Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą media rodzina. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 sierpnia 2025

Harry Potter i Czara Ognia

CYKL: "HARRY POTTER" (TOM 4)


Czwarty tom przygód Harry'ego Pottera zawsze przerażał mnie swoim gabarytem. I choć następna część jest jeszcze grubsza, jakoś zazwyczaj uważałam, że jeśli kiedykolwiek będę czytać tą serie, to najgorzej będzie przebrnąć właśnie prze ten tom - wszak poprzednie tomy są o połowę krótsze.

Historia rozpoczyna się mrocznie i niebezpiecznie od Gospody Pod Wisielcem i opowieści o wydarzeniach w Domu Riddle'ów. Już ten mrożący krew w żyłach wstęp jest zapowiedzią równie intrygujących późniejszych wydarzeń...
Tymczasem w Hogwarcie nadchodzi wielki finał Mistrzostw Świata w quidditchu. Harry w swoim stylu wymusza na wujostwie pozwolenie na wyjazd do Wesley'ów. Zamierza spędzić u nich ostatnie dwa tygodnie wakacji i oczywiście wybrać się na Mistrzostwa! Nie zabraknie zabawnych sytuacji zarówno w sposobie, w jaki zastraszył wuja, jak i w samym dotarciu do Wesley'ów... Na miejscu czeka go tak wiele niespodzianek, jak i niebezpieczeństw, gdzie jak zwykle będzie mógł liczyć na wsparcie przyjaciół - Rona i Hermiony.
Co wydarzy się w czwartej części przygód słynnego czarodzieja? Jakie to niespodzianki i niebezpieczeństwa czyhają na Pottera? Tego oraz wielu innych rzeczy, należy dowiedzieć się z lektury książki.
 
Ten ponad siedemset stronicowy tom przygód Harry'ego Pottera, wbrew pozorom czyta się szybko i ze sporym zainteresowaniem. Mimo, iż sama czytałam go parę miesięcy, to uważam, że gdyby nie wiele innych lektur przeczytanych w tym czasie, to na pewno spędziłabym z tą książką o połowę mniej czasu.
Podchodziłam dość sceptycznie do opisów rozgrywek quidditcha, gdyż wolę śledzić inne przygody młodych czarodziejów niż akurat rozgrywane przez nich mecze. Tym bardziej nie ucieszyłam się na Turniej Trójmagiczny. Jednak obawy okazały się niepotrzebne, bo wydarzenia pędzą na łeb, na szyję - zwłaszcza pod koniec książki, kiedy na jaw zaczynają wychodzić skrywane tajemnice.
 
W skrócie: naprawdę dużo się tu dzieje. Od mierzenia się z własnymi lękami, odkrywaniem swojej siły, okazywania odwagi, przez chwilowe animozje i walkę o prawa skrzatów, aż po skrzętnie ukrywane sekrety. Czwarty tom uważam więc za dobry i z pewnością sięgnę po piątą część cyklu.

Data przeczytania: 25-08-2025 (od: 15-04-2025)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3,5/5                      6/10                          3/5

poniedziałek, 27 stycznia 2025

Trupów hurtowo trzech

Niniejsza książka jest wspólną inicjatywą dziesięciu Autorów, napisaną w celu charytatywnym, aby wesprzeć finansowo poznański Dom Autysty. W zbiorze tym znalazły się następujące opowiadania:
 
1) "Czwarta beczka norweskich śledzi" (Ryszard Ćwirlej) - Poznań, sprawa pewnego zaginięcia. Ciekawe opowiadanie w klimacie PRL-u, milicji i Służb Bezpieczeństwa, o lekkim zabarwieniu prześmiewczym.
Moja ocena: 6/10 (dobre)

2) "Czwarty zabójca" (Michał Larek) - kto studiował, ten zapewne kojarzy ciekawe anegdoty opowiadane studentom na zajęciach celem wzięcia ich pod późniejszą rozwagę, a które to anegdoty przy okazji rozbudzają studentów i wprowadzają mniej napiętą atmosferę. To opowiadanie właśnie polega na takiej anegdotce dla studentów. Jednakże jest bardzo rozczarowujące swoją przewidywalnością.
Moja ocena: 3/10 (słabe)

3) "Epizod z wampirem" (Piotr Bojarski) - dobre opowiadanie, w którym mamy odrobinę moralizatorstwa, odrobinę prozy życia i niezbyt wyszukane rozwiązanie kryminalnej zagadki. Mimo to, przeczytałam z zainteresowaniem.
Moja ocena: 6/10 (dobre)

4) "Guzik" (Bohdan Głębocki) - agenci, Rosjanie, spiski, tajemnicze potrącenie przez samochód że skutkiem śmiertelnym.. Sporo tego, jak na tak krótkie opowiadanie. Może właśnie dlatego całość po przeczytaniu pozostawia czytelnika z uczuciem niedosytu...
Moja ocena: 4/10 (ujdzie)

5) "Lis w kurniku" (Gaja Grzegorzewska) - wyrafinowane opowiadanie, z równie wyrafinowaną w swojej bezwzględności bohaterką. Pomysłowe i ciekawe, aż szkoda, że to tylko opowiadanie, bo chciałoby się poznać dalszy ciąg.
Moja ocena: 6/10 (dobre)

6) "Modus Vivendi" (Joanna Opiat-Bojarska) - ciekawe opowiadanie, z otwartym zakończeniem. Bez zaskoczeń, bo rozwiązanie zagadki w pewnym momencie nasuwa się samo, mimo to dobrze się czytało.
Moja ocena: 6/10 (dobre)

7) "Niespodzianka" (Olga Rudnicka) - już od dawna chciałam poznać kryminalne powieści tej Autorki. Miałam obawy, że opowiadanie będzie średnie i tylko zraźę się do Pani Rudnickiej, po czym ani tyle nie sięgnę po jej powieści. Nic bardziej mylnego, bo opowiadanie okazało się być interesujące, zaskakujące i bardzo zabawne. Super! Teraz jeszcze bardziej chcę poznać kryminalne komedie Rudnickiej!
Moja ocena: 7/10 (bardzo dobre)

8) "Nie tak sobie ciebie wyobrażałam" (Joanna Jodełka) - Intrygujące opowiadanie. Powolny początek, nie zapowiadał takiego obrotu spraw. Ani takich emocji i następujących po sobie wydarzeń.
Moja ocena: 6/10 (dobre)

9) "Sznurówki" (Wojciech Chmielarz) - zaskakująco bardzo dobre opowiadanie. Zaskakująco, bo nie spodziewałam się, że oprócz dokonanego czynu spotkam się z wglądem w dusze bohaterów, w ich życiowe sytuacje, które mogły być, czy raczej z pewnością były jedną z przyczyn tego, do czego doszło. Psychologicznie potraktowany temat, z lekkim zabarwieniem humorystycznym.
Moja ocena: 7/10 (bardzo dobre)

10) "Trupów hurtowo trzech" (Marcin Wroński) - pomieszanie z poplątaniem. Chaotycznie napisane opowiadanie. Przeskoki czasowe, nagromadzenie informacji w szybkim tempie i potem zmiana-siup i już inny czas, inna sytuacja. Niby ciągle w temacie, a jakby coś innego. rozczarowujące.
Moja ocena - 1/10 (nieporozumienie)

Podsumowując, ten zbiór: na dziesięć opowiadań dwa bardzo mi się podobały, pięć uznałam za dobre i tylko dwa były według mnie kiepskie, a jedno całkiem beznadziejne. To całkiem dobry wynik. Jako że tylko tytułowe opowiadanie czytało mi się najgorzej, w ocenie ogólnej pomijam je - powiedzmy, że go nie było. Przyrównując, nawet te opowiadania, które uznałam za średnie i słabe, pozostawiły jedynie niedosyt, ale przynajmniej ich lektura nie denerwowała mnie tak, jak w przypadku opowiadania Pana Marcina Wrońskiego.Jeśli brać pod uwagę to, jak dobrze spędziłam czas przy pozostałych opowiadaniach, zwłaszcza jeśli chodzi o "Sznurówki", ciekawe "Nie tak sobie ciebie wyobrażałam", "Lis w kurniku", czy też genialną, zabawną "Niespodziankę" to książkę można uznać za dobrą.

Data przeczytania00-12-2024 (od: 22-12-2024)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                          3/5

wtorek, 19 marca 2024

Harry Potter i Więzień Azkabanu

CYKL: "HARRY POTTER" (TOM 3)

 

"Harry Potter i więzień Azkabanu" to trzeci tom cyklu o  zmaganiach małego czarodzieja w Hogwarcie
. Tak, jak w poprzednich tomach, tak i tym razem na Harry'ego czyha wiele niespodzianek, zaskakujących wydarzeń, ciekawych lekcji pod okiem nauczycieli-czarodziejów, dzięki którym Harry będzie mógł poznać nowe umiejętności. Nie obędzie się też bez licznych przygód - ale też czyhających na niego niebezpieczeństw.

Po kolejnych przygodach w domu Dursleyów, które niespodziewanie wieńczą wakacje Harry, wraz z przyjaciółmi Ronem i Hermioną, zaczyna kolejny rok w Hogwarcie. Na polecenie dyrektora szkoła nieco się odmieniła. Wszystko w związku z pewnym niebezpieczeństwem... Jakie to zmiany? Do czego doprowadzą? Jak Harry spędzi kolejny rok w Hogwarcie? Na te i inne pytania należy znaleźć w książce.

A jest o czym czytać! Wartka akcja, kolejne wydarzenia, obfitujące w nowe przygody i odkrywane coraz to inne tajemnice, nie karzą odejść od książki. Pod tym względem trzeci tom dorównuje poziomem dwóm poprzednim, sprawiając, że czytelnik chce wciąż poznawać więcej i więcej.
Oprócz śledzenia wciąż pędzącej akcji, mamy też kilka pouczających morałów, między innymi: nie należy wierzyć z góry powiedzianym założeniom, należy ufać intuicji, zarówno dobro, jak i zło weryfikować przynajmniej więcej niż raz.

Końcowe rozdziały pokazują czytelnikowi czym jest prawdziwa przyjaźń i lojalność wobec tych, na których nam zależy oraz, że czasami małe gesty urastają do rangi wielkich...

Bardzo ciekawa część, interesująca, a pod koniec wzruszająca - co dziwi mnie samą, gdyż nigdy nie podejrzewałabym tej serii o TAKIE RZECZY!
J.K. Rowling po raz kolejny rozbudziła moje zainteresowanie dalszymi losami Pottera, co lekko mnie przeraża, patrząc pod kątem gabarytów następnej, czwartej części przygód małego czarodzieja...

Data przeczytania: 19-03-2024 (od: 8-03-2024)


LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          4/5                         7/10                          3,5/5

poniedziałek, 13 lutego 2023

Harry Potter i Komnata Tajemnic

CYKL: "HARRY POTTER" (TOM 2)

 

Po lekturze pierwszego tomu bardzo chciałam poznać dalsze przygody małego czarodzieja, dlatego nie czekając za długo sięgnęłam po drugi tom.
 
Harry Potter skończył pierwszy rok nauki w Hogwarcie. Spędza nudne wakacje u wujostwa, które wciąż nie dopuszcza myśli, że Harry jest czarodziejem. Nie chcą widzieć ani słyszeć niczego, co miałoby jakikolwiek związek z magią, wciąż uprzykrzając mu życie. Chłopiec ma też na głowie nowe problemy, związane są z grą w quidditcha...
Drugi tom, podobnie jak pierwszy zaczyna się niewinnie. Poznajemy nowe postaci, jak między innymi: Gilderoya Lockharta, Zgredka, Jęczącą Martę. Przyglądamy się codziennemu życiu młodych adeptów magii i zmaganiom w walce o punkty przyznawane podczas gry w qudditcha. Jednak ten zwykły rytm szkolnego funkcjonowania zostaje przerwany, gdy pewnego dnia dochodzi do wydarzenia, które wstrząśnie uczniami oraz ich profesorami... Nie mogę zdradzić niczego więcej, aby nie popsuć nikomu radości z lektury. Mogę jedynie powiedzieć, że ta z początku niewinnie wyglądająca historia, która sprawia wrażenie niemal wlokącej się bez większego celu, ostatecznie zaskakuje czytelnika niejednym zwrotem akcji.

Przygody Harry'ego obfitują tu w nowe sytuacje i nowych wrogów. Podobnie jak w pierwszym tomie, tak też tutaj akcja powoli przyspiesza, jest trochę humoru, bohaterowie ponownie mają do rozwiązania tajemnicze zagadki i nowe sekrety szkoły do odkrycia. jakie to zagadki i sekrety? Tego należy dowiedzieć się z lektury książki.

Początkowo myślałam, że drugi tom nie dorówna pierwszemu. Zapewne to wina tej pierwszej połowy, w której niewiele się działo. Choć miałam na uwadze, że skoro przede mną jeszcze pięć innych tomów, to musi tu być jakiś kruczek. Nie myliłam się. Przygody Pottera ponownie nie kazały mi oderwać się od książki, dzięki czemu pochłonęłam ją w kilka dni.
"Harry Potter i Komana Tajemnic" dorównuje pierwszemu tomowi i zasługuje na miano bardzo dobrze napisanej książki. Takiej, która wciąga czytelnika, nie pozwala mu od siebie odejść, ani  przestać o sobie myśleć.
 
Data przeczytania: 13-02-2023 (od: 11-02-2023)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          4/5                         7/10                          3,5/5

czwartek, 9 lutego 2023

Harry Potter i Kamień Filozoficzny

CYKL: "HARRY POTTER" (TOM 1)


Historię Harry'ego Pottera zna chyba już każdy. Ja dopiero teraz zabrałam się za pierwszy tom tej serii. Dużo czasu minęło zanim zdecydowałam się poznać losy słynnego czarodzieja i jego przyjaciół ze szkoły w Hogwarcie - słynnej szkoły dla Czarodziejów podzieloną na cztery Domy: Gryffindor, Hufflepuff, Ravenclaw i Slytherin.

Harry'ego Pottera poznajemy jako niemowlę, sierotę, którego wzięło na wychowanie wujostwo. Żyje pod jednym dachem z wrednym, uprzykrzającym mu życie kuzynem, który go nie cierpi - zresztą z wzajemnością. Kiedy zbliżają się jedenaste urodziny Harry'ego, okazuje się, że chłopiec tak naprawdę niewiele wie o swoim pochodzeniu. Pewnego dnia w ich mieście, na ich ulicy zaczynają dziać się dziwne, trudne do wyjaśnienia i bardzo tajemnicze rzeczy...

Poza głównym bohaterem poznajemy też między innymi: pewną rezolutną i dość przemądrzałą dziewczynkę Hermionę, trochę nieśmiałego Rona, fajtłapowatego Newill'a i nieprzyjemnego ważniaka Draco Malfoy'a.
Bohaterowie książki, zarówno dziecięcy, jak i dorośli są bardzo dobrze nakreśleni, a stworzony przez Autorkę świat szybko uruchamia wyobraźnię. Dzięki temu można z łatwością wejść w magiczny świat szkoły w Hogwarcie, przenieść się tam i wraz z bohaterami przeżywać przygody, intrygi, odkrywać tajemnice.
To niesamowite jak bardzo ta książka może "wkręcić" czytelnika w tą historię! Wydarzenia bardzo absorbują i nie każą odejść od książki bez dowiedzenia się co było dalej. Dzięki wartkiej akcji, delikatnej nutki humoru w dialogach i tej chęci poznania odpowiedzi na pytanie "co dalej?" przeczytałam książkę w dwa dni (a nie często mi się to zdarza).
 
Nie przypuszczałam, że to będzie tak wciągająca lektura. Zawsze miałam sceptyczny stosunek do Pottera. Jakoś nigdy nie było mi po drodze z tą serią i nie do końca rozumiałam fenomen właśnie pierwszego tomu - bo to od niego lata temu zaczęło się istne szaleństwo na opowieść o tym małym czarodzieju. Spróbowałam, przeczytałam. Nie spodziewałam się, że mi się aż tak spodoba. Uważam, że to ciekawa, bardzo dobrze napisana książka. Warto się z nią zapoznać. Myślę, że sięgnę po kolejny tom.

Data przeczytania: 9-02-2023 (od: 8-02-2023)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          4/5                         7/10                          3,5/5

niedziela, 4 października 2020

Konferencja ptaków

CYKL: "PANI PEREGRINE" (TOM 5)

 

Kolejne przygody Jacoba i jego przyjaciół. W piątej odsłonie wydarzeń nasz główny bohater będzie miał dwie misje. Najpierw będzie szukał pewnej zaginionej dziewczynki, potem będzie się mierzył z upiorami, które chcą dokonać czegoś bardzo złego. Aby tego dokonać będą potrzebowały paru składników, a do zakończenia ich zadania zabraknie im już tylko jednego składnika? Jakiego? Celowo nie zdradzam szczegółów, o tym (i nie tylko) trzeba poczytać.

W tej części mamy też więcej nowej bohaterki, którą poznaliśmy w czwartym tomie. Mowa o Noor Pradesh, która poza tym, iż będzie towarzyszyła Jacobowi i jego przyjaciołom w niebezpiecznych zadaniach, to także będzie szukała odpowiedzi na to kim jest. Jak zakończą się te poszukiwania siebie? O tym również należy dowiedzieć się z kart książki.

Piąty tom czytałam z zainteresowaniem tak, jak pozostałe, aczkolwiek uważam go za słabszy. Początek się dłużył. Dopiero po połowie stał się bardziej interesujący, a wydarzenia nabrały tempa. Ostatni rozdział mnie lekko rozczarował.

Epilog pozostawia wrażenie jakby miała powstać następna, szósta część.
Książkę oceniam jako niezłą. Fanom serii polecam.

PODSUMOWANIE SERII:

Przygody Jacoba to wciągająca podróż po Anglii (przez pierwsze trzy tomy) i Stanach Zjednoczonych (w dalszych częściach). To ciekawa opowieść o przyjaźni, odkrywaniu siebie (Jacob, Noor), uczuciach (Jacob, Emma, Ash). Plusem są fajni, wyraziści bohaterowie (Sharon, osobliwe dzieci).

Książki intrygują nie tylko dzięki fajnie prowadzonej historii ale też dzięki wyjątkowym zdjęciom, rysunkom, które potęgują wrażenie jakby samemu odkrywało się przedstawiony świat. Najsilniej ten zabieg można odczuć w pierwszym tomie. Fajne to wrażenie, móc czytać i jednocześnie widzieć opisywane postaci i sytuacje.
 

Data przeczytania: 4.10.2020 (od: 17.09.2020)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          3/5                         5/10                         2,5/5

czwartek, 17 września 2020

Mapa dni

CYKL: "PANI PEREGRINE" (TOM 4)

 

Kolejny, czwarty już tom serii o Pani Peregrine i osobliwych dzieciach to tym samym kolejna porcja przygód Jacoba i jego przyjaciół. Tradycyjnie, aby za wiele nie zdradzać, napiszę jedynie, że (jak w poprzednich częściach) w tomie czwartym spodziewać się można akcji, nowych bohaterów i tajemnic. Do tego dochodzą humorystyczne dialogi, które zaobserwowałam już od pierwszych rozdziałów.

"Mapa dni" jest dobrym uzupełnieniem wydarzeń, które kończyły część trzecią. Oczywiście kończy się tak, iż rozbudza w czytelniku apetyt na więcej.
Przeczytałam z zainteresowaniem i już zabieram się za następną część "Konferencja ptaków".

Data przeczytania: 17.09.2020 (od: 5.09.2020)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10           3/5                        6/10                          3/5

sobota, 5 września 2020

Biblioteka dusz

CYKL: "PANI PEREGRINE" (TOM 3)

 

Trzecia odsłona przygód Jacoba obfituje w ciekawe wydarzenia. Nie mogę zdradzić szczegółów, bo mogłabym zniszczyć lekturę także tomu drugiego tym, którzy jeszcze go nie znają. Powiem jedynie, że przed Jacobem kolejna misja, czekają go nowe wyzwania oraz doświadczenia. Będzie się uczył nowych możliwości, które w międzyczasie w sobie odkryje, ale też narazi się na wiele niebezpieczeństw.

Trzeci tom jest interesujący nie mniej od tomu drugiego. Mamy tu wędrówkę przez Diabelskie Poletko (fajnie, ciekawie opisane) oraz zwiedzamy tytułową bibliotekę dusz.
Jak w poprzednich tomach, tak i tutaj możemy liczyć na intrygujące fotografie, które dodają lekturze dodatkowego klimatu. Poznajemy paru nowych bohaterów, m. in. Sharona oraz pewnych braci. Przy okazji zdradzę, iż w tym tomie będzie można zobaczyć do czego prowadzi nadmierna pycha i pazerność

Zauważyłam, zwłaszcza w kilku ostatnich rozdziałach parę literówek: widocznych, aczkolwiek nie przeszkadzają bardzo w odbiorze.

Książkę czyta się szybko. W mojej ocenie jest dobra. Polecam fanom serii.
 

Data przeczytania: 5.09.2020 (od: 19.08.2020)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                        6/10                          3/5

środa, 19 sierpnia 2020

Miasto cieni

CYKL: "PANI PEREGRINE" (TOM 2)

 

Dalsze losy Jacoba oraz reszty bohaterów poznanych w pierwszym tomie. Jacob nabiera więcej pewności siebie i razem z nowo-poznanymi przyjaciółmi wyrusza ku przygodzie. Mają pewien cel, którego z oczywistych względów nie mogę zdradzić (zaspojlerowałabym co nieco z pierwszego tomu).


Tak jak w "Osobliwym domu Pani Peregrine", tak i tutaj mamy masę ciekawych fotografii. Tym razem jednak nasz bohater w większości sam je fotografuje, zamiast odkrywać. Dało się więc odczuć mniejszą dozę tajemniczości, która towarzyszyła mi podczas lektury pierwszego tomu.

Fabuła jest ciekawa, emocjonująca. Mamy kolejne pętle, a tym samym kilku nowych bohaterów; mamy pewien cygański tabor, jeszcze jedną ymbrynkę oraz niestrudzone pogonią za naszymi bohaterami upiory i głucholce.

Zauważyłam parę wydawniczych błędów: kilka literówek oraz pomylenie imienia jednego z bohaterów (str. 142 - Hugh/Horace). Literówki nie rażą do czasu, gdy zaczyna się ich zauważać więcej niż dwie.

Książkę czytałam szybko i z dużym zainteresowaniem, a niespodziewany zwrot akcji pod koniec drugiej części rozbudził moją ciekawość i już chciałabym dowiedzieć się co było dalej.

Data przeczytania: 19.08.2020 (od: 8.08.2020)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10           3/5                         6/10                         3/5

sobota, 8 sierpnia 2020

Osobliwy dom pani Peregrine

CYKL: "PANI PEREGRINE" (TOM 1)

 

W pierwszym tomie z cyklu "Pani Peregrine" poznajemy Jacoba - chłopca, któremu dziadek opowiadał różne niesamowite historie z życia wzięte. Opowieści te były tak nieprawdopodobne, że z czasem Jacob przestał wierzyć w ich prawdziwość. Za to zaczęły go nękać potwory i różne dziwne monstra o kilku językach. Do tego wydawało mu się, iż te potworności chcą go dopaść i pożreć.
Pewnego dnia dochodzi do smutnego wydarzenia - dziadek ginie w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach, a świadkiem tego jest Jacob, który twierdzi, iż dziadka zabiły potwory. Nikt chłopcu nie wierzy. Z czasem wszyscy zaczynają uważać Jacoba za wariata.
Po śmierci dziadka Jacob wraz z ojcem porządkują rzeczy w domu seniora rodu. Chłopiec znajduje szkatułkę z różnymi tajemniczymi zdjęciami. Skąd się wzięły i kogo przedstawiają? Czy są prawdziwe, czy to tylko sprytnie wykonane fotomontaże? Jacob zaintrygowany fotografiami - oraz tym, co zawierały ostatnie słowa dziadka, które wypowiedział tuż przed śmiercią - postanawia wyjechać na pewną tajemniczą wyspę... Co skrywa owa wyspa? Jakie przygody przeżyje Jacob? Odpowiedzi na te i inne pytania należy szukać w lekturze książki.

Autor w niezwykle interesujący sposób przedstawił świat i nakreślił postaci występujące w książce. Dodatkowym i największym (poza ciekawą fabułą) atutem są fotografie, które przedstawiają dokładnie to, co autor opisuje w tekście. Fotografie te wyglądają autentycznie, dzięki czemu cała historia jeszcze bardziej intryguje.
Całość tworzy bardzo klimatyczną aurę. Według mnie jest to rewelacyjny efekt, który sprawia, iż czytelnik wciąga się w lekturę chcąc jeszcze bardziej poznać wszystkie osobliwości, jakie skrywa książka.

Pierwszy tom oceniam jako bardzo dobry. Polecam zapoznanie się z nim, a sama już sięgam po jego kontynuację.

Data przeczytania: 8.08.2020 (od: 30.07.2020)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10           4/5                        7/10                          3,5/5

czwartek, 9 sierpnia 2018

Żółty smok. Baśnie chińskie

"Żółty smok"
to zbiór siedemnastu chińskich baśni, których motywem przewodnim jest walka dobra ze złem. Każda z baśni niesie ze sobą mądre przesłanie, a na pierwszy plan wysuwają się w nich takie cechy charakteru jak dobroć, chęć do poświęceń, odwaga, męstwo czy też skromność, które popłacają; i ich przeciwieństwa: zło, próżność, pycha, zazdrość, które zostają ukarane.

Owych baśni wysłuchałam w postaci audiobooka w fajnej, ciekawej interpretacji Mariana Opani.
Jak to ze zbiorami często bywa, tak i tu zdarzyły się takie baśnie, które przypadły mi do gustu bardziej i takie, podobały mi się w mniejszym stopniu, aczkolwiek tych drugich było mniej.

Polecam.jako miłą odskocznię od codziennych spraw.
 

Data przeczytania: 9-08-2018 (od: 30-07-2018)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          2,5/5                      6/10                         3/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty