Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agustina bazterrika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą agustina bazterrika. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 września 2026

Wyborny trup

W tej dystopijnej książce mamy świat po wielkiej Przemianie, w którym zwierzęta już dawno zostały wymordowane, kwitnie handel "mięsa specjalnego" - PCP, pochodzącego z hodowli ludzi, a społeczeństwo jest podzielone na tych, którzy jedzą i na tych, którzy są zjadani. Głównym bohaterem książki jest Marcos Tejo - syn rzeźnika. Jego chory na demencję ojciec przebywa obecnie w Domu Pomocy. Marcos na co dzień pracuje w lokalnym zakładzie przetwórczym, zajmując się ubojem ludzkiego mięsa. A właściwie towaru mięsnego, gdyż w tym świecie człowiek przeznaczony na mięso nie posiada już duszy i jest traktowany jak towar. Marcos cierpi po stracie ukochanego syna. Jego żona nigdy nie pogodzona ze stratą - opuściła męża i wyjechała. Marcos mieszka więc sam, z każdym dniem coraz bardziej pogrążając się w swojej rozpaczy i obserwując otaczający go świat, jego nowe zasady, którymi ów świat się rządzi oraz coraz bardziej pogłębiający się upadek ludzkiej moralności.
Pewnego dnia Marcos otrzymuje od jednego z kontrahentów prezent - żywą samicę. Mężczyzna zdaje sobie sprawę z tego, że domowe hodowle są surowo zabronione. Co tu robić? Sprzedać? Zjeść? A może... zacząć łamać zasady, którymi kierowało się przez cały ten czas?
Co Marcos wybierze? I jak wygląda świat, w którym ludzie są hodowani na mięso? Jakimi zasadami się rządzi? Do czego zdolny jest człowiek, gdy obudzą się w nim demony, a zdrowy rozsądek gdzieś się zatraci? Człowiek, który kieruje się ślepym dążeniem do swojego celu?
Odpowiedzi na te i wiele innych pytań należy szukać w książce Agustiny Bazterriki.
 
Jaka jest ta książka? Mroczna, przerażająca, obrzydliwa, wywołująca dyskomfort i niesmak podczas czytania. Zdecydowanie nie poleciłabym jej osobom wrażliwym na opisy "prosto z rzeźni". Niejeden czytelnik czuł odrazę czytając takie opisy w książkach,  w których zabija się zwierzęta. Kiedy podczas lektury "Wybornego trupa" uzmysłowimy sobie, że nie czytamy o szlachtowaniu mięsa zwierzęcego... to uczucie obrzydzenia może być tym większe.
 
Mimo tego, iż książka jest wstrząsająca, w sposób wręcz prowokacyjny, to jednak pod pewnymi względami jest ważnym głosem. Przede wszystkim jest to powieść o moralności wystawionej na próbę. Odpowiada na pytanie: jak szybko człowiek jest w stanie zaakceptować zło, jeśli zostanie ono przedstawione jako konieczność, norma lub sposób na zaspokojenie własnych potrzeb?
Pogłębiający się upadek ludzkiej moralności jest tutaj jednym z ważniejszych aspektów. Spróbujmy wyobrazić sobie taki świat, gdzie wszystko to, co jeszcze do niedawna było nieakceptowalne (jak na przykład: przemoc, mord, gwałt) od teraz staje się obowiązującym prawem, normą... Człowiek przestaje być postrzegany jako człowiek, a zaczyna funkcjonować jako produkt, zdobycz, pokarm dla innych, czy też istota złożona w ofierze celem ratowania świata przed nim samym. Co gorsze - społeczeństwo stopniowo przyzwyczaja się do tego, co wcześniej byłoby nie do wyobrażenia.
 
Człowiek potrafi znaleźć usprawiedliwienie niemal dla wszystkiego, jeśli dzięki temu może osiągnąć upragniony cel. Powieść Bazterriki stawia również pytanie o to, do czego jesteśmy zdolni, gdy zaczynają nami rządzić pragnienia. Potrzeba posiadania, bezpieczeństwa, czy też spełnienia własnych pragnień może prowadzić do przekraczania kolejnych granic, co jest szczególnie niepokojące, gdy u bohaterów książki zauważymy, iż nie zawsze postrzegają oni swoje działania jako zło. Istotnym elementem są tutaj również niespełnione marzenia głównego bohatera i potrzeba bliskości. Pragnienie normalnego życia, rodziny, spełnienie osobistego szczęścia - to aspekty, które mogą stać się siłą napędową moralnie trudnych do zaakceptowania decyzji. Wówczas, człowiek jest zdolny do łamania wszelkich zasad - także tych, które on sam stworzył - i to bez jakichkolwiek skrupułów.
 
"Wyborny trup" jest nie tylko opowieścią o dystopijnym świecie, ale też wywołującym niepokój eksperymentem dotyczącym ludzkiej natury. Autorka zbudowała tutaj świat, w którym granica między tym, co uznawane za ludzkie i nieludzkie, zostaje niemal całkowicie zatarta, pokazując tym samym, że moralność może okazać się bardzo krucha, kiedy nagle zmieniają się zasady obowiązujące w społeczeństwie.
 
Książka Agustiny Bazterriki jest krótka, czyta się ją szybko, W mojej ocenie (patrząc przez pryzmat samej konstrukcji świata przedstawionego), jest to dobrze napisana powieść, z którą warto się zapoznać choćby po to, żeby samemu wyrobić sobie o niej zdanie, ale z pewnością należy brać pod uwagę, że nie jest to książka dla wszystkich.

Data przeczytania: 26-09-2026 (od: 10-08-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty