piątek, 31 grudnia 2021

Czytelnicze podsumowanie roku 2021

 Moje książkowe "the best":


Najbardziej intrygująca książkowa postać:

Tyrion z książki "Nawałnica mieczy: Krew i złoto" (George R.R. Martin)


Najlepsza okładka:

"Zimny dzień w Raju" (Steve Hamilton), Wydawnictwo Amber, 2008r. 

 

Najlepszy cytat: 

"Gdyby ktoś umiał spojrzeć na nas z góry, zobaczyłby, że świat jest pełen ludzi biegających w pośpiechu, spoconych i bardzo zmęczonych oraz ich spóźnionych, pogubionych dusz."

"Zgubiona dusza" (Olga Tokarczuk) 
 

Największe zaskoczenie:

"Martwi za życia" (Graham Masterton) 


Najlepszy autor: 

Stephen King ("Billy Summers"

Najlepsza książka: 

"Billy Summers" (Stephen King) 
 

Największe gnioty:


Najbardziej irytująca książkowa postać:

Harry Hole z książek "Człowiek nietoperz" i "Czerwone gardło" (Jo Nesbø)

Najgorsza okładka:

"Morderstwo w Orient Expressie" (Agatha Christie), Wydawnictwo Dolnośląskie, 1991r.

Najgorszy cytat:


"Wiatr... Dopada cię, ledwie wyjdziesz z namiotu, wygłodniały ledwie wgryza się w każdy odsłonięty kawałek skóry, pożera każdą odrobinę ciała i wypluwa ją wprost w posępne szare niebo."

"Cień i kość" (Leigh Bardugo)

Największe rozczarowanie:

"Ostatnie dni Sylvii Plath. Biografia" (Carl Rollyson)

Najgorszy autor:

Jo Nesbø ("Człowiek nietoperz", "Czerwone gardło")

Najgorsza książka:

"Człowiek nietoperz" (Jo Nesbø
 

W liczbach:


Wszystkich przeczytanych książek 50, w tym:

Biografie/Autobiografie/Dzienniki/Pamiętniki - 1
Czasopisma - 3
Fantastyka - 3
Horror - 1
Film + książka - 2
Literatura dziecięca - 5
Literatura faktu/Reportaże/Eseje - 1
Literatura piękna/współczesna -4
Literatura popularnonaukowa - 11
Poradniki - 4
Thrillery/Kryminały/Sensacja - 14
Utwór dramatyczny (dramat, komedia, tragedia) - 1


Nagrodzone książki:

Nominowani (1) 

  • Nagroda Literacka Nike (2013) "Mokradełko" (Katarzyna Surmiak-Domańska)

  • Książka Roku lubimyczytac.pl (2018) "Opowiadania bizarne" (Olga Tokarczuk)

 

Nagrodzeni (0)

Podsumowanie grudnia

❄W ostatnim miesiącu tego roku przybyło siedem przeczytanych tytułów. Trzy z nich to trzy broszurki z kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki". Mowa tu o tomach od ósmego do dziesiątego (kolejno: "Szarańczak australijski", "Balijski żuk klejnot" i "Mrówka olbrzymia").

Natomiast grudzień rozpoczęłam "Trylogią Grisza" autorstwa Leigh Bardugo. Pierwszy tom tego cyklu zatytułowany "Cień i kość" wpadł w moje ręce zupełnie nieoczekiwanie. Szybko ją przeczytałam, a w przyszłym roku zamierzam kontynuować i zabiorę się za pozostałe części, czyli: "Oblężenie i nawałnica" oraz "Zniszczenie i odnowa".

W tym miesiącu udało mi się przeczytać dwie książki Olgi Tokarczuk. Pierwsza z nich to nastrojowa, melancholijna rysunkowa książka "Zgubiona dusza". Rok 2021 zakończyłam drugim tytułem tej Autorki, czyli "Opowiadaniami bizarnymi", które były fajną literacką przygodą choć nie szczególnie zachwyciły.
 
Wrześniowy numer "Magazynu pielęgniarki i położnej" to jedyne czasopismo, które udało mi się w tym miesiącu zmierzyć

Opowiadania bizarne

Książka ta jest zbiorem dziewięciu opowiadań, które nie łączą się ze sobą. Każde opowiada inną historię. Cechą wspólną opowiadań jest element fantasy - stąd tytuł książki "Opowiadania bizarne". Poniżej przedstawiam krótki zarys o czym traktuje każde z dziewięciu opowiadań wraz z moją subiektywną oceną każdego z nich.

1) "Pasażer" (5/10) - krótkie opowiadanie o pewnym chłopcu, który bał się w nocy pojawiającej się postaci. Według mnie średnie, bynajmniej nie przez kunszt Autorki - bo ten jest niezmiennie dobry - ale przez fakt, iż opowiadanie to jest tak króciutkie, że gdy się kończy miałam wrażenie, że ten koniec nastąpił za szybko i w najlepszym momencie.

2) "Zielone dzieci, czyli opis dziwnych zdarzeń na Wołyniu sporządzony przez medyka Jego Królewskiej Mości Jana Kazimierza, Williama Davissona" (6/10) - Królewski medyk opowiada historię dziwnych dzieci podobnych do elfów. Ciekawe opowiadanie będące mieszanką historii i elementów fantasy.

3) "Przetwory" (7/10) - niedługie ale fajne opowiadanie o pewnym starym kawalerze, któremu umiera matka. Historia ta jest, zdawałoby się, gorzka. Jednakże tylko z pozoru. Ma lekką nutę humoru - trochę ironicznego, trochę czarnego. Bardzo dobre opowiadanie z przekazem.

4) "Szwy" (6/10) - dobre opowiadanie o mężczyźnie, któremu pewnego dnia zmieniło się postrzeganie otoczenia. Chwilami zabawne, choć patrząc na niektóre aspekty nie ma nic śmiesznego w przypadłości głównego bohatera

5) "Wizyta" (4/10) - faktycznie bizarne opowiadanie. Dziwne, o futurystycznym wydźwięku. Szybko się czyta i nawet dość lekko, pomimo to nie zachwyciło mnie.

6) "Prawdziwa historia" (5/10) - opowiadanie o pewnym mężczyźnie, który przyjeżdża na konferencję i staje się świadkiem upadku kobiety ze schodów. Szybko się czyta, ma się wrażenie jakby wydarzenia były snem głównego bohatera, a czytelnik jakby w tym śnie uczestniczył.

7) "Transfugium" (5/10) - opowiadanie, w którym głównymi bohaterami jest pewne małżeństwo, które odbywa podróż do jednego miejsca oraz postać zwana Choi. To kolejne opowiadanie z tego zbioru, które szybko się czyta. Jest niezłe ale bez szału.

8) "Góra Wszystkich Świętych" (6/10) - niezłe opowiadanie o pewnej kobiecie, która wyrusza w góry, aby tam się zatrzymać celem przeprowadzenia badań.

9) "Kalendarz ludzkich świąt" (5/10) - opowiadanie o masażyście imieniem Ilon i jego córce Oreście. Obiecujący początek, aczkolwiek całość wypada słabiej.

To, co można zauważyć to fakt, iż opowiadania te są nierówne. Jedne wypadają lepiej, inne gorzej. Nie umniejsza to dla mnie kunsztu Autorki. Gdy jednak mam ocenić "Opowiadania bizarne" jako całość, uznaję ten zbiór za przeciętny. Nie jest zły, można przeczytać ale tak naprawdę, według mnie, wartych uwagi jest tu tylko cztery opowiadania.

Data przeczytania31-12-2021 (od: 17-12-2021)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                     5/10                         2,5/5

Magazyn pielęgniarki i położnej nr 09/wrzesień 2021

Spośród zamieszczonych w magazynie artykułów, najbardziej zainteresowały mnie:

- "Rodzaje dostępów donaczyniowych - co wybrać?" (str. 7-8) - artykuł, którego autorem jest dr n. med. Paweł Witt, w którym poza rodzajem kaniul mamy między innymi wskazania do ich stosowania.
- "<<Pielęgniarskie>> USG do kaniulacji naczyń" (str. 11-13) - ciekawy artykuł mgr Sebastiana Kuklo, dotyczący wykorzystania metody obrazowania ultrasonograficznego do założenia dostępu naczyniowego.
- "Starzenie się skóry" (str. 21-22) - mgr pielęgniarstwa Wojciech Kapała opisuje między innymi rodzaje starzenia się skóry, fotostarzenie oraz wpływ menopauzy na kondycję skóry.
- "HPV - wirus, który może wywoływać raka" (str.28-29) - artykuł mgr Doroty Andrzejewskiej, traktujący o wirusie brodawczaka ludzkiego.
- "Poziom wiedzy społeczeństwa na temat Płodowego Zespołu Alkoholowego (FAS)" (str. 30-31) - wyniki badań w temacie wiedzy o FAS wśród kobiet i młodzieży szkolnej. Artykuł dr n. hum. Emilii Lichtenberg-Kokoszki, Agnieszki Gibek, Karoliny Liczki i Julii Wnuk-Lilpińskiej.
- "W poszukiwaniu autorytetu" (str. 34-35) - artykuł dr n. o zdr. Magdaleny Wichary o opiece paliatywnej, godnym umieraniu; przedstawienie wyników badań nad. postawami personelu medycznego w opiece hospicyjnej.
- "Sprawność emocjonalna w pracy pielęgniarek i położnych" (str 40-41) - psycholog Dorota Uliasz pisze o tym jak nauczyć się bycia elastyczną w pracy oraz jak rozwijać sprawność emocjonalną.
- "20 rad dla wchodzących do zawodu" (str. 48) - lic. pielęgniarstwa Aldona Reczek-Chachulska wymienia rady dla studentek, które dopiero zaczynają swoją pielęgniarską drogę, aczkolwiek uważam, że parę z tych rad nadaje się także dla doświadczonych w zawodzie pielęgniarek.

Data przeczytania: 31-12-2021 (od: 7-12-2021)

Ocena 

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          5/10                          2,5/5

czwartek, 30 grudnia 2021

Mrówka olbrzymia

Tym razem bohaterką kolejnego, dziesiątego już tomu kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" jest mrówka olbrzymia. Opisano głównie rodzaj mrówki gmachówki. Poznajemy budowę jej ciała, środowisko naturalne, w którym żyje i miejsca występowania na mapie świata oraz ich zwyczaje. Dodatkowo przeczytamy kilka nieznanych faktów i ciekawostek z życia mrówek.
 
Data przeczytania: 30-12-2021 (30-12-2021)
 
 
 
 

Ocena:

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          6/10                          3/5

Balijski żuk klejnot

Wprawdzie w dziewiątym numerze kolekcji mamy żuka balijskiego, ale tematem tomu jest wesz. Także ta ludzka, choć mamy pokazane różne ich rodzaje w zależności od ich żywiciela, i tak na przykład mamy wesz mysią, psią, gołębią i tak dalej. W tej króciutkiej broszurce mamy też budowę ciała wszy, sposób rozmnażania oraz wymienione inne rodzaje pasożytów, które mogą bytować na człowieku, czyli: tasiemce, robaki jelitowe, kleszcze, świerzbowiec i nitkowiec.
 
Data przeczytania: 30-12-2021 (30-12-2021)
 
 
 

Ocena:

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          6/10                          3/5

 
 

Szarańczak australijski

W ósmym numerze kolekcji poznajemy szarańczaka australijskiego - budowę jego ciała i występowanie na mapie świata. Przeczytamy jak wygląda dzień szarańczaka i sposób rozmnażania, kim są ich główni wrogowie oraz na czym polegają ich strategie obronne. Dodatkowo, poza szarańczakami i pasikonikami mamy wyróżnionych kilka innych zwierząt, których cechą wspólną jest skakanie na duże odległości.
 
Data przeczytania: 30-12-2021 (30-12-2021)




Ocena:

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          5/10                          2,5/5

 

poniedziałek, 20 grudnia 2021

Cień i kość

CYKL: "GRISZA" (TOM 1)

 

Alina Starkov i Mal Orecev to sieroty, które wychowują się u Diuka Keramsova. Pewnego dnia pojawiają się pewni ludzie, którzy przyszli w jednym celu - jakkolwiek to brzmi - aby pozyskać kolejne dzieci o cudownych mocach.

Wiele lat później żołnierka Alina Starkov, która pełni funkcję kartografki wyrusza wraz ze swoim pułkiem (w którym to pułku służy także Mal) do Fałdy Cienia. Tam napotykają potwory zwane volcrami, z którymi staczają walkę. Alina jeszcze nie wie, że jest w posiadaniu mocy, o które nie podejrzewałaby się w najśmielszych snach. Czy uda się tę walkę wygrać? I co wydarzy się później? Czego dowie się o sobie Alina? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki.

Książka otwiera "Trylogię Grisza" Leigh Bardugo. Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i jest ono zadziwiająco udane. Do plusów zaliczam lekki styl Bardugo, nieco ironiczne dialogi pomiędzy Aliną a Malem bądź Aliną i Zmroczem, które były nawet zabawne, w miarę wartką akcję oraz przynajmniej jeden znaczący zwrot akcji. I choć "Cień i kość" ma też swoje mankamenty typu: dziwne niekiedy brzmiące infantylnie dialogi, przewidywalną fabułę opartą nie tylko na ogranych motywach: chęci zdobycia władzy, zemsty i tak dalej, to jednak broni się tym, że czyta się ją niewiarygodnie łatwo i szybko. Sama się zdziwiłam z jakim zainteresowaniem ją pochłonęłam.

Nie uważam tej książki za rewelację. W moim odczuciu jest całkiem dobrym tytułem z gatunku fantastyki młodzieżowej, gdyż wyczuwam typową narrację dla tego targetu, co nie zmienia faktu, że przyjemnie mi się ją czytało. Nawet pomimo wpadek w postaci choćby niektórych cytatów, które trochę "ryły banię" (za to były śmieszne, w rodzaju: "co ja czytam?").
 
Data przeczytania: 20-12-2021 (od: 14-12-2021)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                        6/10                          3/5

piątek, 10 grudnia 2021

Zgubiona dusza

Książka liczy sobie niecałe pięćdziesiąt stron, tekstu jest w niej niewiele, za to mamy masę rysunków Joanny Concejo. Można by pomyśleć: nic nie warte bo krótkie i mało treściwe.
I ja tak myślałam. Jakże się myliłam...

"Zgubiona dusza" to jedno króciutkie opowiadanie o pewnym mężczyźnie, który zgubił swoją duszę. Czy nasz bohater ją odnajdzie? Nie mogę zdradzić więcej, resztę trzeba doczytać.
Wydawałoby się, że to takie nic, sama przez chwilę myślałam, że nie docenię. Nic bardziej mylnego. Wystarczyło przeczytać pierwsze zdanie i przepadłam. Wychodzi na to, że Pani Tokarczuk mogłaby wydać broszurkę z jedną tylko myślą, ale tak trafną, że poruszyłaby serce i umysł. Książka jest piękna w swojej prostocie i bardzo klimatyczna, i tym się broni.

Przez karty książki przychodzi się błyskawicznie, choć można zatrzymać się - razem z naszym bohaterem i kontemplować, pomyśleć, oddać się zadumie... Właśnie na tym polega piękno tej książeczki. Autorka rzuca temat. ilustratorka przedstawia parę klimatycznych rysunków, a czytelnik może uruchomić swoją wyobraźnię i sam dopowiedzieć sobie wydarzenia.

Jeśli lubicie słowo pisane Pani Olgi Tokarczuk, jej styl, a nie mieliście w swoich łapkach tego tytułu to polecam po niego sięgnąć. Nie jest to arcydzieło, aczkolwiek na pewno jest dobrym opowiadaniem. Dzięki formie i rysunkom nadaje się dla dzieci (najlepiej takich trochę starszych), bo fajnie ćwiczy wyobraźnię. Dorośli oczywiście też mogą sięgnąć. Każdy znajdzie coś dla siebie.
 
Data przeczytania: 10-12-2021 (od: 10-12-2021)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                        6/10                          3/5

 

środa, 1 grudnia 2021

Podsumowanie listopada

🍁Listopad obfitował w krótkie, kilkunasto, bądź kilkudziesięcio stronicowe opracowania i tylko dwa tytuły będące dłuższą formą. Miesiąc rozpoczęłam od filmu "Doktor Żywago" ("Doctor Zhivago"). Ten długi (bo ponad trzygodzinny) obraz Davida Leana z 1965 roku, widziałam już bardzo dawno temu, aczkolwiek zapragnęłam go sobie przypomnieć. Tym samym przyjrzałam się książkowemu dodatkowi do płyty z filmem, który to dodatek zaskoczył mnie ilością stron oraz merytorycznym przekazem (jak na tego typu opracowania). Film sprawił, że zainteresowałam się również książką "Doktor Żywago" Borysa Pasternaka, na której podstawie powstał ten melodramat wojenny. Powieść ta już trafiła do moich planów czytelniczych na przyszłość.

Jedyne czasopismo, jakie w tym miesiącu przeczytałam to majowy numer "Magazynu pielęgniarki i położnej". Pośród krótkich opracowań z kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" znalazły się: "Szerszeń", "Rohatyniec borneański" oraz "Niebieski ryjkowiec". Ten ostatni zaskoczył mnie pod kątem wizualnym, gdyż okazuje się, że niektóre gatunki tych stawonogów są bardzo ładne.

W tym miesiącu (po długim czasie od rozpoczęcia) udało mi się skończyć drugi tom "Nawałnicy mieczy" George'a R.R. Martina, będący kolejnym tomem z cyklu "Pieśni lodu i ognia". Jej przeczytanie zajęło mi tak dużo czasu, gdyż zarzuciłam lekturę na wiele miesięcy z powodu mniej interesujących rozdziałów. Po powrocie do czytania, zaskoczyły mnie następujące po sobie kolejne wydarzenia, co przyspieszyło ukończenie książki.

Listopad zakończył się gatunkiem literatury dedykowanej dzieciom. Już w poprzednim podsumowaniu z października wspominałam o mojej chęci zakończenia następnego miesiąca wraz z drugim tomem Muminków, co udało się uczynić. Dwa kolejne tytuły literatury dziecięcej to "Bambi" i "Śpiąca królewna". Te, należące do serii "Klasycznych opowieści Disneya" bajki, stanowią swoisty, sentymentalny powrót do dzieciństwa🍂


Listopad w liczbach:

Przeczytanych książek: 9
Łączna liczba stron czytanych książek: 1381
Czasopisma: 1
Fantastyka/literatura fantasy: 1
Film + książka: 1
Literatura dziecięca: 3
Literatura współczesna: 1
Naukowe i popularnonaukowe: 3

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty