Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smoki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą smoki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 marca 2022

Legenda o popiołach i wrzasku

CYKL: "LEGENDA O POPIOŁACH I WRZASKU (TOM 1)


Od czasu premiery "Legendy popiołów i wrzasku" obserwuję skrajne opinie i jeszcze bardziej skrajne oceny. Ci, którzy mnie znają, bądź długo już obserwują, wiedzą że staram się być obiektywna w swoich opiniach, choćbym była największą fanką autora bądź jakiejś szczególnej tematyki. Dlatego próżno szukać u mnie przesadnych gwiazdkowych "dziesiątek", "dziewiątek", a nawet "ósemek". Tak też będzie i w tym przypadku.

"Legenda o popiołach i wrzasku" to ciekawa opowieść, w której mamy wysoko urodzone osoby, smoki, walki o tron. Już zapowiedzi oraz sam opis z tyłu zdradza, że można się spodziewać klimatu "Gry o tron" czy "Griszy" dlatego nawet się nie czepiam do tych podobieństw (też nie ma ich tu dużo) i trochę się dziwię tym, którzy w swoich opiniach uznają to za minus dla historii, bądź zarzucają autorkom i/lub książce wtórność, powtarzalność tematyczną. Było powiedziane na początku - znaczy wiedziałam czego się spodziewać, co za tym idzie: nie widzę większego problemu.

Aby nie zdradzać fabuły napiszę zwięźle. W książce mamy bohaterkę o imieniu Antoinette, dwie siostry Rainę i Rose, pewnego arcyksięcia, królów, dowódców straży oraz parę innych pobocznych postaci. Mamy wartką akcję, która chwilami spowalnia aby zaraz miał być kolejny zwrot akcji. Mamy odrobinę miłości, trochę buntu, kilka zaskoczeń i zaskakujące zakończenie. Do tego mapka, przedstawiająca świat. Nie widzę powodu do tego aby przyczepiać się do historii. Moje osobiste odczucie jest takie, iż książkę czytało się dobrze, jest interesująca, przez większość lektury coś kazało mi do niej wracać i nie czułam ani zmęczenia fabułą ani irytacji.

Jedyną irytację jaką czułam, to ta spowodowana przez literówki, brakujące spójniki, poprzekręcane, brakujące lub dodane do wyrazów literki, których jest tu naprawdę masa. Bardzo dużo patrząc jak spora ich ilość jest już przez pierwsze 100-150 stron i dalej. A przeważnie takie rzeczy obserwuję pod koniec książki i to w dużo mniejszej ilości. Na początku trochę irytowały, z czasem bardziej, później już tylko śmieszyły (jak na przykład nowe słowo: "melodyczniejszy"). Jednakże nie biorę ich pod uwagę do ogólnej oceny książki, bo to głównie niedopatrzenie ze strony wydawnictwa - korekty i redakcji. Nieładnie, że dopuszczono do wydania książki z tak olbrzymią masą błędów. Nie krytykuję bardzo mocno, gdyż We Need Ya "miało jaja" żeby wyjaśnić powód i przeprosić - i tu akurat punkt na plus dla nich. Nie każde wydawnictwo umie przyznać się do błędu.
Skoro jesteśmy przy aspektach wydawniczych, warto wspomnieć o plusach. Książka jest ładnie wydana, w twardej oprawie. Okładka ma w sobie mrok i pewną nutę gotyckiego klimatu. Na końcu mamy czarną sklejkę z krukami. Mimo swojej objętości książka jest poręczna i lekka, toteż przyjemnie mi się ją trzymało podczas czytania (dlatego nie rozumiem zarzutów co do jej nieporęczności - w żadnym wypadku tak nie jest).

"Legenda o popiołach i wrzasku" nie jest ani rewelacyjna ani tym bardziej wybitna. Jest dobra i zasługuje co najmniej na sześć gwiazdek w skali dziesięciostopniowej i na trzy i pół gwiazdki w pięciostopniowej skali zagranicznego portalu Goodreads.

Dziwią mnie i jednocześnie śmieszą bardzo niskie oceny, zwłaszcza te, które wahają się "między jedną, a trzema gwiazdkami na portalu Lubimy Czytać. Uważam iż jest to mocno krzywdzące dla książki, która bynajmniej nie zasługuje na tak niskie noty. To samo tyczy się też zarzutom co do faktu, iż książka ta została napisana przez Youtuberki. Widzę, że z tego powodu wielu z góry założyło, że książka będzie beznadziejna. Oj, wyczuwam tu mocną nutę zawiści/zazdrości. Naprawdę nie widzę powodu do tego, aby tak bardzo pastwić się nad tym tytułem. Może by tak zamiast patrzeć przez pryzmat tego, kto napisał książkę, czy też doszukiwać się błędów graficznych na okładce (co już jest typowym czepianiem się), skupić się jednak na opowiadanej historii, która nie jest zła.

Data przeczytania11-03-2022 (od: 23-02-2022)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                         3/5

wtorek, 30 listopada 2021

Śpiąca królewna

Znana wszystkim dzieciom bajka o "Śpiącej Królewnie". Tutaj, w kolekcji "Klasycznych opowieści Disneya" poznajemy historię Aurory.

Pewnego dnia w królewskiej rodzinie przychodzi na świat mała księżniczka. Król Stefan wraz z królową nadają jej imię Aurora, czyli jutrzenka. Tradycyjnie trzy wróżki rzucają swoje zaklęcia, aby dziewczynka miała dobre życie, usłane różami. Jednak pojawia się Diabolina - zła wróżka, która z zemsty i zawiści rzuca na Aurorę urok. Rodzice postanawiają chronić Aurorę i w tym celu wysyłają ją wraz z trzema wróżkami do lasu.

"Śpiąca królewna" ma wiele wersji, ale to właśnie ta wersja Disney'a od zawsze była moją ulubioną. I choć nie ma w tej historii większego morału (gdyż to po prostu ładna historia z happy endem), to z sentymentem wspominam Aurorę, trzy wróżki: Florę Hortensję i Niezabudkę oraz mroczną Diabolinę.

 

Data przeczytania: 30-11-2021 (od 30-11-2021)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                        6/10                          3/5

środa, 10 listopada 2021

Nawałnica mieczy: Krew i złoto

CYKL: "PIEŚŃ LODU I OGNIA" (TOM 3.2)

 

Dalszy ciąg przygód bohaterów znanych z poprzednich części. Wydarzenia przedstawione w tym tomie obejmują te, które fanom serialu znane są z czwartego sezonu.

Nie chcę wiele zdradzać szczegółów z fabuły, dlatego jedynie napiszę, że wiele się dzieje. Z niektórymi postaciami przyjdzie nam się pożegnać, z innymi będziemy bawić się na weselach. Jeszcze inni będą walczyć zaciekle w bitwach.

Tom trzyma poziom poprzednich. Jest dobry, mimo, że długo go czytałam. Zastój spowodowały fragmenty około połowy tomu. Od drugiej połowy aż do końca czytałam z zainteresowaniem nawet większym niż na początku.


Data przeczytania: 10-11-2021 (od: 4-10-2019)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3,5/5                        6/10                          3/5

 

piątek, 4 października 2019

Nawałnica mieczy: Stal i śnieg

CYKL: "PIEŚŃ LODU I OGNIA" (TOM 3.2)

 

Deanerys Targaryen wraz ze swymi smokami i dothrakami wyrusza na podbój miast. Czy zdobędzie statki potrzebne do przeprawy przez morze, by dostać się do Westeros i sięgnąć po to, co jej się należy - Żelazny Tron?
Jon wyrusza do przywódcy dzikich Mance'a Rydera. Jakie plany ma wobec wrogiego klanu dzikich?
Brienne wraz ze swoim jeńcem Jaime'em podążają ku Czerwonej Twierdzy. Jakie przygody czyhają na nich po drodze?
Co przydarzy się Aryi?

Kolejny tom cyklu "Pieśni lodu i ognia" funduje czytelnikom odpowiedzi na te i wiele innych pytań. Tu autor wprowadził rozdziały opowiadające historię między innymi z punktu widzenia Jaimiego oraz cebulowego rycerza - Davosa. Jest też więcej przyjaciela Jon'a - Samwella. Czekają tu na czytelnika zaskakujące wydarzenia, decyzje i poczynania bohaterów.

"Nawałnica mieczy: Stal i śnieg" ma dobry początek, mniej ciekawy środek, przyspiesza pod koniec. Najmniej interesowały mnie wątek Catelyn i Robba, natomiast najlepszym bohaterem tej historii jest według mnie Tyrion i to rozdziały zatytułowane jego imieniem najchętniej czytałam.

Tom ten, mimo iż przeplatały się rozdziały ciekawe z mniej ciekawymi (i w środku książki tych drugich bywało więcej) uważam za dobry i polecam bo warto znać dalsze losy bohaterów "Gry o tron" i "Starcia królów".
 

Data przeczytania: 4-10-2019 (od: 18-02-2019)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                         3/5

niedziela, 17 lutego 2019

Starcie królów

CYKL: "PIEŚŃ LODU I OGNIA" (TOM 2)


Ciąg dalszy losów bogatych rodów. Niechybnie nadciąga wojna. Do walki o Żelazny Tron staje między innymi lord Smoczej Skały - Stannis Baratheon. W stronę Tronu skierowała swe oczy również księżniczka Deanerys z rodu Targaryenów, która wciąż obmyśla jak dostać się do Królewskiej Przystani. Czy jej się to uda? Kto wygra wielką bitwę?

Mniejsze i większe bitwy oraz intrygi i spiski to lwia część tego, co oferuje swoim czytelnikom George R.R. Martin w drugim tomie cyklu "Pieśni Lodu i Ognia". Wartka akcja i lekki styl autora pozwalają przebrnąć przez ten opasły tom.

Nie ukrywam, iż natknęłam się po drodze na mniej interesujące fragmenty - jak to zazwyczaj bywa w takich powieściach: nie wszystko musi mi się podobać.

Drugi tom trzyma poziom pierwszego. Jest ciekawy, zwłaszcza pierwsza połowa tomu.
Przeczytałam z zaciekawieniem i już szykuję się do rozpoczęcia przygody z tomem trzecim.
 

Data przeczytania: 17-02-2019 (od: 15-11-2018)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                         3/5

czwartek, 15 listopada 2018

Gra o tron

CYKL: "PIEŚŃ LODU I OGNIA" (TOM 1)


Pierwszy tom cyklu to początek wielkiej sagi Georga R.R. Martina, która podbiła serca czytelników, natomiast za sprawą telewizyjnej ekranizacji wciąż zdobywa nowych fanów.

Gra o władzę pośród intryg i spisków - tak można krótko nazwać historię, którą autor podaje nam na kartach swojej powieści. A wydarzenia opisane w "Grze o tron" to dopiero przysłowiowy "wierzchołek góry lodowej"...

W tym tomie poznajemy wielkie rody, między innymi te najważniejsze: Starków, Lannisterów i Baratheonów, które będą (przy pomocy swoich doradców) knuły sieć spisków, by osiągnąć cel. Kto stoi za śmiercią Króla Aerysa Targaryena? Kto okaże się zdrajcą? Jak potoczą się losy bohaterów? Tego zdradzić nie mogę, zachęcam natomiast do zapoznania się z książką.

Powieść charakteryzuje wielowątkowość, wartka akcja i - jak na gatunek i tematykę - lekkie pióro pisarza. Czytałam ją z dużym zainteresowaniem, przy czym znałam jej treść, gdyż wcześniej zapoznałam się z odcinkami serialu nakręconymi na postawie pierwszego tomu. Nie uważam by ta znajomość była utrudnieniem, przeciwnie: wielokrotnie ułatwiła mi wyobrażenie sobie niektórych zawiłych koligacji.
Dodam, że jeśli ktoś zna serial i ma ochotę przeczytać książkę, nie będzie rozczarowany - serial bardzo dokładnie oddaje wszystko to, co zawiera powieść, a książka jest dobrym uzupełnieniem o te fragmenty, które w filmie pominięto lub przedstawiono nieco inaczej.

Jak najbardziej polecam i sama z równie dużym zainteresowaniem zabieram się za lekturę drugiego tomu cyklu.

 

Data przeczytania: 15-11-2018 (od: 17-10-2018)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          4/5                         7/10                         3,5/5

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty