sobota, 28 marca 2026

Tomb Raider Archiwa Tom 1

CYKL: "TOMB RAIDER ARCHIWA" (TOM 1)


To pierwszy tom większego zbioru komiksów o przygodach Lary Croft. Bohaterka, która jest dobrze znana miłośnikom gier komputerowych. Piękna i jednocześnie nieustraszona pani archeolog, która w poszukiwaniu rzadkich artefaktów nie zawaha się przed największym niebezpieczeństwem. Siła, spryt, zwinność i nieodłączny atrybut - pistolety, to rzeczy, które pomogą Pannie Croft rozprawić się z przeciwnikami. Ten tom zawiera pierwsze piętnaście zeszytów głównej serii, które były wydawane w 1999 roku przez Top Cow, czyli kolejno: "Maskę Meduzy", "Kamień Merlina", "Punkt zwrotny", "
Shangri-La", "W dżungli Hondurasu" i "Bez granic". Na końcu tych zeszytów umieszczono dodatkowy, bardzo krótki komiks "Jean Machines Sega" z końca 1996 roku, który jest debiutem przygód Lary i jednocześnie ich zapowiedzią. Komiks ten nie należy do moich ulubionych. Jak przystało na debiut - jest dosyć słaby. Tom wieńczy galeria okładek stworzonych przez takich autorów jak: Andy Park, David Finch, Michael Turner, Marc Silvestri, Keu Cha, Joe Jusko oraz Billy Tan.
 
W tym tomie Lara Croft, wraz z przystojnym Chase’m Carverem oraz asystentką Madeline Hovan wyrusza w szereg misji. Lara zmierzy się ze zdradą, odkryje sekretną organizację i stoczy walkę z wrogami życzącymi jej śmierci. Ponadto, zmierzy się również z niebezpiecznymi zwierzętami (jak na przykład słynny T-Rex).  Nie zabraknie potworów, kościotrupów, a nawet żywych trupów... Wszystko po to, aby zdobyć legendarne, rzadkie artefakty.
 
Poniżej, nie zdradzając szczegółów, przedstawiam krótko garść informacji o czym są poszczególne części, wraz z moją subiektywną oceną każdego z tych komiksów.
 

Maska Meduzy

 
1) "Maska Meduzy. Część 1" (6/10) - wstęp do historii o poszukiwaniach pewnego starego artefaktu. Po udanej akcji w Iranie, podczas której Pannie Croft udało się odzyskać cenny naszyjnik, nieustraszona dziewczyna otrzymuje kolejne zlecenie. Tym razem zgłasza się do niej niejaki Paris D'Arseine - wyjątkowo niebezpieczny typ. Oczywiście przybywa on w interesach, bowiem zleca jej odnalezienie tajemniczego artefaktu - Maski Meduzy. Lara wyrusza w niebezpieczną podróż...

Rycina 1. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 1"*
 
2) "Maska Meduzy. Część 2" (6/10) -  Lara Croft nurkuje 35 metrów pod wodą w poszukiwaniu legendarnej Maski Meduzy. W tej części, razem z główną bohaterką, wyruszymy między innym do Katmandu w Nepalu. To tam aktualnie przebywa Chase Carver - łowca skarbów. W przeszłości dobry znajomy Lary, aktualnie tej relacji bliżej do określenia "wrzód na tyłku". Pytanie brzmi: co Chase ma wspólnego ze sprawą zaginionego artefaktu...?

Rycina 2. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 2"*

3) "Maska Meduzy. Część 3" (6/10) - Wydarzenia przybierają na sile, ale też robią się coraz bardziej niebezpieczne. W poszukiwaniu Maski Meduzy Lara Croft postanawia połączyć siły z Chase'm Carverem. Najpierw jednak, oboje będą musieli odnaleźć tajemniczy "klucz". Czym jest ów "klucz"? To nic innego, jak konstrukcja z kamieni, którą wybudowano około 1200 roku przed naszą erą. Najprawdopodobniej należy jej szukać gdzieś w górach Tybetu...

Rycina 3. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 3"*

4) "Maska Meduzy. Część 4" (6/10) - Wygląda na to, że Maska Meduzy jest niemal w zasięgu ręki nieustraszonej Lary Croft. To jednak nie oznacza końca kłopotów, ani tym bardziej niebezpieczeństw. Komu Lara powinna zaufać? Czy ten notoryczny kłamca - Chase Carver, to ktoś, komu można wierzyć? Jakie zaskoczenia będzie miał finał ostatniej części tego komiksu? Kto przeżyje, a kto na zawsze pożegna się ze światem?

Rycina 4. Kadry z komiksu "Maska Meduzy. Część 4"*

Ponad dziesięć lat temu miałam już okazję czytać "Maskę Meduzy". Wówczas był to podział na część pierwszą i drugą. Tutaj jest to komiks otwierający pierwszy tom tego zbioru. Tak, jak przed laty, tak i obecnie po re-readzie, mogę stwierdzić, że jest to ciekawa historia, z zabawnymi dialogami (świetne teksty Lary i Chase'a - jakże ona mu dogryza...). Z tego, co pamiętam, to właśnie te docinki nie podobały mi się w 2013 roku. Obecnie odebrałam je bardziej pozytywnie. Ponadto, mamy tu, nawiązania do przeszłości Lary, trochę zaskoczeń, tajemnic i przede wszystkim sporo akcji. Dobre wprowadzenie do serii.

Kamień Merlina

 
5) "Kamień Merlina. Część 1" (5/10) - Tym razem kolejna misja Lary ma miejsce na wykopaliskach w Nowym Meksyku. Lara wraz z Chase'm Carverem przyjeżdża do Nowego Meksyku tu na specjalne zaproszenie niejakiej Vanessy Fenway - dawnej współlokatorki i koleżanki Lary ze studiów archeologicznych. Vanessa natrafia na niezwykle znalezisko - szczątki Pteranodona. Zafascynowana, pokazuje swoje znalezisko Pannie Croft.

Rycina 5. Kadry z komiksu "Kamień Merlina. Część 1"*

6) "Kamień Merlina. Część 2" (5/10) - Panna Croft, której towarzyszy Vanessa Fenway i Chase Carver, po zmierzeniu się z gigantycznym T-Rexem przechodzą przez portal i odkrywają niezwykłą krainę. Niestety, dzieje się coś niedobrego z jednym z bohaterów... Na domiar złego, na ich drodze staje Morgana de Faye. Czy Lara Croft poradzi sobie z tą kobietą o niecnych zamiarach? Jak potoczą się losy bohaterów?

Rycina 6. Kadry z komiksu "Kamień Merlina. Część 2"*

Ten komiks uważam za średni fabularnie. Można go traktować jako przechodni między dwiema większymi opowieściami w tym zbiorze. Nie mamy tu za dużo akcji. Walki z dwoma głównymi wrogami są krótkie i szybkie. Całość też jest dość krótka. Możliwe, że gdyby był dłuższy, wówczas niektóre wątki mogłyby być bardziej rozwinięte. Tymczasem, rozbudzono ciekawość czytelnika poprzez pokazanie intrygującego tematu tajemniczej krainy i... na tym koniec. Nie przeszkadza to, jeśli wiemy, że następny komiks to dłuższa opowieść, ale jako oddzielny wypadłby mocno średnio.
 

Punkt zwrotny

 
7) "Punkt zwrotny. Część 1" (6/10) - w tej części, odważna Lara Croft znajduje artefakt zwany Okiem Shaharettina i odkrywa, że dawno zapomniana organizacja wciąż istnieje. Wyrusza w kolejną, pełną niebezpieczeństw misję, aby odszukać "Władców nocy"...

Rycina 7. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 1"*

8) "Punkt zwrotny. Część 2" (6/10) - Lara Croft jest w posiadaniu Ona Shaharettina. Niestety, znaleziskiem interesuje się ktoś jeszcze... Niejaki Roetek wiele by dał, żeby odzyskać artefakt. Panna Croft i jej nowa asystentka - Madeline Hogan, wyruszają tropem kolejnej tajemnicy. Jednak, zanim podejmą jakiekolwiek kroki, muszą dowiedzieć się czym jest tajemnicze Oko Shaharettina oraz jaką ma moc...

Rycina 8. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 2"*

9) "Punkt zwrotny. Część 3" (6/10) - sprawy przybierają coraz bardziej niebezpieczny obrót i nie obejdzie się bez pomocy starych przyjaciół. Panna Croft wyruszy na poszukiwania człowieka, który zdradził tajemniczą organizację i teraz ukrywa się gdzieś na bagnach Luizjany. Na ekipę podróżniczą Laty czyha groźna zwierzyna, z którą Panna Croft będzie musiała się zmierzyć...

Rycina 9. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 3"*

10) "Punkt zwrotny. Część 4" (6/10) -  kto by pomyślał, że pod bagnami mogą się kryć tajemnice... Lara Croft trafia do tajnej organizacji niejakiego Samuela Quilla. Czy mężczyzna pomoże jej w pokonaniu "Władców nocy"? Na kogo najbardziej będzie mogła liczyć? I co stanie się z Okiem Shaharettina? Niebezpieczni ludzie będą chcieli je odzyskać. Czy im się to uda?

Rycina 10. Kadry z komiksu "Punkt zwrotny. Część 4"*

Sporo tutaj akcji, walk z przeciwnikami - zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i o groźne zwierzęta. Mamy tajemniczy artefakt, który jest głównym zarzewiem konfliktu: "Władcy nocy" będą chcieli pozbyć się Lary Croft. Komiks interesujący, z  wciągającą, wartką akcją i zabawnymi docinkami między Larą i Chase'm Carverem. To wszystko angażuje czytelnika na długi czas. Otwarte zakończenie rozbudza zainteresowanie dalszymi losami słynnej pani archeolog. Całość dobrze mi się czytało.
 

Shangri-La

11) "Shangri-La. Część 1" (5/10) - w tej części Lara Croft wyrusza na poszukiwanie najbardziej fantastycznego miejsca na Ziemi, czyli Shangri-La. W tym celu udaje się w niebezpieczną podróż w Himalaje. Czy słynnej archeolożce uda się dotrzeć do upragnionego miasta i pokonać trudną do przejścia górę Kanczendzonga? Na jakie przeszkody natrafi Panna Croft? Odpowiedzi należy szukać w pierwszym zeszycie rozpoczynającym himalajskie przygody Lary.

Rycina 11. Kadry z komiksu "Shangri-La. Część 1"*

12) "Shangri-La. Część 2" (6/10) - Lara Croft odnajduje spokój ducha i harmonię ciała, poznaje nowych ludzi i oczywiście kolejne przeciwności losu. Jedną z nowych bohaterek jest niejaka Mu'tin. Czy Lara może jej zaufać? Na czyją pomoc będzie mogła liczyć? Czy uda jej się wyjść cało z kolejnej opresji? Tego należy się dowiedzieć z drugiej części himalajskiej przygody Laty Croft.

Rycina 12. Kadry z komiksu "Shangri-La. Część 2"*

 
Ten komis wprawdzie nie obfituje w spektakularne walki, jednak jego zaleta tkwi w klimacie, w którym ów komiks jest utrzymany. Czytelnik - wraz z główną bohaterką - może odkrywać nowe miejsce, a związane z nim aspekty życia w małej, tajemniczej miejscowości, o którego istnieniu wie niewielu ludzi na świecie, dodają całości pewnej mistyki. Ponadto mamy tu drugie dno i sekret Lary, dotyczący prawdziwych powodów podróży do Shangri-La. Niezły komiks, ładna kreska, piękna gra światła przede wszystkim w ujęciach zachodów słońca.

W dżungli Hondurasu

13) "W dżungli Hondurasu. Część 1" (6/10) - tym razem Lara Croft (z niewielką pomocą asystentki - Madeline Hovan) wyrusza do Japonii w poszukiwaniu jadeitowego posążka, który aktualnie jest w posiadaniu Yakuzy. Ponadto, wraz z partnerem Chase'm Carverem, przemierzają przez dżunglę w Ameryce Południwoej. Ich celem jest odnalezienie łupów Krzysztofa Kolumba. Przy okazji - ze wspomnień Lary - dowiadujemy się tego, czym przed laty podpadł Pannie Croft jej obecnie były już facet - Chase Carver!

Rycina 13. Kadry z komiksu "W dżungli Hondurasu. Część 1"*

14) "W dżungli Hondurasu. Część 2" (6/10) - dalszy ciąg podróży po dżungli. Wycieczka robi się coraz bardziej niebezpieczna. Larze i Chase'owi staną na drodze tacy przeciwnicy, jak: ogry, piraci sprzed wieków i kościotrupy. Jak zakończy się poszukiwanie skarbów w Hondurasie? Czy Lara i Chase wyjdą cało z tej wyprawy? Tego należy się dowiedzieć podczas lektury komiksu.

Rycina 14. Kadry z komiksu "W dżungli Hondurasu. Część 2"*


Ciekawy komiks, w którym obok głównego wątku odnajdywania zaginionych artefaktów, mamy również wyjaśnienie początków waśni Lary i jej byłego kochanka. Dzięki temu możemy w końcu dowiedzieć się, co takiego Chase Carver uczynił w przeszłości Pannie Croft, że ona wciąż nie jest w stanie mu wybaczyć. Odrobina humoru, spora dawka adrenaliny dla naszych bohaterów, kilka nowych i groźnych przeciwników oraz zaskakujące zakończenie. To wszystko sprawia, że komiks dobrze się czyta.
 

Bez granic


15) "Bez granic" (4/10) -  ostatni zeszyt z tego zbioru. Niezłe zwieńczenie historii, w którym zawarto te losy Lary Croft, które miały miejsce w niedługim czasie od wydarzeń w Hondurasie. Mamy tu znacznie mniej akcji. Komiks utrzymany jest w spokojniejszym klimacie, bez większych walk i ewolucji Lary. Tym razem mamy Stany Zjednoczone, a konkretnie Cmentarz w Copps Hills w Bostonie. Wyjątkowo, narratorem tego komiksu jest asystentka Lary - Madeline Hovan. Lara Croft otrzyma list, wyruszy na poszukiwania pewnej kobiety oraz podejmie się odnalezienia skradzionej Księgi Lucyfera, która ma niezwykłą moc. Jaka to moc? Czy Panna Croft podoła nowy zadaniom? Tego należy dowiedzieć się podczas lektury komiksu. Dodatkowo, mamy tu też początek całkiem nowej przygody, tym razem w Kenii. Jest to zapowiedź dalszego ciągu przygód Lary Croft, zawartego w drugim tomie "Tomb Raider Archiwa".

Rycina 15. Kadry z komiksu "Bez granic"*

*Wybrane zdjęcia autorskie z poszczególnych komiksów, z książki "Tomb Raider Archiwa Tom 1", Wydawnictwo: Scream Comics, 2021r.

Data przeczytania28-03-2026 (od: 4-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

środa, 25 marca 2026

Razem na Bermudach

Romans z serii "Światowe Życie", w którym poznajemy Jemimę Friday, która po rozstaniu z partnerem i za namową przyrodniego rodzeństwa, postanawia spędzić kilka tygodni na Bermudach. Ma to być dla niej czas resetu i odpoczynku od mężczyzn. Na jej nieszczęście spotyka tam mężczyznę, który bardzo ją intryguje. I choć Chase nie zdradza jej zbyt wielu szczegółów na swój temat, to Jemima i tak nie może się oprzeć się jego urokowi...
Co wydarzy się dalej> Kim naprawdę jest Chase Ferrar i jakie skrywa tajemnice? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań należy szukać w książce Louise Fuller. 
 
Kolejne głupawe romansidło, do tego mało interesująca historia. Ona jest świeżo po rozstaniu i wyjeżdża na "wakacje życia", żeby się zresetować i zacząć wszystko od nowa. On udaje kogoś kim nie jest i nie może mu się pomieścić w głowie, że urzekła go nieznajoma kobieta, która przyjechała na Bermudy tylko w celach turystycznych. Może nie byłoby jeszcze w tym nic denerwującego, choć właśnie tak wygląda pierwsza połowa książki. Gdy dochodzimy do ponad połowy... nasi bohaterowie postanawiają nurkować. I już pomijam, że te opisy nurkowania są nudne. Najgorsze jest agresywne, wręcz przemocowe potraktowanie Jemimy przez Chase'a. Facet zachowuje się irracjonalnie, a ona? Cóż... to kolejna głupia gąska, która opluwana myśli, że deszcz pada... I na nic tłumaczenie, że przecież chciała wyjechać, bo jak się to wszystko potoczyło dalej, to już tylko czytelnicy tej ksiażki wiedzą...
Jemima przeżywa seks stulecia i nie przeszkadzają jej humory Chase'a. Ten natomiast, jest poraniony życiowo i właśnie dlatego wybucha gniewem. Ba, żeby było śmiesznie: on to robi, bo się tak strasznie poświęca...
Konia z rzędem dla tego, kto zrozumie zachowania tych dwojga.

To kolejny romans, na który szkoda Waszego czasu. Nie polecam, chyba, że ktoś lubi huśtawkę nastrojów między bohaterami, męczące przepychanki, godzenie się w łóżku i głupie kobiety wpatrzone w przemocowego faceta jak w obrazek, tylko dlatego, że jest świetny w łóżku...

Data przeczytania24-03-2026 (od: 4-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1/5                         3/10                          1,5/5

niedziela, 22 marca 2026

Siedem śmierci Evelyn Hardcastle

Akcja powieści Turtona dzieje się w posiadłości Blackheath House. Rezydencję zamieszkują osoby, które mogą być podejrzane o zabójstwo Evelyn Hardcastle, a także tacy, którzy mogą rozwiązać zagadkę morderstwa. Wszyscy, każdego ranka, przez osiem kolejnych dni, będą się budzić w ciele innego z gości i przeżywać na nowo dzień, w którym Evelyn Hardcastle ginie. Jedną z osób chcących wykupić sobie wolność w zamian za rozwiązanie zagadki śmierci Evelyn Hardcastle, jest też Aiden Bishop. Dla utrudnienia, będzie on miał możliwość wcielić się w tylko [i aż] osiem wcieleń (spośród gości zamieszkujących Blackheath House).  Jeśli wraz z ostatnim wcieleniem nie odkryje kto jest mordercą, to... nigdy nie opuści Blackheath, a cykl odkrywania tożsamości zabójcy zacznie się od nowa.

Ta książka ma ciekawą, niebanalną ale też zawiłą konstrukcję, co sprawia, że w niektórych rozdziałach trzeba się bardzo skupić na fabule. W przeciwnym wypadku, łatwo można się pogubić. Jeśli więc ktoś - tak, jak ja - lubi czytać kilka książek naraz, to najlepiej poświęcić więcej czasu powieści Stuarta Turtona. Z uwagi na mnogość bohaterów, częste przeskoki w czasie i zmiany wcieleń głównego bohatera, warto też zwrócić uwagę na ciągłość lektury - dobrze jest nie odkładać czytania na dłuższy czas, bo łatwo można stracić wątek. Najbardziej pomocna może być mapa rezydencji lub spis postaci na początku książki. Ten plan rozmieszczenia poszczególnych lokacji pomagał mi przed ponad pół książki.


Rycina:. Mapa rezydencji*

Jest tutaj kilka zabiegów, które mi się podobają. Oprócz głównego motywu wcielania się głównego bohatera w inne postaci oraz przeżywania parę razy tego samego dnia, doceniam fakt, iż cechy osobowości i charakteru każdej z nowych postaci mają oddziaływanie na głównego bohatera. Będąc wciąż Aidenem Bishopem, przejmuje on emocje, charakter, osobowość tych postaci, w które się wciela; odczuwa cechy charakterystyczne dla ich wieku - jak na przykład pogorszenie stanu zdrowia w przypadku wcielenia się w osobę starszą, czy tez witalność młodszych postaci oraz ich spryt i umiejętności. Przy tym, nie pamięta on jak wyglądało jego prawdziwe życie, więc wciąż zastanawia się kim jest tak naprawdę, co jeszcze bardziej rozbudza ciekawość czytelnika.

Nie mogę zdradzić więcej szczegółów, gdyż należy je poznać podczas lektury książki. Natomiast, jeśli chodzi o minusy, to - nie spojlerując - powiem tak: to, co mi się nie podobało, to trochę rozczarowujące zakończenie. Nie wiem właściwie dlaczego. Nie wiem co zagrało nie tak, jak powinno. Czy fakt, że ta książka pod koniec już zaczęła mnie męczyć? Czy to, że nie poznałam do końca tych wątków, które miałam nadzieję poznać? Czy może powodem jest to, że poniekąd domyślałam się rozwiązania zagadki morderstwa Evelyn Hardcastle - nawet jeśli nie domyśliłam się wszystkiego, a jedynie ułamka tajemnicy, to wystarczyło aby jednak czuć pewien niedosyt? A może to wszystkie te rzeczy naraz...

Lubię zagadki kryminalne, tajemnice i zaskoczenia na koniec. Lubię też powieści Agathy Christie (a "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" trochę przypomina mi klimat angielskich kryminałów z XIX wieku, choć do królowej kryminału jest jej bardzo daleko). Ta książka nie jest zła. Ma dobry początek, rozbudzającą zainteresowanie fabułę, która trzyma w napięciu przynajmniej przez pierwszą połowę. Szkoda tylko, ż eto napięcie "puściło" na jakieś dziesięć rozdziałów przed końcem. Ciągłe powroty głównego bohatera do tych samych wcieleń, jego przeciągające się poszukiwania zabójcy, cofanie się w tył, żeby przeżyć dzień inaczej od poprzedniego... to wszystko, co w pierwszej połowie było ciekawe, pod koniec zaczęło już nużyć, a ja coraz częściej łapałam się na tym, że wypatruję jak najszybszego końca.

Z pewnością książka Stuarta Turtona znajdzie swoich zwolenników. Dla mnie jest nie najgorszą powieścią w stylu retro-kryminału, z fajnie pomyślaną  fabułą, jednakże bez wielkich fajerwerków na koniec. Szkoda, bo potencjał był duży. 

*Zdjęcie autorskie mapki zamieszczonej na okładce i wklejce książki "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle", Wydawnictwo: Albatros, 2019r.

Data przeczytania22-03-2026 (od: 17-02-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                      5/10                          2,5/5

środa, 11 marca 2026

Pożyczony narzeczony

Wydarzenia w "Pożyczonym narzeczonym" mają miejsce w Stanach Zjednoczonych. To tutaj poznajemy Laurę Stone - nastolatkę podkochującą się w koledze z klasy. Jest to typowa, szkolna miłość, acz nieodwzajemniona. Pewnego dnia, między nastolatkami  dochodzi do poważnego spięcia po tym, jak Laura nieświadomie publikuje na portalu społecznościowym swoje pisarskie mrzonki na temat jej rzekomej relacji z kolegą z klasy. Mijają lata. Laura jest poważną - a przynajmniej za taką chce uchodzić - bizneswoman. Zapracowaną do tego stopnia, że nawet nie zauważa, że jej osobiste życie zaczyna się kruszyć. Gdy któregoś dnia wraca z pracy, zastaje swojego partnera pakującego walizki. Od tej pory wali się cały jej świat. Nie dość, że właśnie została singielką, to jeszcze wielkimi krokami zbliża się dzień, w którym razem z jej już byłym facetem mieli pojawić się na rodzinnym spotkaniu. I co ona teraz powie matce, która tak bardzo liczyła, że pozna ukochanego Laury? A wiecznie przemądrzała siostra? Na pewno ją wyśmieje! Nawet nie uwierzą, że w ogóle miała kogoś, bo przecież nigdy nie widzieli na oczy jej faceta!
Laura postanawia więc wziąć sprawy w swoje ręce i zwrócić się po pomoc do Naomi. Przyjaciółka na pewno będzie wiedziała co robić. Naomi wpada na genialny plan - przecież Laura może jechać na to spotkanie z jej facetem Aaronem Colderem. Będą udawali zakochaną parę, rodzina Laury nawet się nie zorientuje, a dla niej i Aarona będzie to świetny test ich uczuć. Kłopot w tym, że Laura i Aaron szczerze się nienawidzą jeszcze z lat szkolnych...
Czy plan Naomi się powiedzie? Jak potoczą się losy bohaterów? Tego już należy się dowiedzieć z książki Joanny Balickiej.

Moje wrażenia z lektury tego romansu są średnie. Nie, żebym spodziewała się rewelacji - co to, to nie. To, czego się na pewno nie spodziewałam, to aż takiej przewidywalności. A trzeba przyznać, że niektóre sytuacje są tutaj tak przewidywalne, jak burza  w lecie. Jeszcze przed połową książki byłam w stanie przewidzieć największy plot twist - i to na długo przed tym, kiedy rzeczywiście się pojawił. Możliwe więc, że dlatego odebrałam "Pożyczonego narzeczonego" jako takie "meh, meh".
 
Już po przeczytaniu samego opisu, z góry można założyć o czym będzie ta książka. Autorka nie pokazała tutaj nic odkrywczego - i też nie miała co pokazywać, bo to miała być dobra rozrywka. Czy była tą rozrywką? Momentami tak, choć są tutaj rozdziały, których ewentualny brak niczego nie odebrałby tej historii. Tymczasem, lektura tej książki trochę mi się dłużyła.  Zwłaszcza, gdy wszystkie te rzeczy, których domyśliłam się wcześniej, zaczynały po kolei się pojawiać. Rezultat? Po połowie książki wypatrywałam już końca.
 
To nie jest zła książka. To taka lekka obyczajówka, w stylu harlequina, tylko dłuższa i z nieco większą ilością zawiłości. Mnie ta książka nie zachwyciła, jednak uważam, że znajdzie swoich czytelników pośród miłośników takich obyczajówek. Tym bardziej, jeśli ktoś lubi motyw enemies to lovers, wówczas losy Laury i Aarona będą w punkt - oni wręcz się nienawidzą.
 
Lektura do przeczytania na raz. I to najlepiej w okresie zimowym, bo mamy tu właśnie ferie w Aspen, a więc: dużo zimy, mróz i zaspy. Wtedy dobrze rozsiąść się wygodnie w fotelu, pod kocem, koniecznie z ciepłym kakao. Najlepiej, jeszcze podczas śnieżnej zawieruchy - wtedy efekt murowany. Bo "Pożyczony narzeczony" potrafi wciągnąć w swoją fabułę, a jeszcze z odpowiednim klimatem...

Data przeczytania11-03-2026 (od: 13-02-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                      6/10                          2,5/5

wtorek, 10 marca 2026

Ona i jej kot

"Ona i jej kot" to krótki komiks, który można przeczytać dosłownie w pół godziny. Pewnego wiosennego dnia, młoda kobieta - imieniem Miyu, znajduje w pudełku kota. Nazywa go Chobi. Od tego momentu kot i jego nowa Pani stają się nierozłączni. To właśnie Chobi jest narratorem wydarzeń w tej opowieści. To z nim czytelnik obserwuje małą codzienność tych dwóch mieszkających ze sobą istot.
 
Jaka jest ta codzienność Miyu? Z pozoru zwyczajna, wypełniona żmudną pracą pod presją czasu, lecz pod tą powłoką zwyczajności kryje się coś więcej - bezsilność, samotność i niestety... depresja. Więzi Miyu z matką są sporadyczne. Jej życie wypełnia głownie praca, spanie, zajmowanie się kotem. Dziewczyna przebywając na zewnątrz jest uśmiechnięta, lecz gdy wraca do "czterech ścian" swojego domu, ten uśmiech znika z jej twarzy, a w jego miejsce pojawia się smutek i przygnębienie. Miyu jest przepracowana, ma problemy ze snem, koncentracją, a przede wszystkim z ogarnięciem własnego życia. Jedynym towarzyszem - i jednocześnie przyjacielem - w tym jej smutnym świecie jest tylko ten  kot-przybłęda. To on tęskni za nią, za każdym razem, kiedy Miyu wychodzi z domu. To on obserwuje każdy jej krok. To on przeżywa każdy jej gorszy dzień, choć jego koci rozum nie wie dlaczego jego Pani jest taka smutna...

Rycina: Kadry z komiksu "Ona i jej kot"*
 
Opowieść Miyu wprawia czytelnika w nostalgiczny i przygnębiający nastrój. Może też powodować lekki niepokój. Mimo tego przygnębienia, jest to ładna, ciepła historia, która daje nadzieję. Pokazuje, że żadne problemy nie są warte uciekania w depresję, kiedy są istoty, które na nas liczą. Pokazuje, że przeciwności losu można pokonać, kiedy mamy obok siebie kogoś, dla kogo warto żyć - choćby miał to być tylko kot, z którym dzielimy swoje smutki, za którego jesteśmy odpowiedzialni na co dzień. Ponadto, pokazuje, że mimo wszystko, warto cieszyć się każdym dniem.
 
Warto też zwrócić uwagę na bardzo ładną kreskę. Rysunki Tsubasy Yamagutschiego są tak urocze, że rekompensują to przygnębienie wywołane ciężkim tematem opowieści. Można nie lubić komiksów - tym bardziej mangi, która bywa specyficzna. Uważam jednak, że historia Makoto Shikaiego może zainteresować najbardziej wybrednych czytelników - tak tematem, jak i końcowym przesłaniem, a jeśli nie tym, to przynajmniej tą kicią pełną uroku w jego rysunkowych oczach.
 
Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to fakt, że historia jest trochę za krótka. Czuję lekki niedosyt, bo chciałoby się więcej. Możliwe, że to kwestia gatunku. Wszak komiksy rządzą się sowimi prawami. Inaczej też wygląda odbiór czytelnika, przez co może powstawać sporo niedopowiedzeń. Dlatego zamierzam jeszcze skonfrontować graficzną historię z jej odpowiednikiem w prozie.
 
*Zdjęcia autorskie z książki "Ona i jej kot", Wydawnictwo: Waneko, 2018r.

Data przeczytania10-03-2026 (od: 10-03-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty