środa, 1 kwietnia 2026

Pomoc domowa. Sekret

CYKL: "MILLIE CALLOWAY" (TOM 2)


Dalsze losy Mille Calloway, głównej bohaterki znanej z "Pomocy domowej". Jako, że pierwszy tom jest mocno zaskakujący, a przy tym rewelacyjny w swoim gatunku, to nie mogę zdradzić tutaj zbyt wielu szczegółów. Ograniczę się więc jedynie do zarysowania treści znanej z opisu oraz nie podpadających pod spojlery ogólnikowych rzeczy.
 
Mille Calloway, po wydarzeniach z pierwszego tomu, miała stałą pracę. Jednak to się zmieniło i teraz znów boryka się z problemami finansowymi. W drugim tomie znajduje idealne zajęcie dla siebie: znów ma być pomocą domową. Tym razem ma sprzątać u bogatego państwa Garricków. Douglas Garrick jest biznesmenem. Mieszka on z żoną w luksusowym penthousie. Jednak owa małżonka jest niezwykle tajemniczą osobą. Nigdy nie wychodzi ona ze swojego pokoju. Millie nie miała więc okazji jej widzieć. Pan domu również nie ułatwia sprawy - wciąż argumentując, że żona jest słabego zdrowia i musi odpoczywać. najlepiej więc, aby Millie nie niepokoiła Pani Garrick. Jeśli nie będzie stosowała się do tej zasady, to straci pracę, a tego Mllie bardzo by nie chciała, wszak przez trudną przeszłość nie będzie jej łatwo znaleźć nowego zajęcia. O ileż byłoby to łatwe, gdyby nie pewien niepokojący fakt: Millie co jakiś czas słyszy płacz dochodzący z pokoju, w którym leży obłożnie chora Pani Garrick... Na domiar złego Millie znajduje koszule nocne żony Douglasa - poplamione krwią!
Co dziej się za zamkniętymi drzwiami pokoju w penthousie? Czy Millie zdoła uratować Panią domu? Jak potoczą się dalsze losy pomocy domowej? Odpowiedzi na te i wiele  innych pytań, należy szukać w kolejnym z cyklu thrillerze psychologicznym Freidy MFadden.

Fanów pierwszego tomu, którzy zobaczą tutaj nieco bardziej zwolnione tempo, uspokoję - jest tak tylko na początku. Jeszcze przed pierwszą połową historia nabiera tempa. W połowie zaczynamy coraz bardziej wkręcać się w fabułę, a całość zaczyna być zajmująca w sposób typowy dla książek Freidy McFadden. Dlatego, czytelnicy zaznajomieni z pierwszym tomem, przyzwyczajeni u McFadden do wartkiej akcji i dużego zaangażowania w lekturę już od pierwszych rozdziałów, muszą się troszeczkę uzbroić w cierpliwość. Będzie to wynagrodzone - i to z nawiązką! Coś o tym wiem, bo sama nie byłam przekonana. Jakże się miło zaskoczyłam...
 
Książkę czyta się błyskawicznie i z dużym zainteresowaniem. Zwłaszcza od drugiej połowy. Według mnie jest to bardzo dobry, przemyślany thriller psychologiczny, który z czystym sumieniem mogę polecić. Zaznaczam jednak, że książki z cyklu "Millie Calloway" należy czytać za kolejnością numeryczną, bo jest tu kilka nawiązań do niektórych postaci i wydarzeń z poprzedniego tomu. 

Data przeczytania1-04-2026 (od: 25-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          4/5                         7/10                          3,5/5

Podsumowanie marca

🌱W marcu przeczytałam sześć książek, wśród których znalazły się: jeden kryminał trzy obyczajówki i dwa komiksy.

Miesiąc rozpoczęłam od harlequinowego romansidła  Caitlin Crews, zatytułowanego "Arabskie marzenia". Zabierając się za tą książkę, nie miałam większych oczekiwań, dlatego nei zdziwiło mnie, że okazała się słabą historią, w której główny bohater bardziej interesował się sprawami swojego państwa, niż kobietą, którą - podobno - bardzo pokochał...

W drugim tygodniu miesiąca przeczytałam komiks "Ona i jej kot", którego Autorem jest Makoto Shikai. Pomysł przeczytania tego komiksu powstał, gdy zaczęłam się interesować typowo książką Makoto Shinkaiego pod tm samym tytułem. Nadal mam zamiar przeczytać tą historię w prozie. Cieszę się, że przed jej lekturą sięgnęłam najpierw po komiks. W przyszłości będę mogła skonfrontować obie książki.

Niedługo później ukończyłam romans Joanny Balickiej, zatytułowanej "Pożyczony narzeczony". Jest o lekka literatura dla miłośników takich niezobowiązujących lektur. Prosta i dość przyjemna obyczajowa historia, której realia osadzono częściowo w Chicago, a częściowo w Aspen. Dlatego uważam, że ten tytuł jest idealny w okresie zimowym, gdyż świetnie wpasowuje się w aurę. Mamy tu motyw "fake dating" oraz "enemies to lovers", gdzie jedna psiapsiółka "pożycza" tej drugiej swojego narzeczonego. Tylko na jeden miesiąc... Mocno przewidywalna opowieść, ale znośna, zwłaszcza jeśli ktoś lubi takie książki.

"Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" to thriller Stuarta Thurtona, który łączy ze sobą elementy fantastyki i mrocznej opowieści. Z tą książką wiązałam spore nadzieje, odkąd tylko o niej usłyszałam. Miałam nadzieję na intrygującą historię. I momentami ten thriller bywał wciągający. Uważam, że to nie jest zła książka. Mimo ogólnego chaosu, wywołanego  mnogością postaci oraz ciekawym, choć konstrukcyjnie mocno zawiłym motywem wcielania się jednego bohatera w osiem różnych postaci. Zdaje sobie sprawę z tego, że ta książka wielu osobom może przypaść do gustu. Mnie niestety nie urzekła. Gdzieś w okolicach piątego wcielenia bohatera zaczęłam się nudzić i coraz częściej wypatrywałam już końca. D tego doszło trochę rozczarowujące zakończenie. Mimo to nie odradzam lektury. Warto po nią sięgnąć, choćby po to, żeby wyrobić sobie własne zdanie.

Końcem miesiąca ukończyłam kolejną harlequinową historię, równie słabą (jeśli nie gorszą), jak ta pierwsza. Mowa o książce Louise Fuller, zatytułowanej "Razem, na Bermudach". Mimo lekkiej lektury, okazała się słabo napisaną historią, z denerwującą główną bohaterką, ślepo ufającą, człowiekowi, którego każda szanująca się kobieta powinna rzucić w diabły już po pierwszej sprzeczce.

Miesiąc zakończyłam jedną z moich TBRowych lektur, które wybrałam sobie do przeczytania na ten rok. Jest ro "Tomb Raider Archiwa Tom 1", czyli pierwszy z czterech tomów zawierających zbiory komiksów z przygodami Lary Croft, który w ogólnym rozrachunku oceniam jako dobry. W przyszłości mam zamiar przeczytać trzy pozostałe tomy. Jestem ciekawa, czy późniejsze przygody Lary Croft będą lepsze, czy jednak będą trzymały poziom tych z pierwszego tomu.

W marcu, na moim blogu zadebiutowała nowa zakładka, którą zatytułowałam  "Gatunki". Wielokrotnie, w rozmowach - czy to ze znajomymi, czy z książkowymi freakami - "grzebię" w meandrach mojej pamięci za tytułami, które są warte polecenia. Wówczas, kilkakrotnie łapię się na tym, że są takie ksiażki, które bardzo mi się "wryły w pamięć" i to nie tylko z jednego gatunku. Niechaj więc ta zakładka będzie takim moim zapisem wszystkich książkowych polecajek, które zawsze przychodzą mi do głowy, kiedy ktoś mnie zapyta: "jaki thriller byś mi poleciła?", albo: "który romans według Ciebie jest wart uwagi?" etc. W tej zakładce znajdziecie więc wszystko to, co według mnie jest godne uwagi. Będę tam na bieżąco umieszczać książkowe sztosy. Przy czym warto zaznaczyć, że jako, iż jestem restrykcyjna w swoich ocenach (nawet - a może i zwłaszcza - jeśli coś tyczy się jakiegoś tematu, który bardzo lubię), to lista tych polecajek w niektórych gatunkach może wzrastać wolniej, bądź szybciej - w zależności od tego, czy dana książka rzeczywiście jest warta aż takiej uwagi.

Zachęcam do zaglądania do tej zakładki 🌷


Marzec w liczbach:

Przeczytanych książek: 6
Łączna liczba stron czytanych książek: 1726

Komiks: 2
Literatura obyczajowa/Romans: 3
Literatura Thriller/Kryminał/Sensacja: 1


sobota, 28 marca 2026

Tomb Raider Archiwa Tom 1

CYKL: "TOMB RAIDER ARCHIWA" (TOM 1)


To pierwszy tom większego zbioru komiksów o przygodach Lary Croft. Bohaterka, która jest dobrze znana miłośnikom gier komputerowych. Piękna i jednocześnie nieustraszona pani archeolog, która w poszukiwaniu rzadkich artefaktów nie zawaha się przed największym niebezpieczeństwem. Siła, spryt, zwinność i nieodłączny atrybut - pistolety, to rzeczy, które pomogą Pannie Croft rozprawić się z przeciwnikami. Ten tom zawiera pierwsze piętnaście zeszytów głównej serii, które były wydawane w 1999 roku przez Top Cow, czyli kolejno: "Maskę Meduzy", "Kamień Merlina", "Punkt zwrotny", "
Shangri-La", "W dżungli Hondurasu" i "Bez granic". Na końcu tych zeszytów umieszczono dodatkowy, bardzo krótki komiks "Jean Machines Sega" z końca 1996 roku, który jest debiutem przygód Lary i jednocześnie ich zapowiedzią. Komiks ten nie należy do moich ulubionych. Jak przystało na debiut - jest dosyć słaby. Tom wieńczy galeria okładek stworzonych przez takich autorów jak: Andy Park, David Finch, Michael Turner, Marc Silvestri, Keu Cha, Joe Jusko oraz Billy Tan.
 
W tym tomie Lara Croft, wraz z przystojnym Chase’m Carverem oraz asystentką Madeline Hovan wyrusza w szereg misji. Lara zmierzy się ze zdradą, odkryje sekretną organizację i stoczy walkę z wrogami życzącymi jej śmierci. Ponadto, zmierzy się również z niebezpiecznymi zwierzętami (jak na przykład słynny T-Rex).  Nie zabraknie potworów, kościotrupów, a nawet żywych trupów... Wszystko po to, aby zdobyć legendarne, rzadkie artefakty.
 
Poniżej, nie zdradzając szczegółów, przedstawiam krótko garść informacji o czym są poszczególne części, wraz z moją subiektywną oceną każdego z tych komiksów.
 

Maska Meduzy

 
1) "Maska Meduzy. Część 1" (6/10) - wstęp do historii o poszukiwaniach pewnego starego artefaktu. Po udanej akcji w Iranie, podczas której Pannie Croft udało się odzyskać cenny naszyjnik, nieustraszona dziewczyna otrzymuje kolejne zlecenie. Tym razem zgłasza się do niej niejaki Paris D'Arseine - wyjątkowo niebezpieczny typ. Oczywiście przybywa on w interesach, bowiem zleca jej odnalezienie tajemniczego artefaktu - Maski Meduzy. Lara wyrusza w niebezpieczną podróż...

Rycina 1. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 1"*
 
2) "Maska Meduzy. Część 2" (6/10) -  Lara Croft nurkuje 35 metrów pod wodą w poszukiwaniu legendarnej Maski Meduzy. W tej części, razem z główną bohaterką, wyruszymy między innym do Katmandu w Nepalu. To tam aktualnie przebywa Chase Carver - łowca skarbów. W przeszłości dobry znajomy Lary, aktualnie tej relacji bliżej do określenia "wrzód na tyłku". Pytanie brzmi: co Chase ma wspólnego ze sprawą zaginionego artefaktu...?

Rycina 2. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 2"*

3) "Maska Meduzy. Część 3" (6/10) - Wydarzenia przybierają na sile, ale też robią się coraz bardziej niebezpieczne. W poszukiwaniu Maski Meduzy Lara Croft postanawia połączyć siły z Chase'm Carverem. Najpierw jednak, oboje będą musieli odnaleźć tajemniczy "klucz". Czym jest ów "klucz"? To nic innego, jak konstrukcja z kamieni, którą wybudowano około 1200 roku przed naszą erą. Najprawdopodobniej należy jej szukać gdzieś w górach Tybetu...

Rycina 3. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 3"*

4) "Maska Meduzy. Część 4" (6/10) - Wygląda na to, że Maska Meduzy jest niemal w zasięgu ręki nieustraszonej Lary Croft. To jednak nie oznacza końca kłopotów, ani tym bardziej niebezpieczeństw. Komu Lara powinna zaufać? Czy ten notoryczny kłamca - Chase Carver, to ktoś, komu można wierzyć? Jakie zaskoczenia będzie miał finał ostatniej części tego komiksu? Kto przeżyje, a kto na zawsze pożegna się ze światem?

Rycina 4. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 4"*

Ponad dziesięć lat temu miałam już okazję czytać "Maskę Meduzy". Wówczas był to podział na część pierwszą i drugą. Tutaj jest to komiks otwierający pierwszy tom tego zbioru. Tak, jak przed laty, tak i obecnie po re-readzie, mogę stwierdzić, że jest to ciekawa historia, z zabawnymi dialogami (świetne teksty Lary i Chase'a - jakże ona mu dogryza...). Z tego, co pamiętam, to właśnie te docinki nie podobały mi się w 2013 roku. Obecnie odebrałam je bardziej pozytywnie. Ponadto, mamy tu, nawiązania do przeszłości Lary, trochę zaskoczeń, tajemnic i przede wszystkim sporo akcji. Dobre wprowadzenie do serii.

Kamień Merlina

 
5) "Kamień Merlina. Część 1" (5/10) - Tym razem kolejna misja Lary ma miejsce na wykopaliskach w Nowym Meksyku. Lara wraz z Chase'm Carverem przyjeżdża do Nowego Meksyku tu na specjalne zaproszenie niejakiej Vanessy Fenway - dawnej współlokatorki i koleżanki Lary ze studiów archeologicznych. Vanessa natrafia na niezwykle znalezisko - szczątki Pteranodona. Zafascynowana, pokazuje swoje znalezisko Pannie Croft.

Rycina 5. Kadry z komiksu "Kamień Merlina. Część 1"*

6) "Kamień Merlina. Część 2" (5/10) - Panna Croft, której towarzyszy Vanessa Fenway i Chase Carver, po zmierzeniu się z gigantycznym T-Rexem przechodzą przez portal i odkrywają niezwykłą krainę. Niestety, dzieje się coś niedobrego z jednym z bohaterów... Na domiar złego, na ich drodze staje Morgana de Faye. Czy Lara Croft poradzi sobie z tą kobietą o niecnych zamiarach? Jak potoczą się losy bohaterów?

Rycina 6. Kadry z komiksu "Kamień Merlina. Część 2"*

Ten komiks uważam za średni fabularnie. Można go traktować jako przechodni między dwiema większymi opowieściami w tym zbiorze. Nie mamy tu za dużo akcji. Walki z dwoma głównymi wrogami są krótkie i szybkie. Całość też jest dość krótka. Możliwe, że gdyby był dłuższy, wówczas niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte. Tymczasem, rozbudzono ciekawość czytelnika poprzez pokazanie intrygującego tematu tajemniczej krainy i... na tym koniec. Nie przeszkadza to, jeśli wiemy, że następny komiks to dłuższa opowieść, ale jako oddzielny wypadłby mocno średnio.
 

Punkt zwrotny

 
7) "Punkt zwrotny. Część 1" (6/10) - w tej części, odważna Lara Croft znajduje artefakt zwany Okiem Shaharettina i odkrywa, że dawno zapomniana organizacja wciąż istnieje. Wyrusza w kolejną, pełną niebezpieczeństw misję, aby odszukać "Władców nocy"...

Rycina 7. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 1"*

8) "Punkt zwrotny. Część 2" (6/10) - Lara Croft jest w posiadaniu Ona Shaharettina. Niestety, znaleziskiem interesuje się ktoś jeszcze... Niejaki Roetek wiele by dał, żeby odzyskać artefakt. Panna Croft i jej nowa asystentka - Madeline Hogan, wyruszają tropem kolejnej tajemnicy. Jednak, zanim podejmą jakiekolwiek kroki, muszą dowiedzieć się czym jest tajemnicze Oko Shaharettina oraz jaką ma moc...

Rycina 8. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 2"*

9) "Punkt zwrotny. Część 3" (6/10) - sprawy przybierają coraz bardziej niebezpieczny obrót i nie obejdzie się bez pomocy starych przyjaciół. Panna Croft wyruszy na poszukiwania człowieka, który zdradził tajemniczą organizację i teraz ukrywa się gdzieś na bagnach Luizjany. Na ekipę podróżniczą Laty czyha groźna zwierzyna, z którą Panna Croft będzie musiała się zmierzyć...

Rycina 9. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 3"*

10) "Punkt zwrotny. Część 4" (6/10) -  kto by pomyślał, że pod bagnami mogą się kryć tajemnice... Lara Croft trafia do tajnej organizacji niejakiego Samuela Quilla. Czy mężczyzna pomoże jej w pokonaniu "Władców nocy"? Na kogo najbardziej będzie mogła liczyć? I co stanie się z Okiem Shaharettina? Niebezpieczni ludzie będą chcieli je odzyskać. Czy im się to uda?

Rycina 10. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 4"*

Sporo tutaj akcji, walk z przeciwnikami - zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i o groźne zwierzęta. Mamy tajemniczy artefakt, który jest głównym zarzewiem konfliktu: "Władcy nocy" będą chcieli pozbyć się Lary Croft. Komiks interesujący, z  wciągającą, wartką akcją i zabawnymi docinkami między Larą i Chase'm Carverem. To wszystko angażuje czytelnika na długi czas. Otwarte zakończenie rozbudza zainteresowanie dalszymi losami słynnej pani archeolog. Całość dobrze mi się czytało.
 

Shangri-La

11) "Shangri-La. Część 1" (5/10) - w tej części Lara Croft wyrusza na poszukiwanie najbardziej fantastycznego miejsca na Ziemi, czyli Shangri-La. W tym celu udaje się w niebezpieczną podróż w Himalaje. Czy słynnej archeolożce uda się dotrzeć do upragnionego miasta i pokonać trudną do przejścia górę Kanczendzonga? Na jakie przeszkody natrafi Panna Croft? Odpowiedzi należy szukać w pierwszym zeszycie rozpoczynającym himalajskie przygody Lary.

Rycina 11. Kadry z komiksu "Shangri-La. Część 1"*

12) "Shangri-La. Część 2" (6/10) - Lara Croft odnajduje spokój ducha i harmonię ciała, poznaje nowych ludzi i oczywiście kolejne przeciwności losu. Jedną z nowych bohaterek jest niejaka Mu'tin. Czy Lara może jej zaufać? Na czyją pomoc będzie mogła liczyć? Czy uda jej się wyjść cało z kolejnej opresji? Tego należy się dowiedzieć z drugiej części himalajskiej przygody Laty Croft.

Rycina 12. Kadry z komiksu "Shangri-La. Część 2"*

 
Ten komis wprawdzie nie obfituje w spektakularne walki, jednak jego zaleta tkwi w klimacie, w którym ów komiks jest utrzymany. Czytelnik - wraz z główną bohaterką - może odkrywać nowe miejsce, a związane z nim aspekty życia w małej, tajemniczej miejscowości, o którego istnieniu wie niewielu ludzi na świecie, dodają całości pewnej mistyki. Ponadto mamy tu drugie dno i sekret Lary, dotyczący prawdziwych powodów podróży do Shangri-La. Niezły komiks, ładna kreska, piękna gra światła przede wszystkim w ujęciach zachodów słońca.

W dżungli Hondurasu

13) "W dżungli Hondurasu. Część 1" (6/10) - tym razem Lara Croft (z niewielką pomocą asystentki - Madeline Hovan) wyrusza do Japonii w poszukiwaniu jadeitowego posążka, który aktualnie jest w posiadaniu Yakuzy. Ponadto, wraz z partnerem Chase'm Carverem, przemierzają przez dżunglę w Ameryce Południwoej. Ich celem jest odnalezienie łupów Krzysztofa Kolumba. Przy okazji - ze wspomnień Lary - dowiadujemy się tego, czym przed laty podpadł Pannie Croft jej obecnie były już facet - Chase Carver!

Rycina 13. Kadry z komiksu "W dżungli Hondurasu. Część 1"*

14) "W dżungli Hondurasu. Część 2" (6/10) - dalszy ciąg podróży po dżungli. Wycieczka robi się coraz bardziej niebezpieczna. Larze i Chase'owi staną na drodze tacy przeciwnicy, jak: ogry, piraci sprzed wieków i kościotrupy. Jak zakończy się poszukiwanie skarbów w Hondurasie? Czy Lara i Chase wyjdą cało z tej wyprawy? Tego należy się dowiedzieć podczas lektury komiksu.

Rycina 14. Kadry z komiksu "W dżungli Hondurasu. Część 2"*


Ciekawy komiks, w którym obok głównego wątku odnajdywania zaginionych artefaktów, mamy również wyjaśnienie początków waśni Lary i jej byłego kochanka. Dzięki temu możemy w końcu dowiedzieć się, co takiego Chase Carver uczynił w przeszłości Pannie Croft, że ona wciąż nie jest w stanie mu wybaczyć. Odrobina humoru, spora dawka adrenaliny dla naszych bohaterów, kilka nowych i groźnych przeciwników oraz zaskakujące zakończenie. To wszystko sprawia, że komiks dobrze się czyta.
 

Bez granic


15) "Bez granic" (4/10) -  ostatni zeszyt z tego zbioru. Niezłe zwieńczenie historii, w którym zawarto te losy Lary Croft, które miały miejsce w niedługim czasie od wydarzeń w Hondurasie. Mamy tu znacznie mniej akcji. Komiks utrzymany jest w spokojniejszym klimacie, bez większych walk i ewolucji Lary. Tym razem mamy Stany Zjednoczone, a konkretnie Cmentarz w Copps Hills w Bostonie. Wyjątkowo, narratorem tego komiksu jest asystentka Lary - Madeline Hovan. Lara Croft otrzyma list, wyruszy na poszukiwania pewnej kobiety oraz podejmie się odnalezienia skradzionej Księgi Lucyfera, która ma niezwykłą moc. Jaka to moc? Czy Panna Croft podoła nowy zadaniom? Tego należy dowiedzieć się podczas lektury komiksu. Dodatkowo, mamy tu też początek całkiem nowej przygody, tym razem w Kenii. Jest to zapowiedź dalszego ciągu przygód Lary Croft, zawartego w drugim tomie "Tomb Raider Archiwa".

Rycina 15. Kadry z komiksu "Bez granic"*

*Wybrane zdjęcia autorskie z poszczególnych komiksów, z książki "Tomb Raider Archiwa Tom 1", Wydawnictwo: Scream Comics, 2021r.

Data przeczytania28-03-2026 (od: 4-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

środa, 25 marca 2026

Razem na Bermudach

Romans z serii "Światowe Życie", w którym poznajemy Jemimę Friday, która po rozstaniu z partnerem i za namową przyrodniego rodzeństwa, postanawia spędzić kilka tygodni na Bermudach. Ma to być dla niej czas resetu i odpoczynku od mężczyzn. Na jej nieszczęście spotyka tam mężczyznę, który bardzo ją intryguje. I choć Chase nie zdradza jej zbyt wielu szczegółów na swój temat, to Jemima i tak nie może się oprzeć się jego urokowi...
Co wydarzy się dalej> Kim naprawdę jest Chase Ferrar i jakie skrywa tajemnice? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań należy szukać w książce Louise Fuller. 
 
Kolejne głupawe romansidło, do tego mało interesująca historia. Ona jest świeżo po rozstaniu i wyjeżdża na "wakacje życia", żeby się zresetować i zacząć wszystko od nowa. On udaje kogoś kim nie jest i nie może mu się pomieścić w głowie, że urzekła go nieznajoma kobieta, która przyjechała na Bermudy tylko w celach turystycznych. Może nie byłoby jeszcze w tym nic denerwującego, choć właśnie tak wygląda pierwsza połowa książki. Gdy dochodzimy do ponad połowy... nasi bohaterowie postanawiają nurkować. I już pomijam, że te opisy nurkowania są nudne. Najgorsze jest agresywne, wręcz przemocowe potraktowanie Jemimy przez Chase'a. Facet zachowuje się irracjonalnie, a ona? Cóż... to kolejna głupia gąska, która opluwana myśli, że deszcz pada... I na nic tłumaczenie, że przecież chciała wyjechać, bo jak się to wszystko potoczyło dalej, to już tylko czytelnicy tej ksiażki wiedzą...
Jemima przeżywa seks stulecia i nie przeszkadzają jej humory Chase'a. Ten natomiast, jest poraniony życiowo i właśnie dlatego wybucha gniewem. Ba, żeby było śmiesznie: on to robi, bo się tak strasznie poświęca...
Konia z rzędem dla tego, kto zrozumie zachowania tych dwojga.

To kolejny romans, na który szkoda Waszego czasu. Nie polecam, chyba, że ktoś lubi huśtawkę nastrojów między bohaterami, męczące przepychanki, godzenie się w łóżku i głupie kobiety wpatrzone w przemocowego faceta jak w obrazek, tylko dlatego, że jest świetny w łóżku...

Data przeczytania24-03-2026 (od: 4-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1/5                         3/10                          1,5/5

niedziela, 22 marca 2026

Siedem śmierci Evelyn Hardcastle

Akcja powieści Turtona dzieje się w posiadłości Blackheath House. Rezydencję zamieszkują osoby, które mogą być podejrzane o zabójstwo Evelyn Hardcastle, a także tacy, którzy mogą rozwiązać zagadkę morderstwa. Wszyscy, każdego ranka, przez osiem kolejnych dni, będą się budzić w ciele innego z gości i przeżywać na nowo dzień, w którym Evelyn Hardcastle ginie. Jedną z osób chcących wykupić sobie wolność w zamian za rozwiązanie zagadki śmierci Evelyn Hardcastle, jest też Aiden Bishop. Dla utrudnienia, będzie on miał możliwość wcielić się w tylko [i aż] osiem wcieleń (spośród gości zamieszkujących Blackheath House).  Jeśli wraz z ostatnim wcieleniem nie odkryje kto jest mordercą, to... nigdy nie opuści Blackheath, a cykl odkrywania tożsamości zabójcy zacznie się od nowa.

Ta książka ma ciekawą, niebanalną ale też zawiłą konstrukcję, co sprawia, że w niektórych rozdziałach trzeba się bardzo skupić na fabule. W przeciwnym wypadku, łatwo można się pogubić. Jeśli więc ktoś - tak, jak ja - lubi czytać kilka książek naraz, to najlepiej poświęcić więcej czasu powieści Stuarta Turtona. Z uwagi na mnogość bohaterów, częste przeskoki w czasie i zmiany wcieleń głównego bohatera, warto też zwrócić uwagę na ciągłość lektury - dobrze jest nie odkładać czytania na dłuższy czas, bo łatwo można stracić wątek. Najbardziej pomocna może być mapa rezydencji lub spis postaci na początku książki. Ten plan rozmieszczenia poszczególnych lokacji pomagał mi przed ponad pół książki.


Rycina:. Mapa rezydencji*

Jest tutaj kilka zabiegów, które mi się podobają. Oprócz głównego motywu wcielania się głównego bohatera w inne postaci oraz przeżywania parę razy tego samego dnia, doceniam fakt, iż cechy osobowości i charakteru każdej z nowych postaci mają oddziaływanie na głównego bohatera. Będąc wciąż Aidenem Bishopem, przejmuje on emocje, charakter, osobowość tych postaci, w które się wciela; odczuwa cechy charakterystyczne dla ich wieku - jak na przykład pogorszenie stanu zdrowia w przypadku wcielenia się w osobę starszą, czy tez witalność młodszych postaci oraz ich spryt i umiejętności. Przy tym, nie pamięta on jak wyglądało jego prawdziwe życie, więc wciąż zastanawia się kim jest tak naprawdę, co jeszcze bardziej rozbudza ciekawość czytelnika.

Nie mogę zdradzić więcej szczegółów, gdyż należy je poznać podczas lektury książki. Natomiast, jeśli chodzi o minusy, to - nie spojlerując - powiem tak: to, co mi się nie podobało, to trochę rozczarowujące zakończenie. Nie wiem właściwie dlaczego. Nie wiem co zagrało nie tak, jak powinno. Czy fakt, że ta książka pod koniec już zaczęła mnie męczyć? Czy to, że nie poznałam do końca tych wątków, które miałam nadzieję poznać? Czy może powodem jest to, że poniekąd domyślałam się rozwiązania zagadki morderstwa Evelyn Hardcastle - nawet jeśli nie domyśliłam się wszystkiego, a jedynie ułamka tajemnicy, to wystarczyło aby jednak czuć pewien niedosyt? A może to wszystkie te rzeczy naraz...

Lubię zagadki kryminalne, tajemnice i zaskoczenia na koniec. Lubię też powieści Agathy Christie (a "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" trochę przypomina mi klimat angielskich kryminałów z XIX wieku, choć do królowej kryminału jest jej bardzo daleko). Ta książka nie jest zła. Ma dobry początek, rozbudzającą zainteresowanie fabułę, która trzyma w napięciu przynajmniej przez pierwszą połowę. Szkoda tylko, ż eto napięcie "puściło" na jakieś dziesięć rozdziałów przed końcem. Ciągłe powroty głównego bohatera do tych samych wcieleń, jego przeciągające się poszukiwania zabójcy, cofanie się w tył, żeby przeżyć dzień inaczej od poprzedniego... to wszystko, co w pierwszej połowie było ciekawe, pod koniec zaczęło już nużyć, a ja coraz częściej łapałam się na tym, że wypatruję jak najszybszego końca.

Z pewnością książka Stuarta Turtona znajdzie swoich zwolenników. Dla mnie jest nie najgorszą powieścią w stylu retro-kryminału, z fajnie pomyślaną  fabułą, jednakże bez wielkich fajerwerków na koniec. Szkoda, bo potencjał był duży. 

*Zdjęcie autorskie mapki zamieszczonej na okładce i wklejce książki "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle", Wydawnictwo: Albatros, 2019r.

Data przeczytania22-03-2026 (od: 17-02-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                      5/10                          2,5/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty