W książce "Klara i Słońce" Kazuo Ishiguro snuje opowieść z punktu widzenia robotów, nazywanych SP - Sztucznymi Przyjaciółmi. Stoją one na wystawie sklepowej, pobierają energię słoneczną i obserwują otaczający ich świat, często nie rozumiejąc jego funkcjonowania oraz ludzi, którzy po nim stąpają. Roboty, wśród których jest też tytułowa Klara oraz jej koleżanka Rosa, obserwują osoby, które zaglądają przez szybę wystawową do sklepu - głównie dzieci. To właśnie one są potencjalnymi klientami. Nabywane przez ich rodziców maszyny, mają za zadanie pomoc ich dzieciom w codziennym życiu.
Klara jest wprawdzie SP starszej generacji, jednak posiada niezwykłe umiejętności poznawcze, odznaczając się przy tym bardzo dobrze opanowaną umiejętnością uczenia się i zapamiętywania. Bardzo chciałaby być kupiona przez któreś dziecko, aby móc mu towarzyszyć w codzienności. Pewnego dnia, jej marzenie się spełnia. Zostaje kupiona przez nastolatkę. Rodzina dziewczynki skrywa pewien sekret...
Ta z pozoru trudna intelektualnie powieść z gatunku science-fiction ma prostą, w miarę przystępną narrację w postaci Klary, co znacznie ułatwia odbiór tej ksiażki. Klara obserwuje świat z dużą uważnością, a jej sposób postrzegania rzeczywistości - bardzo fragmentaryczny, a zarazem przenikliwy w analizie swoich spostrzeżeń - pozwala czytelnikowi dostrzec istotne rzeczy, które jednak mogą na co dzień umykać. Pod tą prostą narracją Autor subtelnie zaznaczył (między wierszami) parę głębszych rozważań nad życiem oraz zadał pytania o jedne z najważniejszych aspektów ludzkiej egzystencji, jak chociażby: czym tak naprawdę jest przyjaźń, miłość i zaufanie? Czym jest człowieczeństwo? Czy te aspekty życia wynikają z naszych biologicznych uwarunkowań, zdolności do przeżywania emocji, czy może z relacji, które budujemy z innymi? Czy do ich odczuwania potrzebny jest nam drugi człowiek, czy można zastąpić go inteligentną maszyną? Czy śmierć jest końcem, czy początkiem? Czym jest poświęcenie dla drugiej istoty? Czym jest nadzieja i czy jest sens pielęgnować ją w sobie za wszelką cenę? I w końcu: co tak naprawdę świadczy o wyjątkowości człowieka?
Historia SP Klary dotyka aktualnego w obecnych czasach tematu dotyczącego roli sztucznej
inteligencji w życiu człowieka. W świecie przedstawionym przez Ishiguro
technologia nie jest jedynie narzędziem, bowiem staje się integralnym
elementem relacji międzyludzkich. Sztuczni Przyjaciele pełnią tutaj funkcję
substytutu obecności drugiego człowieka, co rodzi szereg pytań natury
etycznej. Klara, choć jest maszyną, wykazuje zdolność do głębokiego przywiązania, a nawet gotowości do ofiary. W trakcie lektury, nie sposób, nie zadać pytania o to, czy sztuczna inteligencja może posiadać duszę? Czy jest zdolna do odczuwania empatii? Czy relacja z maszyną może zastąpić autentyczną więź? A może
jest jedynie jej uproszczoną imitacją, która – choć na swój sposób jest funkcjonalna – to jednak pozbawiona głębi i nieprzewidywalności - tak właściwym ludzkim relacjom? W tej powieści miłość przejawia się w trosce o drugą istotę, poświęceniu oraz lojalności. Niejednokrotnie można odnieść wrażenie, że więcej tych ludzkich odczuć znajdziemy u Klary, niż u samych ludzi.
W swojej książce Ishiguro
nie moralizuje, lecz raczej zmusza do refleksji nad konsekwencjami
naszych wyborów. W świecie, w którym technologia coraz bardziej towarzyszy naszej codzienności, łatwo ulec pokusie zastąpienia trudnych, wymagających
relacji międzyludzkich czymś bardziej przewidywalnym i „bezpiecznym”. W tej historii, sama kilkukrotnie zastanawiałam się nad tym, do czego w przyszłości może prowadzić postęp technologiczny? Gdzie jest granica między tym, co jeszcze jest zwykłą technologią, a tym, co zaczyna za bardzo ingerować w nasze życie? Świat przedstawiony przez Ishiguro, choć jest fikcją literacką, to patrząc na współczesne czasy, postęp technologiczny i coraz bardziej powszechną obecność AI, nie trudno odnieść wrażenia, że nie jest to aż tak bardzo odległy świat od naszego. Zatem, czy w przyszłości będziemy żyć wśród maszyn, zachowujących się jak ludzie i do złudzenia podobnych do człowieka "z krwi i kości"? Czy jest możliwa przyjaźń między człowiekiem, a maszyną? Czy i na ile jest to bezpieczne?
Kwestie moralne związane z postępem technologicznym są tutaj istotnym, wyraźnie zaznaczonym aspektem. W swojej powieści, Autor zarysował taką rzeczywistość, w której wszelkie decyzje dotyczące ulepszania ludzi z wykorzystaniem do tego celu sztucznej inteligencji, mogą mieć dalekosiężne konsekwencje w przyszłości. Tytułowe Słońce (wraz z jego składnikami odżywczymi) jest tutaj jednym z nielicznych elementów kojarzących się z tym, co naturalne. Właśnie motyw słońca mającego leczniczą moc w korelacji z Klarą gotową do pomocy za wszelką cenę, to główny i najbardziej intrygujący motyw w tej powieści. Bardzo podobało mi się porównanie świata do jednego wielkiego domu, a kolejnych budynków i przestrzeni do pomieszczeń i pokoi, w którym można przebywać.
Książka
podzielona jest na sześć części, z czego druga, trzecia i czwarta są
najdłuższe i najbogatsze w wydarzenia. Mamy więc intrygujący początek i
ciekawą pierwszą połowę książki. Dalej fabuła trochę zwalnia tempo. Dwie ostatnie części stanowią zakończenie, które może powodować uczucie niedosytu, ale też skłaniać do refleksji.
„Klara i słońce” to dobra książka, ale też wymagająca, w której Autor zmusza czytelnika do uruchomienia abstrakcyjnego myślenia. Nie daje łatwych odpowiedzi, ale pozostawia czytelnika z potrzebą dalszej refleksji oraz szerszych rozważań nad naturą uczuć, emocji; nad istotą człowieczeństwa i zastanowienia się nad tym gdzie leży granica ingerencji człowieka w naturę. Z pewnością jest to wymagająca literatura. Znajdzie zwolenników szczególnie wśród tych czytelników, którzy lubią powieści z gatunku science-fiction oraz poszukują w książkach nie tylko rozrywki, ale też szerszego spojrzenia na opowiedzianą historię, a przy tym przestrzeni do zadawania głębszych pytań o sens i istotę bycia człowiekiem.
Data przeczytania: 26-04-2026 (od: 1-04-2026)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz