wtorek, 23 czerwca 2026

Miłość wbrew zasadom

W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie" wyruszamy do Grecji, gdzie poznajemy Zandera Stanhope'a. Facet zmienia kobiety jak rękawiczki, uznając "zasadę jednej nocy". Pewnego dnia poznaje on Mę Halliday, z którą oczywiście spędza noc. Miało być według zasad, a staje się inaczej...
Czy Mia usidli wiecznego playboya? Czy jest coś, co może sprawić, że Zander porzuci swoje zasady dla tej jedynej? Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w książce Lucy King.
 
Jeśli chodzi o tą opowieść, to ma niezły początek. Po pierwszej połowie zaczyna nieco wiać nudą. Ot, taka sobie para, która postanawia być ze sobą z rozsądku, a kończy się wiadomo - jak zawsze. Nic więc odkrywczego. Minus za naiwność głównej bohaterki - cóż, jakby nie było: facet jest antypatyczny, raczej mało rokujący na przyszłość i mimo wszystko mogła była rzucić go w diabły i pójść w swoją stronę. Tylko, że wtedy nie byłoby tej historii.
 
Przeciętne, lekkie czytało, którego historia (pomimo znośnej treści) nie pozostanie na dłużej w pamięci.

Data przeczytania: 23-06-2026 (od: 13-06-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                          2,5/5

 


wtorek, 16 czerwca 2026

Kto zabił mamusię?

Pewnego dnia Małgonia dowiaduje się o śmierci swojej byłej teściowej. Zagadka jej śmierci jest dziwna i ekscytująca, tym bardziej, gdy Małgonia dowiaduje się, że denatka zostawiła dla niej list ze wskazówkami dotyczącymi nie tylko jej tajemniczej śmierci, ale też zagadkowego morderstwa sprzed lat. Małgorzata Starosta, wraz z obecną teściową Małgorzatą Starostą (seniorką), niezawodną, zwariowaną przyjaciółką Barbarą (dla znajomych Barbs) oraz z pomocą podkomisarza Bączka, wezmą sobie za cel rozwikłać obie tajemnicze śmierci.
 
Typowa komedia kryminalna, napisana lekkim piórem, pełna zabawnych sytuacji oraz śmiesznych dialogów. Komedia omyłek z dobrze zapowiadającą się fabułą. Tylko "dobrze zapowiadającą", gdyż po pierwsze: można było domyślić się niektórych rzeczy, więc niewiele mnie tutaj zaskoczyło; po drugie: kilka ostatnich rozdziałów przed końcem wydały się być nieco chaotyczne, a to z kolei sprawiało, że zaczynałam wypatrywać końca tej opowieści.
 
Oba te fakty nie przeszkadzają w czytaniu, bo jest to komedia kryminalna i - jak wiadomo - ten gatunek rządzi się swoimi prawami. Dlatego też nie musiała to być doskonała książka, żeby dobrze się bawić podczas lektury. Z pewnością broni się ona dobrym humorem. Fabularnie czuję delikatny niedosyt. Tym bardziej, że jeśli brać pod uwagę umiejętność tworzenia zabawnych, a przy tym ciekawych i wciągających historii, to Panią Małgorzatę Starostę zdecydowanie stać na więcej.

Data przeczytania: 16-06-2026 (od: 30-05-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                     5/10                         2,5/5

niedziela, 14 czerwca 2026

Jesteś moim cudem

CYKL: "CINDERELLA SISTER FOR BILLIONAIRES" (TOM 2) 


W tym harlequinowym romansie z serii "Światowe Życie" mamy nawiązania do poprzedniego tomu z cyklu "Cinderella Sister for Billionaires". Tym razem główną bohaterką jest Alana Davison - siostra znanej z książki "Smak miłości" Skye. Dziewczyna jest pokojówką, która ze swoje pensji ledwo wiąże koniec z końcem. Tymczasem Ares Sarris ma możliwość odziedziczenia sporego majątku rodzinnego, ale jest jeden warunek: musi się ożenić. Jedna kandydatka, właśnie nie dochowała warunków umowy, co mężczyzna jej wypomina. Przypadkowo ich wymianę zdań słyszy Alana, która wpada na świetny pomysł. Dziewczyna proponuje Aresowi, że to właśnie ona może zostać jego żoną. To, co początkowo miało być tylko układem, z czasem przeradza się w uczucie, którego Ares wcale nie oczekiwał...
Jak potoczą się losy Aresa i Alany? Czy ich układ ma szansę stać się trwałym, pełnym miłości związkiem? Tego należy dowiedzieć się z książki Lynne Graham.
 
Ten romans wykorzystuje motywy fake dating i trochę enemie to lovers (głownie w pierwszej połowie). Historia jest mocno przeciętna, mało interesująca. On chce fałszywej narzeczonej. Akurat nadarza się okazja: pojawia się Alana, która decyduje się wyjść za milionera, bo akurat potrzebuje pieniędzy. Znany motyw w tych historyjkach. Całość byłaby jeszcze do przełknięcia, gdyby ie kilka ostatnich rozdziałów, w których nasi bohaterowie zaczynają irytować swoim zachowaniem - zwłaszcza dotyczy to głównego bohatera.
 
Na minus także korekta - w książce dopatrzyłam się paru literówek, a także braków całych spójników, czy też przyimków. 
Ogólnie mówiąc ten romans to taka mało ciekawa opowiastka z kilkoma scenami erotycznymi. Do przeczytania na raz. Z pewnością szybko uleci z pamięci. 

Data przeczytania: 14-06-2026 (od: 6-06-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                        4/10                          2/5

piątek, 5 czerwca 2026

Tajemnica hiszpańskiej winnicy

W tym harlequinowym romansie z cyklu "Światowe Życie Extra", poznajemy Simone Hamilton, która pewnego dnia przyjeżdża do Hiszpanii. Przed laty rodzinna winnica weszła w posiadanie rodziny Esquivelów. Dziadek dziewczyny jest bardzo chory, więc Simone chce aby odszedł spokojnie, ze świadomością, że jego ukochana winnica pozostanie w rękach rodziny. Simone wpada na genialny pomysł - postanawia wyjść za Alesandra Esquivela, tylko po to, żeby odzyskać winnicę dziadka. Małżeństwo ma być tylko tymczasowe. Alesandro godzi się, gdyż zauważa w tej propozycji wiele korzyści dla siebie...
Jak potoczą się losy Simone i Alesandra? Czy będą zgodnym małżeństwem? Jak zareaguje senior rodu na wieść o ślubie wnuczki? Tego należy dowiedzieć się z lektury ksiażki Trish Morey.
 
Wprawdzie ten romans nie był totalną katastrofą, ale był tak nijaki, że te sto sześćdziesiąt stron czytałam niemal przez miesiąc. Autorka serwuje nam fabułę z motywem fake dating oraz enemies to lovers. Tytuł wskazuje na wielką tajemnicę, która wyjaśnia sie pod koniec, ale nie jest aż tak wielka, jak można by sobie było wyobrażać. Historia jest schematyczna, wtórna, mało wciągająca, do tego pod koniec pojawiają się między bohaterami głupie dialogi.
 
To jeden z tych mało ciekawych romansów z tych, które ani ziębią, ani grzeją. Nie polecam.

Data przeczytania5-06-2026 (od: 13-05-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                          2/5

niedziela, 31 maja 2026

Podsumowanie maja

🌱 W maju przeczytałam dziewięć książek, z których większość to literatura obyczajowa (gorszej i lepszej jakości). Znalazło się również miejsce dla dwóch ciekawych thrillerów oraz udało się przeczytać kolejną książkę z mojego TBR-u na to półrocze.

Pierwszy tydzień maja rozpoczęłam od przeczytania trzech harlequinowych romansideł, z których dwa były słabymi historiami ("Niezapomniany wernisaż" autorstwa Lucy King i "Życie na Manhattanie" autorstwa Lucy Monroe) oraz całkiem niezły romans "Kobieta w czerwieni", której Autorką jest Elizabeth Bevarly). Spośród tej trójki, zdecydowanie najlepiej wypadła ta trzecia, gdyż poza zwyczajnym romansem, czytelnik może obserwować tajemnicę głównej bohaterki, a co za tym idzie - coraz bardziej wciągać się w historię. I choć nie są to wyżyny literatury, to nawet dobrze spędziłam czas z tą książką.
 
Drugi tydzień maja należał do thrillera Tarryn Fisher "Bad Mommy. Zła mama", w którym to - poza śledzeniem głównej historii - mogłam przyjrzeć się niektórym postaciom oraz obserwować ich psychikę i zachowania podczas niektórych działań. Dobra książka, z którą warto się zapoznać. Przy czym warto nadmienić, iż może nie przypaść do gustu tym czytelnikom, którzy liczą na jakieś większe zbrodnie, czy detektywistyczne śledztwa.
 
Z książką Lynne Graham, zatytułowaną "Francuski kochanek", nie wiązałam większych nadziei. Może to i lepiej, bo okazała się kolejnym słabym romansidłem, z rodzaju tych, które raczej nie zapadną na dłużej w pamięci.
 
Z pewnością rzeczą wartą uwagi jest książka "Fragmenty. Wiersze, zapiski intymne, listy" autorstwa Marilyn Monroe to książka, która może zaskoczyć nawet fana tej Aktorki. Bo to nie jest kolejna biografia, do których mogliśmy przyzwyczaić się w ostatnich dekadach. Tym razem mamy do czynienia z faktycznymi listami, odręcznymi zapiskami Monroe, które notowała w swoich dziennikach, czy też notesach. Niektóre są zwyczajnymi notatkami dotyczącymi jej codzienności, inne wierszami, przemyśleniami, a jeszcze inne wyrażają jej wielki ból i krzywdę, którą doświadczała, a których konsekwencją było tak  naprawdę osamotnienie, Wszystkie te zapiski prowadzą do jednego: mogą pokazać nam Marilyn z zupełnie innej strony - bardziej wrażliwej, ludzkiej, bez maski hollywodzkiej superstar.
 
Spore nadzieje wiązałam z książką "Góry śpiewają" wietnamskiej Autorki Nguyễn Phan Quế Mai. Jest to saga rodzinna, którą porównuje się do innej tego typu opowieści - mianowicie "Pachinko". Według mnie jest to triche nietrafione porównanie, bo wspomnianą książkę Min Jin Lee czytało mi się zupełnie inaczej - z większym zaangażowaniem w wydarzenia. W przypadku opowieści Dieu Lan, jej podrózży i historii jej życia, niestety przyszło rozczarowanie. A szkoda, bo książka miała potencjał. Co jednak wcale nie znaczy, że skoro mnie się nie spodobała, to komuś również się nie spodoba. Warto przeczytać, choćby po to, żeby wyrobić sobie własne zdanie.
 
Końcem miesiąca przeczytałam drugi tom cyklu "No Better Friends", czyli książkę Kamilii Kolińskiej (znanej jako "Zocharett), zatytułowanej "Benjamin nie potrafił zapomnieć", czyli dalsze losy Benjamina i jego nowych przyjaciół. Książka, która trzyma poziom pierwszego tomu ("Genevieve nie mówiła wszystkiego"). Warto się zapoznać, ale najlepiej po lekturze "jedynki".
 
Miesiąc zakończyłam książką "Pamiętnik mojej siostry" autorstwa Loreth Anne White. Jest to ciekawa powieść detektywistyczna, w której mamy zagadkę morderstwa sprzed ponad czterdziestu lat. Pai detektyw Jane Munro będzie próbowała odnaleźć mordercę nastolatki, którą w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku zakopano pod kapliczką na Hemlocku. Historia, która ma swoje słabsze chwile. Warto jednak dać jej szansę, bo to jest jednak z tych książek, które rozkręcają się pomału, na koniec zaskakując czytelnika.
 
Wciąż kontynuuję ksiązki, które mam zaczęte. W planach jest tez kilka nowych tytułów (niektóre zaczęłam już  maju). A już w czerwcu zamierzam przygotować kolejną listę TBR na lipiec - grudzień!
 
Zapraszam do obserwowania mojego bloga oraz komentowania postów. Za każdy serdecznie Wam dziękuję 🌷


Maj w liczbach:

Przeczytanych książek: 9
Łączna liczba stron czytanych książek: 2512
Biografia/Autobiografia/Dziennik: 1
Literatura historyczna: 1
Literatura obyczajowa/Romans: 5
Thriller/Kryminał/Sensacja: 2



"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty