czwartek, 1 października 2026

Siła pierwszej miłości

CYKL: "SECRETS OF EDEN" (TOM 4)


Heath i Julianne zawarli ślub w wieku osiemnastu lat. W tajemnicy przed rodzicami Julianne, którzy wychowywali też Heath'a. Jednak w kilka godzin po subie para się rozstać. Julianne wyjeżdża, a świeżo poślubiony małżonek zastaje puste łóżko. nie ma pojęcia dlaczego jego ukochana Jules nagle zmieniła zdanie?! Ani Heath ani Julianne nigdy nie wspominali nikomu o swoim związku. Mija jedenaście lat. Heath wciąż nie może pogodzić się z tym, że żyje w separacji z ukochaną tym  bardziej, że wciąż czuje, że kocha Julianne. Mężczyzna ma jednak dość tej chorej sytuacji. Stawia jej ultimatum: albo Julianne da mu rozwód, albo skończą z tą maskaradą i staną się prawdziwym małżeństwem...
Jakiego wyboru dokona Julianne? Czy małżonkowie mają jeszcze szansę być szczęśliwą parą? Czy Heath owie się dlaczego został porzucony przed jedenastu laty? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, należy szukać w książce Andrei Laurence.
 
Nigdy nie spodziewam się zbyt wiele po fabule harlequinowych romansideł. A po serii nieszczęść, z którą spotkałam się w ostatnich miesiącach, już całkiem traciłam wiarę w to, że jeszcze będzie jakaś tego typu książka, którą uznam za na tyle dobrą w swoim gatunku, że będę mogła ją ocenić wyżej. Tymczasem, przychodzi Andrea Laurence z historią kobiety, która wie, czego chce od życia i mocno stąpa po ziemi. Zresztą wiedziała to już w kilka godzin po ślubie, kredy opuszczała świeżo poślubionego małżonka. To też kobieta z bolesną przeszłością, ukrywająca przed wszystkimi pewną tajemnicę. Nawet świeżo poślubiony mąż żyje w nieświadomości i zastanawia się dlaczego przed laty został nagle porzucony przez ukochaną.
 
Zresztą Heath - co rzadko się zdarza w tych historiach - to akurat facet, którego można polubić. Zwłaszcza pod koniec książki. Naciska na wyjaśnienie sytuacji, jednak nie jest w sowim działaniu antypatyczny. Można go też zrozumieć - to zdesperowany człowiek, którym kieruje zmęczenie całą tą sytuacją. tym bardziej, że wciąż kocha żonę. To też facet z romantyczną duszą i czułym sercem, co jest najbardziej widoczne pod koniec książki.
 
"Siła pierwszej miłości" nie jest złą książką. Może się spodobać miłośniczkom takich romansów, tym bardziej, że ma niegłupią fabułę. Mamy tu wątek kryminalny, trochę tajemnicy, romantyczne uczucia, rozterki, a nawet znalazłoby się i trochę wzruszeń. Nie spotkamy tu przesadnej erotyki, ani irytujących zachowań bohaterów. Nie mam więc tej fabule nic do zarzucenia - ani jej poprowadzeniu przez Autorkę, ani bohaterom, których wykreowała. Mimo to muszę trochę odjąć punktów. Dlatego, że czuję, że to nie będzie historia, którą zapamiętam na dłużej - jak było w przypadku chociażby "W angielskim zamku". Nie jest to też taka historia, która wywołałaby u mnie takie wrażenie jak "Pracująca dziewczyna", czy też "Kobieta w czerwieni". Mimo to, nie skreślałabym tej pozycji. Można przeczytać - jeśli ktoś lubi takie niedługie, szybkie  opowiastki.

Data przeczytania: 1-10-2026 (od: 11-09-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          3/5                         5/10                          2,5/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty