sobota, 4 lipca 2020

Pismo. Magazyn opinii, nr 11 /listopad 2018

W listopadowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
 
- "Drugie ciało" (str. 2-6) - niezłe opowiadanie Jakuba Żulczyka (ot, tak: na dobry początek).
- "Bracia bezdomni" (str. 18-25) - reportaż Doroty Borodaj dotykający tematu bezdomnych opisując trzy historie osób, które utraciły dach nad głową.
- "Przetwory" (str. 60-61) - anegdoty Elizy Kąckiej.
- "Maria, Marjanka" (str. 74-82) - ciekawe opowiadanie (H)anki Grupińskiej.
- "Tyra i kara" (str. 84-89) - tekst Sebastiana Frąckiewicza, w sekcji "Wokół książek", gdzie autor recenzuje trzy reportaże traktujące o pracy w Polsce. A są to: "Urobieni" Marka Szymaniaka, "Aleja Włókniarek" Marty Madejskiej oraz "Nie hańbi" Olgi Gitkiewicz.  


Data przeczytania: 4-07-2020 (od: 15-06-2020)

 

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                        2,5/5

środa, 24 czerwca 2020

Naomi. Nieautoryzowana biografia jednej z najsławniejszych modelek świata

Biografia angielskiej supermodelki Naomi Campbell ujawnia wczesne lata jej dzieciństwa, młodości, początki kariery, liczne związki z gwiazdami sportu, filmu i muzyki, ale także jej trudny charakter i niezbyt grzeczne zachowanie.

Jak rozpoczęła się kariera Naomi? Od czego się zaczęło? Kim byli jej sławni kochankowie? Dlaczego Naomi uznaje się za zblazowaną, kapryśną gwiazdę? Na te i inne pytania można znaleźć odpowiedzi właśnie w tej książce.

Prawdopodobnie jest to nieliczna (jeśli nie jedyna) książka biograficzna na polskim rynku. I to dość stara. Jak wiadomo kariera Naomi trwa nadal - wciąż działa w branży, grywa epizodyczne role w filmach itp. Dziś ma 50 lat. W owej książce liczy sobie niewiele ponad 20 lat, a wydarzenia w książce kończą się na około 1993 roku...

Plusem książki są barwne i czarno-białe fotografie, choć niektóre niestety pozostawiają wiele do życzenia jeśli brać pod uwagę ich jakość i ostrość. Minusem natomiast jest styl autorki. Wprawdzie nikt nie wymaga od autorów biografii kunsztu literackiego na miarę Nobla, aczkolwiek nie da się ukryć, że książka ta chwilami jest napisana grafomańsko. W trakcie czytania w pewnym momencie po prostu przestałam już zwracać na to uwagę. Być może się przyzwyczaiłam...
Do tego należy dodać fakt, iż kilkakrotnie da się zauważyć, jak autorka podaje jakąś informację, a za chwilę powtarza to samo tylko innymi słowami.
Natomiast według mnie największym minusem tej biografii jest: przydługi wstęp (prolog), z którego nie dowiemy się wiele o bohaterce książki, gdyż wstęp ten dotyczy ogólnie świata mody. A także pierwszy rozdział - z tych samych powodów. Następny duży minus: zbyt obszerne rozpisywanie się na temat słynnych kochanków Naomi, zamiast istoty spraw: czyli tych romansów. Wciąż zachodzę w głowę po co tak dokładnie rozpisywać się na temat danego partnera począwszy od ich dzieciństwa, po karierę, odbiegając tym samym od głównego tematu jakim jest osoba Naomi Campbell? Od tego jest możliwość napisania innych biografii... Rozumiem niedługą wzmiankę ale tu momentami miałam wrażenie, że czytam biografię Mike'a Tysona bądź zespołu U2...

Ogólnie książkę czyta się szybko i w miarę lekko ale po zapoznaniu się z tym tytułem czuję lekki niedosyt. Jeśli interesujecie się osobą Naomi Campbell, zachęcam do zapoznania się z książką Lesley-Ann Jones, przy czym nie wyniesiecie z niej więcej niż to, komu zawdzięcza wejście do świata mody, kto znajduje się w gronie jej największych przyjaciół, jaki jest jej stosunek do Tyry Banks i kto był jej uczuciowym partnerem. Trochę mało ale też jest to zrozumiałe: wszak książka obejmuje bardzo krótki okres jej kariery (plus dzieciństwo i młodość). I tak jest dość długa (pewnie przez te rozpisywania się autorki na temat innych osób niż sama Naomi). Patrząc na to, iż jej kariera jeszcze długo trwała po 1993 roku i trwa po dziś dzień, można odczuć ten niedosyt informacji.


Data przeczytania: 24.06.2020 (od: 17.06.2020)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          3/5                         5/10                         3/5

wtorek, 23 czerwca 2020

Vogue Polska, nr 24/luty 2020

W lutowym numerze "Vogue Polska" najbardziej zainteresowały mnie:


- dział "En Vogue" (str. 19-33) z sesją zdjęciową Jakuba Pleśniarskiego i stylizacjami Karoliny Gruszeckiej.
- "Dwumetrowy talent z Nowego Jorku" (str.114-116) - niedługi artykuł Artura Zaborskiego, którego bohaterem jest aktor John Lithgow.
- "Toto Koopman" (str. 126-129) - Elżbieta Szawarska opowiada o życiu tej modelki "Vogue'a" z lat 30-tych ubiegłego wieku.
- "Wszystko, co w ich mocy" (str. 152-167) - sesja zdjęciowa z bardzo ładnymi stylizacjami Karoliny Gruszeckiej, piękną modelką (Laliquah Omar) równie pięknymi zdjęciami Marcina Tyszki.

Dalej nie jest najgorzej, ale te artykuły, które wymieniłam wyżej były według mnie najciekawsze. Numer byłby słaby gdyby nie sesja Marcina Tyszki. Zdjęcia są przepiękne. Jeśli nie dla całego magazynu, to chociaż dla tej sesji warto było kupić ten numer.


Data przeczytania: 23-06-2020 (od: 18-02-2020)

Ocena:

LC            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          5/10                          2,5/5

środa, 17 czerwca 2020

Śmierć w chmurach

CYKL” „HERCULES POIROT” (TOM 12)


Za mną kolejny kryminał Agathy Christie i to ten, z którym chciałam się zmierzyć już dość dawno temu, a którego lekturę odkładałam uznając, że akcja kryminału dziejąca się na klaustrofobicznej przestrzeni to będzie prawdziwy sztos! Niczym smaczna przekąska. Patrząc jednak na moją finalną ocenę można by stwierdzić, że ten „smaczek” to mało strawny kąsek. Nie jest tak najgorzej, bo kryminał ten czyta się ciekawie, aczkolwiek mogło być znacznie lepiej.

Moja ocena nie oznacza, iż książka była kiepska. To niezły kryminał ale jak na Christie w pewnym momencie zbyt przewidywalny. Dość często czytelnik może dobrać trafne tropy wskazujące na tą jedną osobę. Przynajmniej ja tak miałam, a do tej pory jeszcze nigdy nie potrafiłam wytypować mordercy. Tu pod koniec książki Autorka dość działaniami Poirota dość jednoznacznie podsuwa nam typ.

Abstrahując od tego, i tak uważam że książkę czyta się przyjemnie – też dzięki romantycznemu wątkowi. Jest ciekawa, Poirot wplątuje się w kryminalną zagadkę zupełnie niepostrzeżenia, gdyż jest jednym z pasażerów samolotu, w którym dokonuje się zbrodnia.

Ten tytuł polecam, ale może nie na początek przygody z Agathą Christie. Może być dobrym tytułem jako każda następna po dajmy na to: „A.B.C.”, „Morderstwo w Boże Narodzenie”, „Dom zbrodni”, „Dziesięciu murzynków” czy też choćby nawet „Pani McGinty nie żyje”.
 
 
Data przeczytania: 17.06.2020 (od: 12.06.2020)

Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                      5/10                         2,5/5

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Pismo. Magazyn opinii, nr 10 /październik 2018

W październikowym numerze najbardziej zainteresowały mnie:
 

- "Fenomeny" (str. 17) - felieton Natalii Fiedorczuk-Cieślak o nabywaniu rzeczy nowych, a szczególności o pozbywaniu się rzeczy, które są stare, niepotrzebne.
- "Światowe życie" (str. 43) - felieton Dariusza Rosiaka, w którym przedstawia on garść rozważań dotyczących równouprawnienia (głównie w kwestii podejmowania pracy pielęgniarki/pielęgniarka oraz zostawaniem inżynierem).
- "Łamacze tabu" (str. 44-49) - Wojciech Szymański w interesującym eseju traktuje o radykalnej, niemieckiej partii "Alternatywa dla Niemiec".
- "Co naprawdę zmieni rewolucja streamingowa?" (str. 50-56) - bardzo ciekawy artykuł Jakuba Majmurka o coraz prężniej rozwijających się serwisach streamingowych typu Netflix, VOD itp. Warto przeczytać.
- "Jajko" (str. 57) - fajna, zabawna anegdota autorstwa Rafała Bryndala o pewnej wizycie w spożywczaku.
- "Ryfa" (str. 58-63) - Sztyber i Trust stworzyli fajny komiks. Warto.
- "Vicente" (str. 72-78) - esej Martina Caparrosa podejmujący temat, wspomnień i niechęci do pamiętania rzeczy strasznych - czyli obozy koncentracyjne i okrucieństwo wojny w oczami tytułowego bohatera.

Numer czytało mi się dobrze (chyba najlepiej z tych, które dotychczas czytałam). Dodam jeszcze parę słów o okładce tego numeru: to druga z kolei - zaraz po okładce numeru ósmego (sierpień 2018) - i zarazem ostatnia z tego rocznika, która tak przykuwa uwagę i elektryzuje. Jest piękna i równie poetycka, co wspomniana okładka sierpniowego wydania.

 

Data przeczytania: 15.06.2020 (od: 22.04.2020)


Ocena 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          2,5/5                      6/10                         3/5

 

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty