czwartek, 30 kwietnia 2026

Smak miłości

CYKL: "CINDERELLA SISTERS FOR BILLIONAIRES" (TOM 1)


Kolejny harlequinowy romans z serii "Światowe Życie", który utrzymany jest w klimacie włoskim. Lorenzo Durante jest przystojnym, bogatym playboyem. Właśnie ma zarządzać w nowym miejscu, choć kompletnie się tam nie odnajduje. Jakby miał mało problemów - wiele kobiet pragnie usidlić tego zatwardziałego kawalera. Kiedy pewnego dnia Lorenzo poznaje piękną blondynkę w potrzebie, w jego głowie zaczyna się tlić genialny pomysł - na oficjalnych przyjęciach 
nowa znajoma może udawać jego dziewczynę! To powinno odstraszyć wszystkie potencjalne kobiety, które uganiają się za nim i jego portfelem.
Czy śliczna  Skye Davison zgodzi się udawać jego dziewczynę? Co wyniknie z tej znajomości? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań, należy szukać w książce Lynne Graham.
 
Mamy tutaj nawet ciekawy, dynamiczny początek z motywem fake dating i enemies to lovers oraz wątkiem kobiety żyjącej w przemocowym związku. Dziewczyna postanawia uciec od swojego oprawcy i tak poznaje przystojnego Włocha. Nie jest to wyszukana opowieść. Raczej schematyczny romans, w którym łatwo można domyślić się dalszych losów. Nie znajdziemy tu przesadnie przedstawionej erotyki, a raczej wyważone opisy, co jest plusem dla tych, którzy nie przepadają za erotycznymi opisami w książkach.  

Trochę mi tutaj zabrakło jakiejś większej intrygi związanej z tymi kobietami, które tak bardzo chciały uwieść Lorenza i byłyby zazdrosne o piękną Skye u jego boku - wszak na tym miała się opierać ta opowieść. Ponadto, niezdecydowany co do swoich uczuć Lorenzo trochę mnie irytował w przedostanim rozdziale. Całość szybko się czyta, ale bez większych refleksji.

Data przeczytania30-04-2026 (od: 26-04-2026)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                          2,5/5

1 komentarz:

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty