Pokazywanie postów oznaczonych etykietą louise fuller. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą louise fuller. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 marca 2026

Razem na Bermudach

Romans z serii "Światowe Życie", w którym poznajemy Jemimę Friday, która po rozstaniu z partnerem i za namową przyrodniego rodzeństwa, postanawia spędzić kilka tygodni na Bermudach. Ma to być dla niej czas resetu i odpoczynku od mężczyzn. Na jej nieszczęście spotyka tam mężczyznę, który bardzo ją intryguje. I choć Chase nie zdradza jej zbyt wielu szczegółów na swój temat, to Jemima i tak nie może się oprzeć się jego urokowi...
Co wydarzy się dalej? Kim naprawdę jest Chase Ferrar i jakie skrywa tajemnice? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań należy szukać w książce Louise Fuller. 
 
Kolejne głupawe romansidło, do tego mało interesująca historia. Ona jest świeżo po rozstaniu i wyjeżdża na "wakacje życia", żeby się zresetować i zacząć wszystko od nowa. On udaje kogoś kim nie jest i nie może mu się pomieścić w głowie, że urzekła go nieznajoma kobieta, która przyjechała na Bermudy tylko w celach turystycznych. Może nie byłoby jeszcze w tym nic denerwującego, choć właśnie tak wygląda pierwsza połowa książki. Gdy dochodzimy do ponad połowy... nasi bohaterowie postanawiają nurkować. I już pomijam, że te opisy nurkowania są nudne. Najgorsze jest agresywne, wręcz przemocowe potraktowanie Jemimy przez Chase'a. Facet zachowuje się irracjonalnie, a ona? Cóż... to kolejna głupia gąska, która opluwana myśli, że deszcz pada... I na nic tłumaczenie, że przecież chciała wyjechać, bo jak się to wszystko potoczyło dalej, to już tylko czytelnicy tej ksiażki wiedzą...
Jemima przeżywa seks stulecia i nie przeszkadzają jej humory Chase'a. Ten natomiast, jest poraniony życiowo i właśnie dlatego wybucha gniewem. Ba, żeby było śmiesznie: on to robi, bo się tak strasznie poświęca...
Konia z rzędem dla tego, kto zrozumie zachowania tych dwojga.

To kolejny romans, na który szkoda Waszego czasu. Nie polecam, chyba, że ktoś lubi huśtawkę nastrojów między bohaterami, męczące przepychanki, godzenie się w łóżku i głupie kobiety wpatrzone w przemocowego faceta jak w obrazek, tylko dlatego, że jest świetny w łóżku...

Data przeczytania24-03-2026 (od: 4-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1/5                         3/10                          1,5/5

wtorek, 5 sierpnia 2025

Nie w głowie mi romans

Kolejny romans z serii "Światowe życie", który opiera się na motywie zakochanych w sobie gości weselnych. Z podobną fabułą spotkałam się już w książce "Kochankowie z Sydney". Jednak, tym razem poznajemy Joan Santos i Ivo Faulknera. Joan jedzie na ślub przyjaciółki Cassie ze świadomością, iż panna młoda chce na swoim ślubie zeswatać ją z kolegą jej męża z dzieciństwa. Dziewczyna nie ma ochoty na żadne swatania i romanse, tym bardziej, że nawet nie zna tego mężczyzny. Jadąc na ślub ulega małemu wypadkowi, kiedy to jej samochód wypada z drogi i wpada do rowu. Pomocną dłoń podaje jej przystojny Ivo Faulkner...
Jak potoczą się losy bohaterów? Kim jest Ivo i czy przyjaciółce uda się plan zeswatania Joan?Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w lekturze książki Louise Fuller.
 
Dynamiczny początek, dość ciekawy środek, potem małe obniżenie lotów. Mniej więcej tak wygląda w skrócie fabuła tego romansu. Lektura lekka i szybka. Idealna jako przerywnik pomiędzy bardziej angażującymi fabułami.  Szczyty literatury to nie są ale nie najgorzej się czytało. Taki średniaczek, niczym nie zirytuje, ale też nie zaskoczy. Można przeczytać, ale raczej nie pozostanie w pamięci na dłużej.

Data przeczytania5-08-2025 (od: 1-08-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                          2,5/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty