sobota, 26 września 2026
Wyborny trup
poniedziałek, 8 grudnia 2025
Frankenstein
1) "Wampir" (John William Polidori) (6/10) - opowieść o rozpustniku i nikczemniku Lordzie Ruthvenie. Aubrey odkrywa tajemnicę pewnej istoty. Jego ukochana - piękna Ianthe, przekonuje się o niecnych zamiarach tego pierwszego. Niezłe opowiadanie, aż szkoda, że takie krótkie.
2) "Dziennik z Genewy. Opowieści o duchach" (Percy Bysshe Shelley) (4/10) - zbiór pięciu krótkich opowieści, zawierających elementy nadprzyrodzone. Opowiadania nie są złe, ale tylko niektóre z nich mi się podobały, stąd niższa ocena.
Data przeczytania: 8-11-2025 (od: 3-09-2025)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
poniedziałek, 25 listopada 2024
Co porusza martwych
CYKL: "SWORN SOLDIER" (TOM 1)
Data przeczytania: 25-11-2024 (od: 22-11-2024)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
piątek, 22 listopada 2024
Zagłada domu Usherów
Data przeczytania: 22-11-2024 (od: 21-11-2024)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
niedziela, 29 września 2024
Nawiedzona wagina
O czym więc jest ta cieniutka książeczka? Mówiąc krótko o mężczyźnie imieniem Steve, który odkrywa, że wnętrze jego dziewczyny - Stacy, skrywa coś więcej... Oboje chcą się dowiedzieć co to takiego i pewnego dnia Steve za namową posiadaczki nawiedzonej waginy postanawia wejść do czeluści jej pochwy... Co tam odkrywa? Skąd dobiegają te dziwne głosy, które Stacy słyszy od szóstego roku życia? I jak w ogóle będzie wyglądała ta podróż do wnętrza Stacy?
Prawda, że wszystko to brzmi absurdalnie? No i właśnie taka jest ta książka. Momentami absurdalnie głupia. Aż ciężko wypowiedzieć mi się o tym "dziele literatury". O ile w ogóle można nazwać literaturą takie dziwo. Najlepiej zacząć od stylu w jakim jest napisana. A jest on grafomański. I to się rzuca w oczy już od pierwszych chwil. Język prosty, żeby nie powiedzieć, że chwilami prostacki. Przypuszczam, że nie jest to wina tłumaczenia i w oryginale jest podobnie. Zdaję sobie sprawę z tego, że tutaj chodziło o ten absurd i surrealizm. I owszem są momenty kiedy to ma sens - tylko pod koniec książki, gdy czytelnik może przez chwilę dopatrzyć się tego sensu w sposobie, w jaki opisany jest świat, w mechanizmach rządzących tym wyimaginowanym, surrealistycznym miejscem. I wszystko pięknie, bo sam pomysł podróży i odkrywania innych światów jest w porządku. Wszak to science-fiction, więc dajmy się ponieść fantazji. Tylko tutaj wykonanie często kuleje wołając o pomstę. A można to było podać w jakiejś bardziej strawnej formie. Ech... Jednym słowem: dziwna to była przygoda...
Co do samej fabuły, nie wiem do jakiego gatunku można ją zakwalifikować. Na pewno nie do typowego horroru chyba, że z elementami humorystycznymi. I tu nasuwa mi się wspomnienie tej podróży Steve'a przez wnętrzności Stacy. Może więc jest to bardziej jakaś groteska. Całość wypada też bardzo komicznie. Zauważyłam, że podczas lektury towarzyszyły mi różne odczucia: od lekkiego uśmiechu (politowania), po zażenowanie, niekiedy też irytację.
Plusem tej - nazwijmy to - satyrycznej groteski jest z pewnością fakt, że jest bardzo krótka. Czyta się ją błyskawicznie, na jeden wieczór. Ja sobie ją podzieliłam, bo momentami miałam dość tej głupoty. Mimo to spustoszenie jakie to wątpliwe "dzieło" może zrobić z gustem czytelniczym jest fatalne w skutkach. Moje zwoje mózgowe lasując się przy pewnych fragmentach bezradnie wołały od wewnątrz: "daj mi coś mądrzejszego!" (No, Panie Carlton - też tak potrafię... Jakby się postarać, to i książko-podobny twór by wyszedł).
Cóż. teraz pocieszam się, że po lekturze tej parodii książki, trzeba się będzie rzeczywiście wyleczyć... jakąś bardziej ambitną literaturą. Na szczęście istnieją takie!
Data przeczytania: 29-09-2024 (od: 25-09-2024)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
poniedziałek, 9 maja 2011
Wampir z Ropraz
To co mi się podobało w tej krótkiej opowiastce (podobno opartej na faktach autentycznych) to właśnie brak przesadnego lukru. Może dlatego, że początkowo widząc w tytule "wampir" automatycznie pomyślałam o kolejnej ckliwej historii wampira z małego miasteczka, pięknym, wymuskanym i w ogóle cacy. Jednak skusiłam się by to przeczytać i nie żałuję. Książka jest mroczna, momentami naprawdę obrzydliwa (więc pierwszy raz napiszę: nie czyta się jej przyjemnie, ani lekko).
"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)
Popularne posty
-
❄ Luty zaczął się od ukończenia pierwszej książki z sześciu, które wybrałam sobie jako roczny TBR książek długo czekających na przeczytanie...
-
CYKL: "SECRETS OF EDEN" (TOM 4) Heath i Julianne zawarli ślub w wieku osiemnastu lat. W tajemnicy przed rodzicami Julianne, którzy...
-
🍁 We wrześniu przeczytałam tylko cztery książki, choć w planie miałam ukończenie przynajmniej jeszcze trzech innych. Dlatego pozostałe zost...
-
❄ Luty obfitował w wiele tytułów należących do różnorodnych gatunków. Początkiem miesiąca udało się ukończyć między innymi "Czerwoną...
-
🌱 Wraz z początkiem miesiąca liczyłam na delikatne odpuszczenie spraw bieżących, w nadziei na poświęcenie większej ilości czasu książko...
-
CYKL: "CMENTARZE OSOBLIWOŚCI" (TOM 1) Maxymilian Opoka jest kurierem klanu i głównym bohaterem książki Pauliny Hendel . Na co d...
-
W tej dystopijnej książce mamy świat po wielkiej Przemianie, w którym zwierzęta już dawno zostały wymordowane, kwitnie handel "mięsa sp...
-
CYKL: "MILLIE CALLOWAY" (TOM 1) Nie chcąc zdradzić za dużo z fabuły tego thrillera, tym razem zacznę swoją opinię inaczej, niż z...
-
CYKL: "HARRY POTTER" (TOM 5) Harry Potter spędza wakacje u wujostwa i jak zwykle ma problemy ze swoim kuzynem. Jakież jest jego ...
-
CYKL: "THE MATCHMAKERS, INC." (TOM 2) W tym harlequinowym romansie z serii "Gorący romans" poznajemy dziennikarkę Nic...




