wtorek, 28 lutego 2012

Brzemię

Książka jest niedługa, czyta się ją szybko, akcja jednak zwalnia pod koniec wraz z pojawieniem się pewnego księdza...

"Brzemię" opowiada historię dwóch sióstr Laury i Shirley. Opowieść podzielona jest na kilka części. Rozpoczyna się śmiercią Charles'a syna państwa Franklinów.
To historia o zazdrości i niespełnionych nadziejach dziecka, a później o siostrzanej miłości.

O tym, do czego poprowadzą bohaterów uczucia i emocje - należy dowiedzieć się z lektury książki.

Data przeczytania: 28-02-2012 (od: 12-02-2012)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

5/10          2,5/5                      5/10                         2,5/5

 
 

niedziela, 19 lutego 2012

MW

Jedna z najwolniej czytanych przeze mnie książek.
Rozdziały, które najbardziej przypadły mi do gustu to:
- "Zabójca bajek",
- "Malarze wolą Blondynki",
- "Stos Sardanapala",
- "Prawo błazna",
- "Człowiek w żelaznej masce".

Tą pozycję najlepiej czytać w skupieniu - aby nie przeoczyć ważnych fragmentów. Łatwo można wtedy "wypaść z rytmu" i zagubić się w treści.
"MW" jest połączeniem wyobrażonej historii z komentarzem do dzieła sztuki. Dużym plusem książki są przemyślenia autora, opisy obrazów i same barwne ilustracje przedstawiające opisywane dzieła.

Jako, że nie przepadam za historią Polski najmniej ciekawe były dla mnie rozdziały zawierające właśnie opisy polskich bitew (mam na myśli np. opis powstania - z rozdziału przedostatniego, który już sobie podarowałam po przeczytaniu jego połowy).

W szczególności mile wspominam opis obrazu Jana Matejki pt. "Stańczyk" oraz opisy obrazów Salvadora Dali - szczególnie "Ostatniej wieczerzy" i "Uporczywości pamięci".

Data przeczytania: 19-02-2012 (od: 1-07-2011)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

4/10          2/5                         4/10                         2/5

środa, 8 lutego 2012

Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz

Opowieść o przyjaźni między Lilią, a Kwiatem Śniegu, dwiema chińskimi dziewczętami, które poznały się już w dzieciństwie. Obydwie są sobie przeznaczonymi laotong, urodzonymi w tym samym roku - Roku Konia.

"Kwiat śniegu i sekretny wachlarz" to klimatyczna historia okraszona (nieraz wstrząsającymi) opisami obyczajów kultury chińskiej. Również opisami traktowania kobiet zarówno przez ich rodziny (szczególnie relacja matka-córka) oraz przez partnera/męża. Zmagania i perypetie Lilii i Kwiatu Śniegu podczas wojny (na szczęście nie ma tu dużo o wojnie;), jet to bardziej ukazanie sytuacji obu dziewcząt (cierpienia, walki o przeżycie), perypetii ich rodzin oraz innych kobiet, mężczyzn i dzieci (z punktu widzenia Lilli tęskniącej za swoją rodziną).

Tutaj troski dotykają nie tylko biednych. Nie jest to książka wyłącznie o przyjaźni i miłości, to także piękna opowieść o tym, czym jest zbyt duże przekonanie o swojej wyższości, egoizm oraz sztuka przebaczania. A także o tym do czego może doprowadzić urażona duma.
Książkę polecam. Może w pewnym momencie zwolnić tempo ale naprawdę warto doczytać do końca.

Data przeczytania: 8-02-2012 (od: ??-??-20??)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                         3/5

niedziela, 1 stycznia 2012

Klub Matek Swatek

CYKL: "KLUB MATEK SWATEK" (TOM 1)

 

KMS - czyli Klub Matek Swatek (nie mylić z Konsulting Management Szkolenia - jak myślała jedna z bohaterek), to bardzo przyjemna książka z masą zwariowanych postaci (w niektórych przypadkach o równie zwariowanych nazwiskach, co tylko dodaje historii groteskowego smaczku).

Beata, matka Ani, desperacko pragnie szczęścia swojej 33 letniej córki (olaboga) singielki. O problemie wie przyjaciółka Beaty - Danuta (nałogowa palaczka), która w całą sprawę wtajemnicza swoje koleżanki z klubu KMS (m.in Jadwigę, Krystynę i... wróżkę Klarę Widzącą. I w tym momencie zaczyna się ich ambitny plan: mający na celu znalezienie Ani tego jedynego, który wsunie jej obrączkę na palec.
Ania natomiast, nic nie podejrzewająca w sprawie zamiarów swojej mamy, oświadcza pewnego dnia rodzicielce, że wzięła kredyt i kupiła małe, ciasne, ale WŁASNE mieszkanko i to jest powód jej wyprowadzki (drugim powodem jest przemożna chęć usamodzielnienia się i mający się wkrótce odbyć ślub jej brata). Matce w żadnym wypadku nie podoba się pomysł wyfrunięcia latorośli z rodzinnego gniazdka, ale nic na to nie może poradzić.
Wśród postaci przewijających się przez książkę są również: Fryderyk Szopa (nie mylić z Chopinem), według Beaty - partner Ani, według Ani - jej dobry znajomy i przyjaciel. Oryginalna i zakręcona przyjaciółka Matylda (oryginalna między innymi ze względu na jamajskie korzenie) zawsze spiesząca z dobrą radą. Dwóch mężczyzn Wiktor i Marek, pewien bezdomny Marian, "pozytywnie zakręceni" dziadkowie Ani, a także tajemnicza Sowa. Zwariowane intrygi i zwroty akcji sprawiają, że wprost nie można się oderwać od lektury.

Książkę tą zakupiłam będąc pod silnym wpływem pozytywnych opinii czytelników tego portalu. Potem wielokrotnie zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam, że nabyłam akurat tą pozycję (bo jakoś nie przepadam za literaturą polskich autorów, a jak już widzę, że akcja dzieje się w naszych polskich rejonach - tutaj: Kraków, co jest miłym zaskoczeniem, to jakoś mnie automatycznie "odrzuca"). I tak książka przeleżała prawie pół roku czekając na "swój dzień". Teraz po jej przeczytaniu wiem, że to była bardzo dobra inwestycja, a do książki pewnie nieraz powrócę. Mało tego: zapoznam się z innymi tytułami tej autorki (i chyba najwyższa pora, żeby skończyć obojętne przechodzenie obok książek rodzimych autorów.

Powieść polecam zarówno młodym jeszcze nieustatkowanym kobietom (bo jest to jednak literatura bardziej dla kobiet) jak i ich mamom. Czyta się ją szybko. Z każdym rozdziałem chce się poznać co było dalej (plus za krótkie rozdziały), a zabawne dialogi bądź przemyślenia bohaterów (szczególnie Anki, Danuty i Jadwigi) są pełne humoru i ironii - dowcipne zwroty "dopadają czytelnika" niemal na każdym kroku (dawno się tak nie uśmiałam przy lekturze książki, żeby aż się popłakać).
Jedna wielka komedia omyłek. Polecam. Ta książka nie da Wam zasnąć ani zjeść w spokoju.
 
Data przeczytania: 1-01-2012 (od: 25-12-2011)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

7/10          4/5                         7/10                         3,5/5

piątek, 30 grudnia 2011

Karty na stół

CYKL: "HERCULES POIROT" (TOM 15)


Dobra intryga. Mimo, że domyślałam się kto jest mordercą (ponieważ widziałam wcześniej film wystarczającą ilość razy żeby zapamiętać kto zabił) to i tak podczas czytania miałam pod koniec wątpliwości czy dobrze obstawiałam mordercę.
Właśnie od filmu "Karty na stół" z serii Poirot zaczęła się moja przygoda z kryminałami Christie (w wersji filmowej) co sprawiło, że się zainteresowałam też przeczytaniem jej książek.
Co się tyczy książki: bardzo fajny początek oraz pierwsze przesłuchania podejrzanych. W połowie akcja nieco zwalnia, przyspiesza jednak pod koniec. Warto przeczytać, bo to jeden z ciekawszych tytułów autorki.

Data przeczytania: 30-12-2011 (od: 21-12-2011)

LC            Goodreads            nakanapie.pl            booklikes.com

6/10          3/5                         6/10                         3/5

 

granice.pl

4/6

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty