobrażać. Historia jest schematyczna, wtórna, mało wciągająca, do tego pod koniec pojawiają się między bohaterami głupie dialogi.
 
To jeden z tych mało ciekawych romansów z tych, które ani ziębią, ani grzeją. Nie polecam.

Data przeczytania: 5-06-2026 (od: 13-05-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5

wtorek, 26 maja 2026

Benjamin nie potrafił zapomnieć

CYKL: "NO BETTER FRIENDS" (TOM 2)


Dalsze losy Benjamina Lowella i jego przyjaciół - Dominicka, Geneviebe, Ronnie, Tiny, Louisa i Stana, których poznaliśmy w pierwszym tomie cyklu "No Better Friends", zatytułowanej "Genevieve nie mówiła wszystkiego". Benjamin odnalazł swoje miejsce na ziemi w Cleveland, w hotelu Lindy, ale czy aby na pewno? Pewnego dnia, ten jego niczym niezmącony spokój zostaje wystawiony na próbę, z chwilą otrzymania pierwszego listu z pogróżkami. Jakby tego było mało, jego przyjaciółka - Genevieve 
McKenney - również zaczyna dostawać pogróżki. Od tej pory, z każdym kolejnym tygodniem, sielankowy świat Bena zaczyna się walić. Problemy w szkole, poważne napięcia w jego relacji z Dominickiem, kłopoty Louisa... Kto chce zaszkodzić przyjaciołom? Kto tak bardzo chce uprzykrzyć im życie, że nie cofnie się przed niczym aby osiągnąć cel? Czy wszystkie te nieszczęścia, które spotykają Benjamina i Louisa mają ze sobą jakiś związek? Tego należy dowiedzieć się z lektury drugiego tomu z cyklu "No Better Friends" Kamili Kolińskiej.

Z uwagi na to, iż jest to kontynuacja, nie mogę zbyt wiele zdradzić, żeby nie zaspojlerować wydarzeń z pierwszego tomu. Za to mogę szczerze stwierdzić, że drugi tom cyklu trzyma poziom "jedynki", a co za tym idzie, jest dobrą kontynuacją opowieści. Pokazuje czytelnikowi, że przebaczenie może mieć wielką moc oraz to, jak ważne jest by nie stracić w życiu tego, co istotne - miłości i przyjaźni.
 
Mamy tu kolejną tajemnicę do rozwiązania, trochę dramatów, a pod koniec Autorka potrzyma czytelnika w napięciu. I choć w kilku momentach może być nieco przewidywalna, to tą historię wciąż dobrze się czyta, co jest też zasługą niektórych zabawnych dialogów i ciętych ripost bohaterów.
 
Dobra książka, którą warto poznać, ale najlepiej po lekturze pierwszej części, gdyż w paru miejscach nawiązuje do wydarzeń z pierwszego tomu. 

Data przeczytania: 26-05-2026 (od: 1-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

środa, 13 maja 2026

Francuski kochanek

CYKL: "MARIAGE BY COMMAND" (TOM 3)

 

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie", poznajemy Navarre Caziera - francuskiego przemysłowca Pewnego dnia przyłapuje on w swoim pokoju hotelowym dziewczynę, która usiłuje ukraść jego laptopa. Tą dziewczyną okazuje się być Tawny Baxter - pokojówka, która (za namową przyjaciółki Julie) zgodziła się zabrać jego laptop, aby skasować zdjęcia kompromitujące Julie. Gdy na jaw wychodzi podstęp, a Navarre zaczyna twierdzić, że Tawny chciała sprzedać prasie informacje na jego temat, dziewczyna zaczyna rozumieć, że padła ofiarą wielkiej nieuczciwości. Jest już jednak za późno na wyjaśnienia. Zamiast wydać ją policji Navarre postanawia wykorzystać tą sytuację - Tawny przez kilka dni ma udawać jego narzeczoną. Później oboje pójdą w swoją stronę. Ona nie straci pracy pokojówki, on w końcu zakończy plotki o jego rzekomym romansie.

Jak potoczą się losy bohaterów? Czy uda się uciszyć plotki? Co jeszcze się wydarzy? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki Lynne Graham.

Co my tu mamy? Akcję osadzoną trochę w Londynie, a trochę w Paryżu;. Motywy fake dating i enemies to lovers, choć w przypadku tego drugiego - występuje on głównie w pierwszej połowie i jest mizerny. Ponadto, mamy dziewicę, która pod wpływem nagłego przypływu pożądania idzie do łóżka z praktycznie mało znanym jej facetem oraz owego faceta, który po uświadomieniu sobie, że kochał się bez zabezpieczenia dostaje ataku paniki i pokazuje prawdziwą twarz. Co na to Tawny? Cóż, zraniona acz wielce zakochana, nie widzi świata poza sowim francuskim kochankiem...

Historia przewidywana, schematyczna i naiwna jak większość tego typu opowiastek. Irytujący główny bohater i kolejna głupiutka gąska, której czytelnik nie przyklaskuje, a wręcz przeciwnie - woła: "uciekaj dziewczyno gdzie pieprz rośnie!". Odrobinę zaskoczenia na koniec nie ratuje sytuacji, czyniąc tą historię jeszcze bardziej pokręconą i nieprawdopodobną. Książki nie polecam.

Data przeczytania: 13-05-2026 (od: 13-05-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1/5                         3/10                          1,5/5

wtorek, 5 maja 2026

Życie na Manhattanie

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie Extra", poznajemy Vincenzo Tomasiego - bajecznie bogatego właściciela banku i dyrektora generalnego w Tomasi Enterprises. Po śmierci brata przejmuje on opiekę nad jego osieroconymi dziećmi. Z czasem stwierdza, że potrzebuje opiekunki. Każe więc swojej asystentce zrobić listę potencjalnych kandydatek, które będą spełniały jego specjalne warunki. Wszystko miało być tajemnicą w firmie, jednakże o tej ofercie dowiaduje się jedna z pracownic banku - Audrey Miller. Kobieta akurat pilnie potrzebuje pieniędzy, a Vincenzo oferuje za tą posadę spore wynagrodzenie. Zgłasza więc ona swoją kandydaturę, podając przy tym, że kocha dzieci i zna się na nich jak mało kto. Audrey nie wie jednak, że jednym z wymagań w tej ofercie jest... pozostanie żoną Vincenza!
O tym, czy Audrey przyjmie propozycję szefa oraz jak potoczą się losy bohaterów, należy się dowiedzieć z lektury ksiażki Lucy Monroe.
 
Fabuła jest schematyczna i przewidywalna - jak zresztą każdy z tych romansideł, w których ona ma zostać żoną i oboje mają czerpać z tego korzyści. To, co lekko zdumiewa na samym początku, to rozmowa kwalifikacyjna, którą Vincenzo prowadzi z Audrey. I pewnie nie byłoby w tym nic dziwnego - wszak z założenia miał to być "casting na opiekunkę" - gdyby nie zachowanie samej Audrey. Autorka przedstawiła ją jako odważną, pewną siebie kobietę. Ja jednak odebrałam tą postać jako zarozumiałą babę, która uparła się na tą posadę i idzie "po trupach do celu". Ma się za nie wiadomo jaką ekspertkę od dzieci i zaczyna się strasznie wymądrzać (także w innych aspektach życia), co w pewnym momencie zauważa sam Vincenzo. Nie da się jej polubić. Mamy tu trochę motyw enemies to lovers, który jest najbardziej widoczny w czasie słownych przepychanek między Vincenzo, a Audrey. Celowo nazywam to "przepychankami", bo o ile normalne przekomarzania byłyby znośne, tak tutaj jest to denerwujące.
 
Pomijając irytującą główną bohaterkę oraz niektóre opisy miłosnych uniesień, to romans ten nie jest tragiczny. Nie jest też dobry. Raczej jest to mocno przeciętne romansidło, które ujdzie w tłumie innych tego typu opowiastek. Do przeczytania na raz.

Data przeczytania: 5-05-2026 (od: 2-05-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5


"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty