środa, 30 września 2026

Podsumowanie września

🍁We wrześniu przeczytałam tylko cztery książki, choć w planie miałam ukończenie przynajmniej jeszcze trzech innych. Dlatego pozostałe zostaną już na przyszły miesiąc.

W pierwszych dniach września skończyłam harlequinowy romans "Wakacje na Hawajach" Julii James, który choć początkowo miał potencjał, to okazał się być bardzo przeciętną, nie zapadającą w pamięci historią.

Jeszcze gorszą książkę stworzyła Katherine Garbera. Jej romans "Erotyczna transakcja", miał obiecujący opis, ale okazał się być bardzo nudną książką bez polotu. Próżno szukać tutaj wciągającej fabuły. Szkoda czasu na tą książkę.

Przeszło dwa miesiące zajęła mi lektura mojej TBR-owej książki - pierwszej na to półrocze, czyli "Harry Potter i Zakon Feniksa". Piąty tom cyklu czytało mi się dobrze i choć były mniej wciągające momenty, zbyt przeciągnięte, co kazało mi odkładać książkę na dłużej, to nadal uważam ją za dobrą kontynuację. Mam jednak nadzieję, że kolejne dwa tomy nie pozwolą mi się od siebie oderwać.

Końcem miesiąca przeczytałam niedługą książkę za to wywołującą sporo emocji - głównie negatywnych. I choć "Wyborny trup" Agustiny Bazterriki niejednokrotnie mnie zniesmaczał, to jednak nadal uważam, że jest to dobra, wartościowa książka, która skłania do refleksji nad ludzką naturą.

Na dzień dzisiejszy, kiedy coraz bliżej nam już do października, nie wiem czy do końca roku uda mi się wykonać mój plan czytelniczy. Wyzwania które postawiłam sobie na początku roku - zwłaszcza jeśli chodzi o TBR znajomych - zakładają jeszcze sporo lektur, a ja jestem póki co "w lesie" i  możliwe, że nie uda mi się przeczytać wszystkich książek. Nie oznacza to jednak, że nie sięgnę po nie w przyszłości. Postaram się jednak przeczytać przynajmniej parę z nich.

Zachęcam do śledzenia moich kolejnych lektur. Dziękuję za każdy pozostawiony po sobie ślad 😏

🍂

 

Wrzesień w liczbach:

Przeczytanych książek: 4
Łączna liczba stron czytanych książek: 1460
Fantastyka/Fantasy/Sci-Fi: 1
Literatura dziecięca/młodzieżowa: 1
Literatura obyczajowa/Romans: 2

3 komentarze:

  1. Doceniam Twoją szczerość w ocenach, bo autentyczny głos w świecie książek jest dziś najcenniejszy. Statystyki są drugorzędne, a „Wyborny trup” i „Harry Potter i Zakon Feniksa” to i tak świetne akcenty, więc nie przejmuj się planami i czytaj spokojnie we własnym tempie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No przynajmniej pusto jest w Totalnej porażce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że te książki nie przynoszą ci satysfakcji czytelniczej.

    OdpowiedzUsuń

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty