Pokazywanie postów oznaczonych etykietą abby green. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą abby green. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 października 2025

Taka sama, a jednak inna

CYKL: "MISTAKEN AS HIS ROYAL BRIDE" (TOM 1)

 

Harlequinowa seria "Światowe Życie" tym razem przenosi czytelnika w śródziemnomorskie klimaty. Poznajemy dwie podobne do siebie, choć przyrodnie siostry Maddi Smith i księżniczkę 
niewielkiego królestwa Isla'Rosa - Laię Sant'Roman. Siostry wychowywały się w zupełnie odmiennych od siebie światach, zwłaszcza Maddi, która wychowywała się w Irlandii z ojczymem i matką po tym jak jej  rodzicielka została wygnana ze swojego kraju w wyniku sekretnego romansu z królem. Po latach księżniczka Laia odnajduje Maddi i znajduje z nią nić porozumienia. Laia ma zostać żoną króla Aristedesa de Valle y Montero z Santanger - królestwa sąsiadującego z Isla'Rosą. Księżniczka nie chce aby doszło do tego aranżowanego małżeństwa, gdyż to będzie oznaczało, że nie zostanie królową. Potrzebuje tylko kilka tygodni - tyle czasu zostało do jej urodzin. Wtedy zostanie oficjalną królową i zachowa panowanie nad Isla'Rosą. Maddi, która dla siostry jest gotowa na każde poświęcenie, wpada na szybki plan - przez te kilka tygodni będzie udawać księżniczkę Laię!
Jak długo uda się Maddi udawać siostrę? Co się stanie kiedy prawda wyjdzie na jaw?
 
Średni romans. Niby szybko się czyta, a i tak coś zgrzyta w tej fabule. Trochę miało być enemies to lovers, ale tez nie do końca, gdyż nasza Maddi jest zachwycona królem odkąd tylko go ujrzała, a i Aristedes jest nią mocno zafascynowany. Wióry między nimi nie lecą, choć początkowo chyba był taki zamysł - mieli się czubić, a się nawet dogadują - tylko czasem sobie dogryzając. 
 
Natomiast, jeśli chodzi o błędy... Korekta pozostawia ono wiele do życzenia. Już pomijając liczne literówki, nie dopatrzono też istotnej pomyłki w zdaniu: "- Kiedy miałem osiem lat, powiedziano mi, że wyjdę za księżniczkę Laię - rzucił jasno." Hmm... no Panie! Co ty nie powiesz... Jak dotąd myślałam, że kobiety "wychodzą za (...)", a mężczyźni mogą ewentualnie "ożenić się z (...)".
O używaniu słów uznawanych za poprawne, choć rażące ("otwarł", "otwarła" zamiast "otworzył", "otworzyła") to już szkoda wspominać... Jakoś tego typu błędy jednak mnie irytują w książkach, a tu jest to używane z uporem maniaka.
 
Książkę oceniam jako przeciętną, bo mimo wszystko czyta się to nie najgorzej, pomijając fakt, iż historia jest chwilami mocno naciągana. To, co najbardziej denerwuje to literówki i błędy, które jak na tak niedługą książkę występuję bardzo często.

Data przeczytania31-10-2025 (od: 29-10-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                          2,5/5

wtorek, 26 sierpnia 2025

Winnice Argentyny

Po amerykańskim ranczu u Diany Palmer, przenoszę się do argentyńskich winnic. Tym razem jest to romans Abby Green z serii "Światowe Życie Extra".
Poznajemy losy dwojga zwaśnionych przed laty ludzi. Madalena Vasquez i Nicolas Cristobal de Rojas przed paru laty pałali do siebie namiętnością, niestety ich rodziny były od lat zwaśnione. Znajomość szybko się zakończyła, gdy rodzice dowiedzieli się o ich zażyłości. Zarówno Maddie, jak i Nicolas prowadzą swoje winnice. Po latach winnica Nicolasa odnosi sukcesy. Winnica Maddie lata prosperity ma już za sobą. Kobietę nie stać na luksusy, chce ratować swój biznes i szuka inwestorów. Nieoczekiwanie Nicolas proponuje jej pewną umowę...
Jaka to umowa? Czy Madalena uratuje rodzinną winnicę przed ostateczną upadłością? Jak rozwinie się znajomość z Nicolasem? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, należy szukać w książce Abby Green.
 
Co my tu mamy? Motyw enemies to lovers, romans trochę w stylu slow burn. Słabo napisany, a przede wszystkim chaotycznie - zwłaszcza przez pierwszą połowę. Zauważyłam, że Autorka ma chyba problem z wtrącaniem fragmentów z przeszłości. Umieściła retrospekcje w kilku miejscach i za każdym razem nie wiedziałam o którym czasie czytam. Czy są to obecne czasy, czy wspominki bohaterów z przeszłości? Po chwili można się domyślić, ale ta niewiedza jest irtytująca i wprowadza jeszcze większy chaos.
 
Co do fabuły, powiem krótko: nuda, panie, nuda... Ponad połowę książki nic się nie dzieje. Bohaterowie denerwują siebie nawzajem, niekiedy wspominając swoją przeszłość. Niby czują do siebie pożądanie, ale wiedzą, że nie mogą być razem. Do tego nad ich znajomością "wisi chęć zemsty" na Maddie za jej słowa wypowiedziane przed laty do Nicolasa. Ponadto rozprawiają albo o winnicy i biznesowych inwestycjach albo o winie i jego hodowli. Po ponad połowie książki decydują się na spisanie umowy, której warunki pod koniec książki stają się bzdurne.
 
Książka ta ma ładną okładkę, co jest na plus, aczkolwiek jest to idealny przykład stwierdzenia: "nie oceniaj książki po okładce". W tym przypadku książka wypada słabiej.

Data przeczytania: 26-08-2025 (od: 22-08-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

3/10          1/5                         3/10                          1,5/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty