Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowody na istnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowody na istnienie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 marca 2024

Cudowna

Reportaż Piotra Nesterowicza jest pierwszą książką tego autora, z którą miałam okazję się zapoznać. Jednocześnie jest to też pierwszy reportaż z serii Reporterskiej. Wydawnictwa Dowody na istnienie.
 
W "Cudownej" Autor opisuje wydarzenia, które miały miejsce w Zabłudowie, w maju 1965 roku, kiedy to pewnego dnia, dziewczynka o imieniu Jadwiga doznaje pierwszego objawienia - ukazuje jej się Matka Boska i przemawia do niej. Po tym wydarzeniu Matka Boska objawia się Jadwidze jeszcze kilka razy. Rozpoczyna się zbiorowa histeria oraz walka Milicji Obywatelskiej i Służb Bezpieczeństwa z wiernymi, którzy w ów cud uwierzyli.

W tym reportażu poza cudem objawienia, którego doznała Jadwiga przedstawiono też kilka innych objawień u innych osób, możemy przeczytać wypowiedzi ludzi zaangażowanych w późniejsze akcje propagujące cud, stanowisko samej Jadwigi (po latach) oraz Kościoła i biskupa. Stanowiska osób z bliższej i dalszej rodziny Jadwigi oraz znajomych i sąsiadów z Zabłudowa. Przy tym, widzimy jakie są reakcje ludzkie na tego typu rzeczy: pozytywne, ale też te negatywne - ludzi, którzy w cuda nie uwierzą oraz osób, które z czasem mają za złe Jadwidze, że "cud zabłudowski jest mało cudowny", a ona sama - zamiast stać się świętą - wciąż pozostaje normalną kobietą z normalnymi potrzebami i [o zgrozo!] mającą zwyczajne życie ze zwyczajnymi problemami.
 
Z kart tej książki można dostrzec do czego prowadzi fanatyzm religijny oraz "co z ludźmi robi" naiwna wiara w cuda. Abstrahując od tego, co rzeczywiście widziała Jadwiga i czy faktycznie widziała, czy to rodzina Jadwigi nakręciła całą sprawę - najbardziej uderza fakt, że na ludzkiej naiwności połączonej z fanatyzmem można zrobić biznes. Mniejszy, bądź większy ale zawsze - biznes.

Data przeczytania: 7-03-2024 (od: 28-02-2024)


LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                          2,5/5

czwartek, 16 czerwca 2022

Fakty muszą zatańczyć

Mariusz Szczygieł w swojej najnowszej książce podejmuje się tematu dotyczącego sztuki pisania reportażu. Przeczytamy między innymi o tym, że w pisaniu reportażu "diabeł tkwi w szczegółach". Na przykładach przytoczonych fragmentów z innych reportaży (między innymi Ryszarda Kapuścińskiego, Hanny Krall, Cezarego Łazarewicza, Wojciecha Tochmana czy Piotra Lipińskiego) przejdziemy przez odpowiedzi na pytania: czym jest reportaż i na czym polega jego siła? Czym w reportażu jest styl Gonzo i czy przydaje się jego używanie? Przyjrzymy się pracy reportera "od podszewki" - od tematu i jego wyboru, przez przelewanie wszystkich zaczerpniętych informacji na papier, umiejętnego cytowania innych, ale - co najważniejsze - dowiemy się tego, jak rozmawiać z ludźmi, żeby mieć o czym pisać oraz, że w pracy reportera umiejętność słuchania niesie ze sobą istotną rolę.

To książka, w której najbardziej odnajdą się studenci Szkoły Reportażu, bądź miłośnicy sztuki pisania reportażu czyli te osoby, które same myślą o napisaniu takiegoż ale brakuje im dostatecznej wiedzy jak się za to zabrać. Sama podczas czytania chwilami miałam wrażenie jakbym była uczestniczką uczelnianych wykładów na temat sztuki pisania reportażu, a przed sobą trzymała zapis tychże. Spokojnie każdy z rozdziałów mógłby być takim właśnie odrębnym wykładem. Odbieranym różnie - raz z większym zainteresowaniem (jak miałam w przypadku rozdziałów takich jak: "Ja, Gonzo", czy "Reportaż krok po kroku"), raz mniejszym - kiedy czytałam o Trumanie Capote.

Ale lektura tej książki była dla mnie nie tylko ciekawą podróżą po warsztacie reportera, gdyż dzięki przytaczanym przez Autora w tekście tytułom książek, które wymieniane są przy okazji wyjaśniania wartościowych kwestii, poznałam parę wartych uwagi tytułów z gatunku reportażu, do których chętnie zajrzę. Mniemam też, iż przeczytanie tej książki dało mnie - jako czytelniczce - nieco inne spojrzenie na literaturę faktu i reportaż, co na pewno zaowocuje ma przyszłość, kiedy będę obcować z tym gatunkiem literatury [non-fiction]. Zapewne będę dostrzegać więcej tego, czego być może do tej pory nie widziałam.

Ta książka może niektórych rozczarować, bo to nie jest typowy reportaż Pana Mariusza Szczygła w klimacie jego poprzednich - choćby bardzo dobrych: "Láski nebeskiej", czy "Zrób sobie raj". Jednakże mogą polubić się z tą książką ci, którym nie straszne będą iście profesorskie rozważania i przydatne "tipy" (podpowiedzi) jak napisać dobry reportaż. „Fakty muszą zatańczyć" to po prostu kawał porządnego studium nad reportażem.

Data przeczytania: 16-06-2022 (od: 1-06-2022)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty