niedziela, 30 kwietnia 2023

Podsumowanie kwietnia

 🌱Wiosny wraz z początkiem miesiąca było mało, gdyż kwiecień, jak to w przysłowiu: "wciąż przeplata, trochę zimy, trochę lata". Za to u mnie pojawiło się kilka interesujących tytułów. Udało się też zrealizować kilka rzeczy, a w szczególności połączyć je tak, aby zgrać wszystko w czasie.

Na przełomie marca i kwietnia zabrałam się za re-read książki "James Cameron's Titanic" - książkę którą czytałam ponad dziesięć lat temu w oryginale językowym. "Titanic Jamesa Camerona" przeczytałam w kilka tygodni i już początkiem kwietnia - w rocznicę wypłynięcia statku w dziewiczy rejs - udało się skończyć tę "podróż przez wspomnienia" związane z tym filmem.

Pozostając wciąż w temacie Titanica - tym razem w rocznicę jego zatonięcia - na blogu zadebiutowała strona poświęcona w całości temu luksusowemu liniowcowi. Wiele miesięcy pracy nad tekstem, zebrania w całość informacji oraz gadżetów i ich zdjęć przyniosły rezultat w postaci mojej satysfakcji z nie najgorzej wykonanej pracy. Niezmiernie się cieszę, że mogłam uruchomić tę stronę i podzielić się z Wami moją pasją. W planach (na bliżej nie określoną przyszłość 😉) mam poszerzanie bloga o inne zakładki tematyczne dotyczące innych tematów, które mnie pasjonują, bądź z którymi jestem w jakiś tam sposób bardziej związana.

Po połowie miesiąca skusiłam się na e-booka. Niedługa książka Siostry Bożenny pod iście długim tytułem: "Wszystko co chcielibyście wiedzieć o pielęgniarkach, ale baliście się zapytać" została przeczytana w jeden wieczór. Jej treść dotyczy pielęgniarek - ich pracy - czyli tematom również bliskim mojej osobie, gdyż związanym z pielęgniarstwem, czym zajmuję się na co dzień zawodowo. Książka, którą warto poznać i to nie tylko już czynnym zawodowo pielęgniarkom, czy początkującym adeptkom pielęgniarstwa, ale także (a może nawet przede wszystkim) tym, którzy chcą choć troszkę poznać pielęgniarki i ich pracę opisane w taki bardziej "lajtowy" sposób, jeśli brać pod uwagę styl wypowiedzi. Książka według mnie nie wyczerpuje [niestety] tematu, nad czym ubolewam. Jest to bardziej taka wiedza "w pigułce".

Kwiecień mogę już zaliczyć do miesiąca pod znakiem Titanica i to nie tylko biorąc pod uwagę faktyczny aspekt historyczny, a mój osobisty - czytelniczy. Świetnym przykładem tego jest trzecia z kolei książka, którą przeczytałam w tym miesiącu, czyli "A Girl Aboard the Titanic. The Remarkable Memoir of Eva Hart, a 7-year-old Survivor of the Titanic Disaster". Opowiadająca losy Evy Hart, która wspomina swoją podróż tym statkiem do Kanady, gdzie wybrała się wraz z rodzicami. Podróż, jak wiemy, tragiczna w skutkach, która odcisnęła piętno na całym dorosłym życiu kobiety.

W kwietniu przypomniałam sobie też film, na którym jakiś czas temu byłam w kinie. Jak tylko dowiedziałam się, że ukazał się na DVD, nie mogłam się doczekać, by znów go obejrzeć. Mowa o  filmie dokumentalnym "Ania", który upamiętnia Annę Przybylską. Film, ten gorąco polecam, wszystkim tym, którzy go jeszcze nie widzieli. Tylko uprzedzam, bardziej wrażliwe osoby - produkcja bardzo mocno wzrusza, więc nie obejdzie się bez chusteczek.

Miesiąc zakończyłam niedużym opracowaniem z kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki", o tytule "Pająk kolczasty", w którym tym razem przeczytałam o pluskwiakach wodnych. Numer jest trzydziestym drugim z kolei, a to oznacza, że jeszcze sporo mam do nadrobienia, aby zrównać się z tymi obecnie wydawanymi tytułami.

Kwiecień był dla mnie bardzo zabieganym miesiącem. Zarówno pod kątem pracy, jak i praktyk do specjalizacji. Trzeba było podróżować do innego miasta i to nie raz, a dwa razy, do tego obowiązki zawodowe, totalne wyczerpanie fizyczne. Gdzież tu jeszcze czas na książki...? Wciąż nie zapominam o moim TBR-owym wyzwaniu, które przez ten nawał różnych rzeczy nieco się przeciągnął.

Jedno mnie napawa optymizmem. Teraz, pod koniec kwietnia jest pięknie, słonecznie, prześlicznie. Wiosna to zdecydowanie moja ulubiona pora roku 😍


Miesiąc temu wyraziłam swoją nadzieję, na więcej tytułów zróżnicowanych gatunkowo. Udało się, aczkolwiek tematycznie zafiksowałam się dość konkretnie na jednym i tym samym. I muszę przyznać, że...
...nic a nic nie żałuję 😁😃

🌷


Kwiecień w liczbach 

Przeczytanych książek: 4

Łączna liczba stron czytanych książek: 329
Albumy: 1
Biografie: 1
Literatura faktu/Reportaż/Esej/Felieton: 1
Literatura popularnonaukowa: 1

Pająk kolczasty

W trzydziestym drugim numerze kolekcji opisano pluskwiaki wodne z rodziny Nepoidea i Belostomatidae. W numerze dowiemy się między innymi: jak wygląda budowa ciała tych owadów, w jakim środowisku żyją, jak się rozmnażają, czym się żywią. Poznamy też ich głównych wrogów oraz ich sposoby obrony przed nimi. Ponadto krótko opisano temat opiekuńczych ojców w świecie zwierząt, nie tylko owadów, ale też na przykład wśród pingwinów, czy koników morskich.

Data przeczytania: 30-04-2023 (od: 30-04-2023)

Ocena 

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          5/10                          2,5/5

czwartek, 20 kwietnia 2023

Ania (film + książka)

Film dokumentalny, który w ubiegłym roku poruszył serca polskich widzów, i pozwolił przypomnieć sylwetkę jego głównej bohaterki - Anny Przybylskiej, pokazać jakim była człowiekiem. Film, który jest drugim tak dobrym wspomnieniem o tej aktorce, zaraz po biografii "Ania" Grzegorza Kubickiego i Macieja Drzewickiego.

Co znajdziemy w tym dodatku do filmu? Kilka wypowiedzi aktorów i twórców filmu, którzy wspominają tę aktorkę, spis twórców i osób występujących w tym dokumencie, notkę mówiącą nam o czym jest film, krótką notkę biograficzną Ani Przybylskiej. Sporo ładnych, barwnych fotografii przedstawiających Anię w różnych momentach jej życia (kilka z dzieciństwa, kilka kadrów z produkcji filmowych i tym podobne). Bardzo niewiele, bo nie trzeba wiele. Wystarczy obejrzeć ten film i po tym seansie wie się wszystko, co trzeba wiedzieć: jaką Ania Przybylska była matką, jaką była osobą i jak bardzo jej brakuje wśród nas.

Ocena książki: 5/10
Ocena filmu: 8/10

Data przeczytania: 20-04-2023 (od: 20-04-2023)

Ocena:

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10            5/10                           2,5/5

środa, 19 kwietnia 2023

A Girl Aboard the Titanic. The Remarkable Memoir of Eva Hart, a 7-year-old Survivor of the Titanic Disaster

Książka "A Girl Aboard the Titanic (...)" nie jest zwyczajną biografią. Są to spisane w autobiograficznej formie wspomnienia Evy Hart, jednej z pasażerek ocalałych z katastrofy Titanica, która będąc wówczas siedmioletnią dziewczynką, podróżowała tym transatlantykiem drugą klasą. Wraz z rodzicami zmierzali do Kanady, aby rozpocząć nowe życie, gdyż ojciec dziewczynki, właśnie w Kanadzie postanowił rozpocząć nowy biznes, aby zapewnić rodzinie byt.

Eva Hart sięga pamięcią do wczesnych lat dzieciństwa, Wspomina rodziców, gorzej prosperujące interesy ojca, jego postanowienie aby wraz z kolegą rozpocząć intratny biznes z dala od Europy. Wspomina swoje podekscytowanie podróżą statkiem oraz pełną obaw matkę, która od samego początku obawiała się podróży, wyrokując, iż ma w związku z tym rejsem złe przeczucia. Pośród wspomnień z pobytu na statku Eva opowiada oczywiście o pierwszych chwilach tuż po zderzeniu z górą lodową, relacjonuje jak wyglądała akcja ratunkowa, widok tonącego statku z perspektywy szalupy oraz przypłynięcie Carpathii, ocalenie z katastrofy u późniejsze życie po tragedii Titanica.

Nietrudno domyślić się, co takiego wyróżnia tę książkę na tle innych, traktujących o tym samym temacie. Fakt, iż są to wspomnienia osoby ocalałej z katastrofy, a nie kolejny reportaż podający suche informacje. Książkę czyta się niczym powieść. Zupełnie jakby przeżywało się tą historię na nowo, śledząc losy już nie tak "znane" nam z fikcyjnej historii Jamesa Camerona, lecz opartej na rzeczywistych wydarzeniach małej, przerażonej dziewczynki, która straciła ojca oraz historii jej matki, która tamtej nocy właśnie miała stać się wdową. To, co najbardziej uderza czytelnika, zwłaszcza kiedy zna on tę historię z innych książek o charakterze reportażu, to fakt, iż może on skonfrontować wszystkie dotychczas znane informacje z realną opowieścią Evy Hart. Przeżyć wydarzenia oczami tej siedmioletniej dziewczynki, nieomal poczuć to, co ona czuła wsiadając razem z matką do szalupy, żegnając się z ojcem, nie wiedząc jeszcze, że już nigdy więcej go nie zobaczy i patrząc jak gigantyczny (uznawany dotąd za niezatapialny) statek, znika pod wodą.

Dziś, najprawdopodobniej nie ma już z nami ocalałych z tej katastrofy. Tak, jak sam wrak Titanica powoli ulega degradacji, tak pomału wykruszają się Ci, którzy pamiętają - już nie tyle samą katastrofę, co rodziców, którzy opowiadali im wydarzenia tamtej pamiętnej nocy. Tym bardziej należy się wdzięczność tym ludziom - za ich siłę, na jaką się zdobyli, aby powrócić pamięcią do tamtych tragicznych chwil, żeby opowiedzieć wszystko następnym pokoleniom.

Jeśli chodzi o minusy: sporo miejsca w tej historii poświęcone jest życiu zawodowemu Evy Hart, które przypadały na okres przed II wojną światową i po niej. Według mnie jest tego trochę za dużo, a z całego rozdziału traktującego o tym, uznaję za najbardziej istotny dla tej historii fragment, w którym Eva opowiada jaki wpływ na jej życie zawodowe miała trauma związana z katastrofą Titanica oraz uhonorowanie Evy medalem za zasługi w pomocy potrzebującym ludziom, który otrzymała z rąk Królowej. Tych istotnych rzeczy nie jest tutaj dużo. Więcej poświęcono karierze Evy Hart jako konsultantki do spraw opieki społecznej i na przykład rozważaniom na temat więźniów, czy rozwiązywaniu spraw ludzi, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Dla mnie cały przedostatni rozdział ("It's a Hard Bench"), mógłby nie istnieć, gdyż nic nie wnosi do historii, a te najważniejsze informacje w nim zawarte, można było wspomnieć na kilku stronach, zamiast rozpisywać się na kilkadziesiąt stron.
 
Poza wspomnieniami Evy, książka zawiera też dwa dodatki. Jeden w postaci rozdziału będącego zapisem relacji z akcji ratowniczej szalupy numer czternaście. Drugim dodatkiem jest niedługi rozdział, w którym krótko opisano losy trzech liniowców White Star Line: Titanica, Olympica i Britannica oraz porównano do siebie ich wymiary.

Myślę, iż żadna wymyślona historia oparta na wydarzeniach z nocy 14/15 kwietnia 1912 roku, czy to filmowa, czy w formie fikcyjnej powieści (jak na przykład "Miłość silniejsza niż śmierć" Danielle Steel), nie jest, tak naprawdę, w stanie oddać nam tego specyficznego realizmu tej opowieści, jak mogą tego dokonać właśnie historie opowiedziane przez tych, którzy przeżyli i na własnej skórze doświadczyli całego wachlarza związanych z tą katastrofą emocji. Od zaskoczenia w związku z kolizją statku, uświadomienia sobie, że "Niezatapialny" - w istocie - zatonie, przez strach, przerażenie, niepewność i zagubienie, po nadzieję: najpierw na nadejście pomocy, potem na powrót do normalnego życia.

Data przeczytania: 19-04-2022 (od: 22-03-2023)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          3/5                         7/10                          3,5/5


Więcej na temat mojej pasji jaką jest Titanic w specjalnej notce tematycznej na blogu

niedziela, 16 kwietnia 2023

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o pielęgniarkach, ale baliście się zapytać

Siostrę Bożennę kojarzę głównie z instagramowych memów i fajnych, zabawnych, niejednokrotnie trafionych "w punkt" napisów na kubkach, czy koszulkach. Niedawno ukazał się jej e-book, który - jak sama Autorka wspomina - powstał dla pogłębienia wiedzy i uświadomienia w rzeczach, które są oczywiste (przynajmniej dla niektórych), aczkolwiek nie każdemu na studiach są powiedziane. Siostra Bożenna odpowiada tu na najczęściej zadawane jej pytania, omawiając przy tym  zagadnienia dotyczące pielęgniarek, pielęgniarstwa i poniekąd też ogólnie systemu.

E-book ten kierowany jest nie tylko do nie-medyków (choć tutaj laik z pewnością zostanie uświadomiony w paru kwestiach). Przyda się tak samo dla studentów, którzy chcą poznać nieco "faktów z życia zawodowego pielęgniarki", jak też dla pielęgniarek będących w zawodzie od dłuższego czasu.

Co jest na plus? E-book liczy sobie siedemdziesiąt stron, więc jest do przeczytania w jeden wieczór. Napisany jest bardzo przystępnym językiem (niekiedy w lekkim i zabawnym stylu), dzięki temu czyta się go szybko i przyjemnie. Przyznam, że w kilku miejscach roześmiałam się "w głos". Na niemal każdej stronie mamy kolorowy rysunek (mniej lub bardziej zabawny), gdzieniegdzie w żółtych dymkach albo wartościowa reguła, wyjaśnienie lub protip. A na koniec bonus w postaci właśnie protipów dla pielęgniarek. Niektóre znałam, inne nie, a jeszcze innych, które ja znam - mi brakuje. Fajnym pomysłem było umieszczenie tutaj tabeli leków, które może podać pielęgniarka bez zlecenia lekarskiego (z nazwą substancji i nazwą handlową oraz postacią leku).

Fakt, iż książka jest taka krótka poniekąd jest też minusem, bo po pierwsze czyta się ją wręcz błyskawicznie, a sposób, w jaki jest napisana każe na końcu pomyśleć sobie: "hej, jak chcę więcej!". Po drugie - nie ukrywajmy - jej cena (59zł) jest dość wysoka, jak na e-booka, tym bardziej tak krótkiego.
Jakie jeszcze minusy dostrzegam? Literówki w kilku miejscach, ale nie ma ich dużo i nie mają wpływu na moją ogólną ocenę.

Reasumując, dla mnie jest to interesujący tytuł, wart uwagi czy to dla pogłębienia wiedzy, czy do przeczytania z ciekawości "co tam Siostra Bożenna napisała", czy też zwyczajnie dla rozrywki z pewną dozą wiedzy.

Data przeczytania16-04-2023 (od: 16-04-2023)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

sobota, 15 kwietnia 2023

Nowa strona tematyczna: Titanic


Witam

Dziś pojawiła się
 
nowa zakładka 😉
 
Dostępna na blogu pod poniższym linkiem*
 

 
 
Zapraszam
 
😎
 
*strona będzie aktualizowana na bieżąco

poniedziałek, 10 kwietnia 2023

Titanic Jamesa Camerona

Moje przemyślenia w związku z ponowną lekturą tego tytułu nie różnią się wiele od czasu kiedy niecałe jedenaście lat temu po raz pierwszy spotkałam się z książką "James Cameron's Titanic". Jedyne co mogę dodać, to parę przemyśleń jakie nasunęły mi się w trakcie tego ponownego spotkania, tym razem w przetłumaczonej wersji na język polski.

Książka opisuje od podszewki pracę całej ekipy filmowej nad stworzeniem filmowego dzieła. Film ten, genialnie dopracowany, z dbałością w najdrobniejszych szczegółach przedstawia tragedię Titanica, odzwierciedlając klimat ówczesnych czasów i emocje pasażerów.

Za pomocą technologii komputerowej James Cameron stworzył film na miarę wszechczasów, który zachwyca po dziś dzień nie tylko rozmachem i historią romantycznej miłości, ale też efektami specjalnymi, które jak na lata 1996-1997 rok są iście przełomowe.

Dla fana dzieła Camerona, tej filmowej historii oraz historii samego statku, ten tytuł niewątpliwie nie jest zwyczajną książką. Obcowanie z nią jest "arcycudowne" nie tylko przez wzgląd na dobrej jakości, barwne, duże kadry z filmu, ale też fotosy spoza planu i tekst, który jest dopełnieniem całości sprawiając, iż czytelnik może raz jeszcze powrócić na Titanica i ponownie przeżyć tę opowieść.

Jeśli więc chcecie przeczytać o tym jak wyglądała budowa planu zdjęciowego, współpraca z reżyserem, praca z aktorami i masą statystów; jak wyglądały przygotowania do tego przedsięwzięcia na wielką skalę - to to jest książka dla Was.
Natomiast jeśli po prostu kochacie film w reżyserii Jamesa Camerona - to to jest wręcz absolutny must have!
 
Data przeczytania: 10-04-2023 (od: 25-03-2023)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

8/10          5/5                         8/10                          4/5


Data przeczytania wydania anglojęzycznego: 3-09-2012 (od: 4-05-2012)


Więcej na temat mojej pasji jaką jest Titanic w specjalnej notce tematycznej na blogu

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty