sobota, 31 grudnia 2022

Czytelnicze podsumowanie roku 2022

 

 Moje książkowe "the best":


Najbardziej intrygująca książkowa postać:

Rose z książki "Legenda o popiołach i wrzasku" (Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska)


Najlepsza okładka:

"Stulecie winnych. Początek" (Ałbena Grabowska), Zwierciadło, 2021r. 

 

Najlepszy cytat: 

"(...) potem do widzenia, do widzenia moja miłości, do widzenia. Nie poczułaś żadnego cierpienia, co przecina wnętrzności jak nóż. Tylko znużenie, tęsknota za ramionami, w których można zasnąć, za objęciami, w których można by się skulić - i ich brak teraz."

"Dzienniki 1952-1962" (Sylvia Plath) 
 

Największe zaskoczenie:

"Wszystkie kolory moich wspomnień" (Emily X.R. Pan)


Najlepszy autor: 


Najlepsza książka: 

"Titanic. Legacy of the World's Greatest Liner" (William F. Buckley Jr, John P.Eaton, Charles A. Haas, George Tulloch, Susan Wels) 
 

Największe gnioty:


Najbardziej irytująca książkowa postać:

Melissa Caine z książki "Opiekunka" (Sheryl Browne)

Najgorsza okładka:

"Wybawiciel" (Jo Nesbø), Publicat S.A., 2015r.

Najgorszy cytat:


"(...) prawda to broń, a kłamstwa są niezbędną tarczą."

"Czerwona siostra" (Mark Lawrence)

Największe rozczarowanie:

"Czerwona siostra" (Mark Lawrence)

Najgorszy autor:

Jo Nesbø ("Wybawiciel", "Trzeci klucz")

Najgorsza książka:

"Trzeci klucz" (Jo Nesbø
 

W liczbach:


Wszystkich przeczytanych książek 45, w tym:

Biografie/Autobiografie/Dzienniki/Pamiętniki - 2
Czasopisma - 1
Fantastyka - 3
Film + książka - 5
Literatura faktu/Reportaże/Eseje - 4
Literatura piękna/współczesna - 2
Literatura podróżnicza - 2
Literatura popularnonaukowa - 17
Poradniki - 6
Thrillery/Kryminały/Sensacja - 4
 

Re-ready (niewliczane w roczne statystyki:

"I nie było już nikogo" (Agatha Christie)
"Rendez-vous ze śmiercią" (Agatha Christie)


Nagrodzone książki:

Nominowani (0) 

Nagrodzeni (1) 

Podsumowanie grudnia

❄Ostatni miesiąc roku upłynął mi na lekturze paru tytułów. Rozpoczął się od ukończenia książki, będącej zbiorem opowiadań opartych na prawdziwych historiach. Mowa o książce Moniko Sawickiej "Kocham Cię. Prawdziwe historie", która to nie tylko zaintrygowała, ale też niekiedy delikatnie wzruszała.

Książkowe dodatki do filmów "Teraz albo nigdy" i "Ekscentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy" umiliły oczekiwanie przed seansem tych filmów. Z czego póki co obejrzałam komedię romantyczną z Jennifer Lopez - "Teraz albo nigdy".

Literaturę popularnonaukową uzupełniłam o zaległości czytelnicze w serii "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki". Tutaj szeregi serii zasiliły: "Stonka żabionoga", "Nimfa ważki brazylijskiej", "Kózka indochińska" i "Pająk darownik".

Pośród poradników przeczytałam książkę "To (nie) miłość. O trudnych związkach, bolesnych rozstaniach i składaniu złamanego serca" autorstwa Mateusza Kobusa - znanego jako doradca w sprawach sercowych i "związkowych", Autor między innymi "Obowiązków uczuć" i "Aksjomatów miłości", które to książki mam w planach czytelniczych. Poradnik, który przeczytałam na koniec roku jest bardzo wartościową czytelniczą pozycją, aczkolwiek nam nadzieję, że nikt z Was nigdy nie będzie musiał po niego sięgać - z konieczności.

Jak to ja, trochę ponarzekam: grudzień wypada całkiem nie najgorzej pod względem czytelniczym, jednakże wyrażam nadzieję, iż nadchodzący rok będzie obfitował w jeszcze więcej ciekawych tytułów.

Czego życzę sobie, jak i Wam - abyście odkrywali coraz to nowsze, ciekawsze, światy i przeżywali intrygujące przygody z bohaterami takich książek, jakie lubicie czytać najbardziej!


Grudzień w liczbach 

Przeczytanych książek: 7

Łączna liczba stron czytanych książek: 375
Film + książka: 2
Literatura popularnonaukowa: 4
Poradniki: 1

To (nie)miłość. O trudnych związkach, bolesnych rozstaniach i składaniu złamanego serca

Na ową książkę Mateusza Kobusa natrafiłam w mediach społecznościowych samego Autora. Wiedząc o istnieniu innych jego książek, to właśnie od tej najnowszej chciałam rozpocząć przygodę z poradnikami Kobusa.

Jaki jest ten poradnik? Poza tym, że uniwersalny, gdyż kierowany zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn? Na pewno jest nietuzinkowy. Napisany tak, jak się nie można spodziewać po zwykłym poradniku. Niewiele tu suchych faktów, naukowych spostrzeżeń i dywagacji psychologicznych (mimo, iż jak najbardziej dotyka przecież ludzkiej psychiki i emocjonalnej strony człowieka). Już ze słowami wstępu, czytelnik dowiaduje się, iż oto wyrusza z Autorem na randki - dokładnie na trzy, gdyż książka podzielona jest na trzy części. Podczas tych randek mamy dowiedzieć się czym jest toksyczna relacja i czy warto w niej tkwić? Jak poradzić sobie z własnym życiem po rozstaniu i co przepracować. Natomiast w trzeciej części mamy dowiedzieć się jak stworzyć szczęśliwy związek. 

Na kartach tej książki Autor zabiera nas w podróż po naszym własnym wnętrzu. Po naszych emocjach. Towarzysząc nam raz przemawia do nas czule, innym razem konkretnie, dosadnie nie owijając w bawełnę i "waląc prosto z mostu". I to dobrze! Bo takie jest założenie tej książki. To nie ma być kolejny poradnik, jakich wiele. Ta książka ma być naszym osobistym spotkaniem z przyjacielem. Takim szczerym przyjacielem, który chce dla nas dobrze, który pocieszy, wesprze, a kiedy trzeba (kiedy widzi nasze wahania, wątpliwości) to chwyci za ramiona i potrząśnie nami. Może niekiedy wylewając na nas przysłowiowy kubeł zimnej wody; może nieraz używając nie do końca cenzuralnych słów - jakich pewnie powstydziłby się każdy inny autor poradnika. I co z tego? Nic! Bo to robi świetną robotę. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie jakby naprawdę rozmawiał przy stoliku w kawiarni z najlepszym przyjacielem i płakał mu w ramię.

Przejście przez tą książkę ma być terapią czytelnika/czytelniczki. Ma pomóc w odnalezieniu siebie, zrozumieniu wszystkich najgorszych etapów stanu, w którym się znalazło, przepracowaniu ich, poskładaniu na nowo swojego serca i życia oraz w pokochaniu siebie.

W mojej ocenie jest bardzo dobrym poradnikiem. Podoba mi się styl Autora, sposób w jaki prowadzi nas przez kolejne rozdziały. Myślę, że ten poradnik powinien przeczytać każdy, kto się zetknie z toksyczną relacją, po to by zobaczyć czym jest toksyczna osoba i jaki wpływ na nas ma życie z taką osobą. Powinien go też przeczytać każdy, kto cierpi po rozstaniu, aby mógł powstać jak Feniks z popiołów i nauczyć się na nowo żyć.

Jedyny minus dla wydania to literówki, których trochę tu było, aczkolwiek nie ma to jakiegoś wielkiego wpływu na ogólny odbiór książki.

 

Data przeczytania: 31-12-2022 (od: 21-12-2022)


Ocena 

LC          Goodreads           nakanapie.pl            booklikes.com

7/10        4/5                        7/10                          3,5/5


Pająk darownik

W dwudziestym piątym numerze kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" przedstawiono pająka z rodziny darownikowatych. W numerze opisano budowę ciała tych pająków, miejsce występowania na mapie świata, metody na przeżycie, które wyspecjalizowały, rozmnażanie i rozwój oraz odżywianie. Ponadto opisano ich metody obronne przed głównymi wrogami oraz przedstawicieli tych zwierząt, które padają ich ofiarami. Jako ciekawostkę można przyjrzeć się pewnej umiejętności, która występuje właśnie u pająków darownikowatych.

Data przeczytania: 31-12-2022 (od: 31-12-2022)

Ocena 

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          6/10                          3/5

 

Kózka indochińska

W dwudziestym czwartym numerze kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" poznajemy chrząszcze nazywane kózkami. W numerze opisano budowę ciała tych chrząszczy, miejsce występowania na mapie świata poszczególnych kózek, opisano ich zwyczaje, odżywanie, rozmnażanie i rozwój: od larwy po dorosłego owada oraz głównych wrogów i sposoby kózek na przetrwanie. Ponadto krótko opisano rodzinę kózkowatych i przedstawiono ich szkodliwy wpływ na ekosystem, zwłaszcza biorąc pod uwagę plantacje leśne.

Data przeczytania: 31-12-2022 (od: 31-12-2022)

Ocena 

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          5/10                          2,5/5

 

Nimfa ważki brazylijskiej

Bohaterką dwudziestego trzeciego numeru serii "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" jest ważka. Jak w poprzednich numerach, tak i tutaj omówiono budowę ciała ważek różnoskrzydłych, ich występowanie na mapie świata, rozmnażanie i rozwój. Przedstawiono też ich umiejętności łowcze, opisano główne ofiary, którymi się żywią, a także wrogów, które na ważki polują. Poza tym krótko omówiono też ważki równoskrzydłe, które są siostrami ważek różnoskrzydłych. Natomiast jako ciekawostkę przedstawiono znaczenie ważki w legendach.

Data przeczytania: 31-12-2022 (od: 31-12-2022)

Ocena 

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          6/10                          3/5

Stonka żabionoga

W dwudziestym drugim numerze kolekcji "Prawdziwe owady, pajęczaki i inne robaki" dowiadujemy się co nieco o budowie chrząszczy z rodziny stonkowatych. Po czym odróżnić chrząszcze stonkowate od biedronkowatych. Poznajemy miejsca na mapie świata, w których występują chrząszcze stonkowate, ich rozmnażanie, strategie obronne oraz głównych wrogów.

Ponadto możemy przeczytać o odporności tych owadów na toksyny (także na środki owadobójcze). W tym temacie wypisano też przedstawicieli innych gatunków owadów, które również wykazują odporność na toksyny. Dość interesujący numer, w którym nie mogło też zabraknąć znanego nam wszystkim szkodnika, jakim niewątpliwie jest stonka ziemniaczana.
 

Data przeczytania: 31-12-2022 (od: 30-12-2022)

Ocena 

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          6/10                          3/5

niedziela, 25 grudnia 2022

Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy (film + książka)

Książkowy dodatek do filmu "Ekscentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy" oprócz ładnych, barwnych kadrów zawiera też: zarys fabuły filmu oraz wywiady z reżyserem Januszem Majewskim i odtwórcami głównych ról, czyli Maciejem Stuhrem i Natalią Rybicką. Wywiady te czyta się szybko, gdyż nie są długie, co jest zrozumiałe dla tej formy opracowania. Jednakże troszkę mało w nim problematyki filmu. A ja, jak wiadomo., cenię w tego typu dodatkach merytoryczny przekaz na temat produkcji. Tutaj można nieco poczytać o tym w przedstawionych wywiadach, ale po ich lekturze zauważyłam, że bardziej skupiono się na porozmawianiu z twórcami o wspólnej pracy ze sobą na planie oraz zadano każdej z tych osób to samo pytanie o podtytuł filmu. To sprawiło wrażenie, jakby ten tytuł był w tym wszystkim najważniejszy.

Ocena książki: 5/10
Ocena filmu: /10

Data przeczytania: 25-12-2022 (od: 25-12-2022)

Ocena:

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10            5/10                           2,5/5

piątek, 16 grudnia 2022

Teraz albo nigdy (film + książka)

Sporo tekstu, ładne fotosy z filmu. Co najważniejsze tekst skupia się na istocie fabuły filmu, kulisach powstawania oraz na tym jak w ogóle zrodził się pomysł na film. To bardzo dobrze, że mamy informacje o filmie, a nie wyłącznie obsadzie głównych aktorów i ich całej dotychczasowej filmografii. Jest to o tyle zaskakujące, że tego typu książkowe dodatki do filmów będących komedią, bądź - jak w tym przypadku - komedią romantyczną przeważnie są okrojone o szczegółowe informacje. Nie wspominając o problematyce fabuły. Dlatego duży plus.

Ocena książki: 6/10
Ocena filmu: 5/10

Data przeczytania: 15-12-2022 (od: 15-12-2022)

Ocena:

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10            6/10                           3/5

środa, 14 grudnia 2022

Kocham Cię. Prawdziwe historie

Spójrzcie na okładkę tej książki: z sercem z dziurą po kuli - odzwierciedla nie tylko tematykę, ale i klimat, który towarzyszy czytelnikowi w czasie lektury. Jest prosta i jednocześnie bardzo wymowna. Kto spodziewa się po tej książce miłosnych opowieści rodem z Harlequinów, ten od razu może po nią nie sięgać albo zmienić nastawienie do lektury. Tu nie o to chodzi. Tu miłość zawodzi. Tu miłość to cierpienie, ból, przygnębienie. Tutaj miłość jest podlewana łzami.

Nie zradzając zbyt wiele z treści książki, nakreślę jedynie ogólnie: w książce tej czytelnik spotka między innymi miłość rodzicielską, kobietę gotową dla miłości zrobić bardzo wiele, miłość między dwojgiem kochanków, miłość zdradzoną, nieodwzajemnioną, nieszczęśliwą, zaborczą. Mamy złamane serca, śmierć, stratę (pod różną postacią), a co za tym idzie ból, ogromny żal i rozpacz.

To nie jest piękna książka z pięknymi historiami. I w sumie dobrze. Bo miłość to nie zawsze piękne uczucie. To nie zawsze uniesienia i happy end. Miłość wiąże się nie raz z odrzuceniem, poczuciem żalu, straty i niewyobrażalnego bólu. Nie zawsze tak jest, ale często tak się zdarza. I właśnie takie są te historie. Dodatkowym atutem jest fakt, iż to nie są zmyślone historie, tylko (jak sam tytuł mówi) "prawdziwe historie".

Spośród dwudziestu trzech opowiadań najsilniej odczułam te o tytułach: "Na rozstaju dróg", "Skostniałe serce", "Uśpione motyle", "Ta jedna chwila", "Samba przed rozstaniem". Dobre były również: "Skradzione serca", "Anielski pył", "Śmierć w Paryżu", "Zaczekaj na mnie".

Książkę szybko się czyta, także dzięki temu, iż każde z opowiadań nie jest długie. Jedyne , co mi się nie podobało to sporo literówek. Korekta trochę zaspała podczas oddawania tekstu do druku. Poza tym nie mam zastrzeżeń.

Książka nie jest moja, jest pożyczona dzięki uprzejmości jej patronki Książkowo Czyta. Niezmiernie dziękuję za polecenie tego tytułu. To dobrze napisana książka. Trafiła do mnie pod względem czytelniczym, ale też natrafiła na taki czas w życiu, kiedy tego typu opowieści odczuwam silniej.

Data przeczytania: 14-12-2022 (od: 30-10-2022)


Ocena 

LC          Goodreads           nakanapie.pl            booklikes.com

6/10        3/5                        6/10                          3,5/5

czwartek, 1 grudnia 2022

Podsumowanie listopada

 🍁Witaj grudniu. Żegnaj "brzydki" listopadzie, choć patrząc na aurę "nie taki diabeł straszny, jak go malują". Określenie "brzydki" pasuje mi tu bardziej do moich planów czytelniczych, a w szczególności jeśli chodzi o ukończenie wcale nie grubej książki, którą planowałam dokończyć i Wam tu pisać jeszcze ostatniego dnia listopada. Cóż, nie udało się. Na pewno się pojawi, ale już z końcem roku. Wciąż ubolewam nad tym, że czytam bardzo mało. Mimo, że zdaję sobie sprawę, iż nie o ilość, a o jakość chodzi. W moim przypadku jest kiepsko, bo nie kończę tego, co zaczęte od dawna, nie zaczynam nowości, które bardzo chcę (zwłaszcza poradniki, o których wspominałam w październiku), a nie zabieram się za nie, bo obiecałam sobie najpierw skończyć te książki, które są do ukończenia. Błędne koło napędzane sytuacjami, na które czasami po prostu nie mam wpływu...

Dlatego podsumowując ten miesiąc skupię się głównie na filmach. Bo w listopadzie było u mnie filmowo-książkowo. Jak można było zobaczyć pojawiły się trzy dodatki książkowe do filmów "Listy do M", "Listy do M2" oraz "Listy do M3". Krótkie książeczki, które w mniejszym lub większym stopniu podobały mi się pod kątem przekazanych treści, o czym wspominałam w opiniach i tutaj już nie będę tego roztrząsać.

Jeśli chodzi o filmy: zdaję sobie sprawę, ze nie każdy lubi tą serię. Mnie ona bawi. Może dlatego, że pierwszy film z serii obejrzałam z czyjegoś polecenia. I byłam sceptycznie nastawiona do niego bo:

  1. Tomasz Karolak i Piotr Adamczyk w jednym filmie to już o wiele za dużo! Wszak te ponad dziesięć lat temu obaj wyskakiwali z lodówki, pralki i każdego innego możliwego kąta w domu 😉
  2. polska komedia romantyczna - w dodatku świąteczna, wzorowana na amerykańskim (nomen omen bardzo dobrym) "To właśnie miłość", no to to przecież z góry nie mogło się udać!

A co się okazało? Okazało się, że aktorzy za którymi nie przepadam zagrali bardzo dobrze swoje role. Powiem więcej: Tomasz Karolak rozbawił mnie, tym samym pozytywnie zaskakując. Wojciech Malajkat, Julia Wróblewska i Agnieszka Wagner wzruszyli, choć ja rzadko kiedy płaczę na filmach, a w szczególności polskich komediach. Maciej Stuhr i Roma Gąsiorowska dodali w filmie nadziei na to, że prawdziwa miłość istnieje i może przyjść zupełnie znienacka. Natomiast Agnieszka Dygant i wspomniany wcześniej Piotr Adamczyk nie tylko rozbawili do łez, ale też pokazali aktorski kunszt na bardzo wysokim poziomie.

Tak zaczęła się moja przygoda z tą serią. Po pierwszej części obejrzanej lata temu na DVD poszłam do kina na drugą część i się nie zawiodłam. I tak, po latach 8 listopada postanowiłam wybrać się na piątą część. Tak, tak: omijając poprzednie dwie, gdyż dopiero po seansie uświadomiłam sobie, że ich nie widziałam. Dlatego przypomniałam je sobie później i, o ile piąta część mi się podobała, o tyle przy "trójce i "czwórce" już się lekko zawiodłam, przy czym nie tyle co do wątków granych przez stałą obsadę (te wciąż były na plus). Rozczarowały mnie właśnie te nowe wątki, gdyż według mnie niewiele wniosły do historii i równie dobrze mogło ich nie być.

Do dziś nie pojmuję na czym polega fenomen tej komedii, że wciąż niezmiennie mnie zachwyca. Czy to magia świąt, czy po prostu zawsze idę do kina [na te filmy] wtedy, kiedy mam w życiu lekko pod górkę i jestem bardziej wyczulona na przeżywanie takich ciepłych historii? Nie wiem.

Filmy polecam, jeśli ktoś lubi takie kino. Jeśli komuś nie po drodze: trudno nie zmuszam.

Kończąc te filmowe rozważania, wchodzę w grudzień z nadzieją na lepszy wynik czytelniczy. Jakikolwiek, bo ilość ilością - ja bardzo chcę wrócić do swojej pasji. Czytać z dawnym zaangażowaniem. Niekoniecznie dużo, byle w ogóle JAKOŚ, a niestety obecnie przez parę czynników nie zawsze mi się to udaje🍂

 

Październik w liczbach

Przeczytanych książek: 3
Łączna liczba stron czytanych książek: 63
Film + książka: 3

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty