czwartek, 16 czerwca 2011

Emilienne

Portret psychologiczny miłosnego trójkąta. Dobrze opowiedziana historia. Na początku miałam wątpliwości co do tej książki - nie spodziewałam się jednak, że mnie pozytywnie zaskoczy.

W książce mamy do czynienia z kontrowersyjnie opowiedzianą historią związków międzyludzkich. Bohaterowie postanawiają zmienić coś w swoim życiu poprzez wprowadzenie różnych "eksperymentów". Sytuacje w niej opisane oddziałują na niektórych bohaterów destrukcyjnie.

Mamy trójkę osób: Annalise, Claude'a i jego żonę Emillienne. Claude nie jest przykładnym mężem gdyż zdradza Emillienne z piękną Annalise. Jego kochanka, spragniona posiadania Claude'a tylko dla siebie chce aby mężczyzna podjął jakąś decyzję. W końcu kobieta wpada na pomysł aby zostać kochanką... Emillienne...

Opowieść z gatunku literatury erotycznej. Nie chcę zdradzić więcej. Resztę trzeba doczytać. Książkę czyta się dość szybko, choć nie zawsze lekko. Niektóre fragmenty mogą trochę nudzić.
 
Data przeczytania: 23-06-2011 (od: ??-??-2011)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2/5                         5/10                         2,5/5

 

granice.pl

3/6

czwartek, 9 czerwca 2011

Sny Carlosa Ruedy

Opowiedziana historia dzieje się w Argentynie. Krajem targają bunt i zamieszki. Wiele ludzi znika bez śladu. Ich zrozpaczone rodziny wołają o pomoc.
W tym wszystkim czytelnik poznaje głównego bohatera - Carlosa Ruedę. Argentyński dramatopisarz, pracuje w teatrze. Jego żona jest dziennikarką zaangażowaną politycznie. Pewnego dnia Cecilia znika...
Niemal wraz z tajemniczym zniknięciem ukochanej żony Carlos orientuje się, że posiada niezwykły dar, który zmienia jego życie. Carlos widzi to, co dzieje się z porwanymi ludźmi.
Wraz z poszukiwaniami żony, Carlos zaczyna też pomagać innym rodzinom w swojej okolicy i z czasem o jego niesamowitych zdolnościach dowiaduje się coraz więcej ludzi. Nie wszystkim jest to na rękę.

Książka ukazuje trud poszukiwań ukochanej osoby, walkę o to by się nie poddać i nadzieję na spełnienie tego jedynego marzenia - aby wszystko zakończyło się szczęśliwie. A czy losy bohaterów zakończą się pozytywnie, czy negatywnie? Odpowiedzi należy szukać w książce.

Interesująca książka, niedługa, szybko się ją czyta. Warta uwagi.
 
Data przeczytania: 9-06-2011 (od: 1-05-2011) 

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3,5/5                      6/10                         3/5

 

granice.pl

4/6

wtorek, 24 maja 2011

Sprzedane

Książka napisana bardziej w charakterze obszernego reportażu. Autorka przedstawia proceder sprzedawania kobiet do domów publicznych na podstawie rozmów z kobietami. Kobiety te są w różnym wieku i pochodzą z krajów Azji.
Książka ciekawa, aczkolwiek niektóre rozdziały mogą męczyć nadmiarem statystyki. Długo się ją czytało. Niektóre fragmenty nużące.

Wprawdzie długo ją czytałam. Uważam jednak, że warto poświęcić jej czas (mimo, niektórych nużących fragmentów, szczególnie gdy ma się wrażenie, że autorka powtarza coś o czym pisała wcześniej), gdyż książka ta jest szczegółową, rzetelną relacją dotykającą ważnego problemu handlu ludźmi i prostytucji na świecie.
 
Data przeczytania: 24-05-2011 (od: 9-04-2011)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                         3/5

 

granice.pl

4/6

 

poniedziałek, 9 maja 2011

Wampir z Ropraz

Coś dziwnego dzieje się w miasteczku Ropraz. Coś potwornego, wręcz makabrycznego. Zwłoki młodych dziewcząt są w nieludzki sposób bezczeszczone przez tajemniczą osobę (zwierzę?). Niektóre opisy w książce są wręcz niesmaczne i bulwersujące szczególnie jeśli chodzi o język jakim jest napisana - autor nazywa wprost "rzeczy po imieniu".
To co mi się podobało w tej krótkiej opowiastce (podobno opartej na faktach autentycznych) to właśnie brak przesadnego lukru. Może dlatego, że początkowo widząc w tytule "wampir" automatycznie pomyślałam o kolejnej ckliwej historii wampira z małego miasteczka, pięknym, wymuskanym i w ogóle cacy. Jednak skusiłam się by to przeczytać i nie żałuję. Książka jest mroczna, momentami naprawdę obrzydliwa (więc pierwszy raz napiszę: nie czyta się jej przyjemnie, ani lekko).
 
Data przeczytania: 9-05-2011 (od: ??-??-2011)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                      5/10                          2,5/5 

 

granice.pl

3/6

czwartek, 5 maja 2011

Wszystko za życie

Bardzo się zawiodłam na tej książce. To jeden z nielicznych przykładów, w których książka jest o wiele gorsza od filmu. Bardzo się cieszę, że film widziałam przed przeczytaniem książki, bo gdyby było odwrotnie to pewnie nigdy nie zechciałabym zobaczyć filmu.

W książce jest sporo wspomnień osób, którzy zetknęli się z Chrisem McCandless'em. Opisują jaki był, kiedy się z nim widzieli i w jakich okolicznościach. Próbują też oceniać jego działania. Wszystko to jednak w taki sposób, że miałam ochotę zamknąć książkę, rzucić w diabły i zapomnieć. Ciężko mi się ją czytało i z wielką męką doczytałam do końca. Wiele razy odkładałam i wracałam po dłuższym czasie.
Dodatkowo zmęczył mnie wątek historii samego autora (nie wiem po co go dodawał, chyba, żeby sam się pochwalić. Przy historii McCandless'a te przechwałki wyszły autorowi słabo, tandetnie i wręcz nie na miejscu moim zdaniem). Autor w tych rozdziałach ocenia Chrisa, wytyka jego błędy i porównuje do swoich działań. I może dlatego odniosłam takie wrażenie.

Po przeczytaniu całości stwierdzam, że już nigdy nie pozwolę sobie do niej wrócić bo szkoda na nią czasu. I dziękuję tej sile, która powstrzymała mnie od jej zakupienia bo to by był nie do końca udany interes.
Dlatego jeśli mam polecać to tylko film, który jest bardzo dobry. Książkę można przeczytać dla uzupełnienia i własnego przekonania się co lepsze - czy film czy to "dzieło". Chociaż i tak uważam, że po obejrzeniu filmu książka Krakauera nie musi stać się lekturą obowiązkową.

Data przeczytania: 5-05-2011 (od: ??-??-2011)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

1/10          1/5                         1/10                         0,5/5

 

granice.pl

1/6

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty