środa, 1 kwietnia 2026
Pomoc domowa. Sekret
Podsumowanie marca
🌱W marcu przeczytałam sześć książek, wśród których znalazły się: jeden kryminał trzy obyczajówki i dwa komiksy.
Miesiąc rozpoczęłam od harlequinowego romansidła Caitlin Crews, zatytułowanego "Arabskie marzenia". Zabierając się za tą książkę, nie miałam większych oczekiwań, dlatego nei zdziwiło mnie, że okazała się słabą historią, w której główny bohater bardziej interesował się sprawami swojego państwa, niż kobietą, którą - podobno - bardzo pokochał...
W drugim tygodniu miesiąca przeczytałam komiks "Ona i jej kot", którego Autorem jest Makoto Shikai. Pomysł przeczytania tego komiksu powstał, gdy zaczęłam się interesować typowo książką Makoto Shinkaiego pod tm samym tytułem. Nadal mam zamiar przeczytać tą historię w prozie. Cieszę się, że przed jej lekturą sięgnęłam najpierw po komiks. W przyszłości będę mogła skonfrontować obie książki.
Niedługo później ukończyłam romans Joanny Balickiej, zatytułowanej "Pożyczony narzeczony". Jest o lekka literatura dla miłośników takich niezobowiązujących lektur. Prosta i dość przyjemna obyczajowa historia, której realia osadzono częściowo w Chicago, a częściowo w Aspen. Dlatego uważam, że ten tytuł jest idealny w okresie zimowym, gdyż świetnie wpasowuje się w aurę. Mamy tu motyw "fake dating" oraz "enemies to lovers", gdzie jedna psiapsiółka "pożycza" tej drugiej swojego narzeczonego. Tylko na jeden miesiąc... Mocno przewidywalna opowieść, ale znośna, zwłaszcza jeśli ktoś lubi takie książki.
"Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" to thriller Stuarta Thurtona, który łączy ze sobą elementy fantastyki i mrocznej opowieści. Z tą książką wiązałam spore nadzieje, odkąd tylko o niej usłyszałam. Miałam nadzieję na intrygującą historię. I momentami ten thriller bywał wciągający. Uważam, że to nie jest zła książka. Mimo ogólnego chaosu, wywołanego mnogością postaci oraz ciekawym, choć konstrukcyjnie mocno zawiłym motywem wcielania się jednego bohatera w osiem różnych postaci. Zdaje sobie sprawę z tego, że ta książka wielu osobom może przypaść do gustu. Mnie niestety nie urzekła. Gdzieś w okolicach piątego wcielenia bohatera zaczęłam się nudzić i coraz częściej wypatrywałam już końca. D tego doszło trochę rozczarowujące zakończenie. Mimo to nie odradzam lektury. Warto po nią sięgnąć, choćby po to, żeby wyrobić sobie własne zdanie.
Końcem miesiąca ukończyłam kolejną harlequinową historię, równie słabą (jeśli nie gorszą), jak ta pierwsza. Mowa o książce Louise Fuller, zatytułowanej "Razem, na Bermudach". Mimo lekkiej lektury, okazała się słabo napisaną historią, z denerwującą główną bohaterką, ślepo ufającą, człowiekowi, którego każda szanująca się kobieta powinna rzucić w diabły już po pierwszej sprzeczce.
Miesiąc zakończyłam jedną z moich TBRowych lektur, które wybrałam sobie do przeczytania na ten rok. Jest ro "Tomb Raider Archiwa Tom 1", czyli pierwszy z czterech tomów zawierających zbiory komiksów z przygodami Lary Croft, który w ogólnym rozrachunku oceniam jako dobry. W przyszłości mam zamiar przeczytać trzy pozostałe tomy. Jestem ciekawa, czy późniejsze przygody Lary Croft będą lepsze, czy jednak będą trzymały poziom tych z pierwszego tomu.
W marcu, na moim blogu zadebiutowała nowa zakładka, którą zatytułowałam "Gatunki". Wielokrotnie, w rozmowach - czy to ze znajomymi, czy z książkowymi freakami - "grzebię" w meandrach mojej pamięci za tytułami, które są warte polecenia. Wówczas, kilkakrotnie łapię się na tym, że są takie ksiażki, które bardzo mi się "wryły w pamięć" i to nie tylko z jednego gatunku. Niechaj więc ta zakładka będzie takim moim zapisem wszystkich książkowych polecajek, które zawsze przychodzą mi do głowy, kiedy ktoś mnie zapyta: "jaki thriller byś mi poleciła?", albo: "który romans według Ciebie jest wart uwagi?" etc. W tej zakładce znajdziecie więc wszystko to, co według mnie jest godne uwagi. Będę tam na bieżąco umieszczać książkowe sztosy. Przy czym warto zaznaczyć, że jako, iż jestem restrykcyjna w swoich ocenach (nawet - a może i zwłaszcza - jeśli coś tyczy się jakiegoś tematu, który bardzo lubię), to lista tych polecajek w niektórych gatunkach może wzrastać wolniej, bądź szybciej - w zależności od tego, czy dana książka rzeczywiście jest warta aż takiej uwagi.
Zachęcam do zaglądania do tej zakładki 🌷
Marzec w liczbach:
Przeczytanych książek: 6
Łączna liczba stron czytanych książek: 1726
Komiks: 2
Literatura obyczajowa/Romans: 3
Literatura Thriller/Kryminał/Sensacja: 1
sobota, 28 marca 2026
Tomb Raider Archiwa Tom 1
CYKL: "TOMB RAIDER ARCHIWA" (TOM 1)
Maska Meduzy
Kamień Merlina
Punkt zwrotny
Sporo tutaj akcji, walk z przeciwnikami - zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i o groźne zwierzęta. Mamy tajemniczy artefakt, który jest głównym zarzewiem konfliktu: "Władcy nocy" będą chcieli pozbyć się Lary Croft. Komiks interesujący, z wciągającą, wartką akcją i zabawnymi docinkami między Larą i Chase'm Carverem. To wszystko angażuje czytelnika na długi czas. Otwarte zakończenie rozbudza zainteresowanie dalszymi losami słynnej pani archeolog. Całość dobrze mi się czytało.
Shangri-La
W dżungli Hondurasu
Bez granic
środa, 25 marca 2026
Razem na Bermudach
Data przeczytania: 24-03-2026 (od: 4-03-2026)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
niedziela, 22 marca 2026
Siedem śmierci Evelyn Hardcastle
Akcja powieści Turtona dzieje się w posiadłości Blackheath House. Rezydencję zamieszkują osoby, które mogą być podejrzane o zabójstwo Evelyn Hardcastle, a także tacy, którzy mogą rozwiązać zagadkę morderstwa. Wszyscy, każdego ranka, przez osiem kolejnych dni, będą się budzić w ciele innego z gości i przeżywać na nowo dzień, w którym Evelyn Hardcastle ginie. Jedną z osób chcących wykupić sobie wolność w zamian za rozwiązanie zagadki śmierci Evelyn Hardcastle, jest też Aiden Bishop. Dla utrudnienia, będzie on miał możliwość wcielić się w tylko [i aż] osiem wcieleń (spośród gości zamieszkujących Blackheath House). Jeśli wraz z ostatnim wcieleniem nie odkryje kto jest mordercą, to... nigdy nie opuści Blackheath, a cykl odkrywania tożsamości zabójcy zacznie się od nowa.
Ta książka ma ciekawą, niebanalną ale też zawiłą konstrukcję, co sprawia, że w niektórych rozdziałach trzeba się bardzo skupić na fabule. W przeciwnym wypadku, łatwo można się pogubić. Jeśli więc ktoś - tak, jak ja - lubi czytać kilka książek naraz, to najlepiej poświęcić więcej czasu powieści Stuarta Turtona. Z uwagi na mnogość bohaterów, częste przeskoki w czasie i zmiany wcieleń głównego bohatera, warto też zwrócić uwagę na ciągłość lektury - dobrze jest nie odkładać czytania na dłuższy czas, bo łatwo można stracić wątek. Najbardziej pomocna może być mapa rezydencji lub spis postaci na początku książki. Ten plan rozmieszczenia poszczególnych lokacji pomagał mi przed ponad pół książki.
Jest tutaj kilka zabiegów, które mi się podobają. Oprócz głównego motywu wcielania się głównego bohatera w inne postaci oraz przeżywania parę razy tego samego dnia, doceniam fakt, iż cechy osobowości i charakteru każdej z nowych postaci mają oddziaływanie na głównego bohatera. Będąc wciąż Aidenem Bishopem, przejmuje on emocje, charakter, osobowość tych postaci, w które się wciela; odczuwa cechy charakterystyczne dla ich wieku - jak na przykład pogorszenie stanu zdrowia w przypadku wcielenia się w osobę starszą, czy tez witalność młodszych postaci oraz ich spryt i umiejętności. Przy tym, nie pamięta on jak wyglądało jego prawdziwe życie, więc wciąż zastanawia się kim jest tak naprawdę, co jeszcze bardziej rozbudza ciekawość czytelnika.
Nie mogę zdradzić więcej szczegółów, gdyż należy je poznać podczas lektury książki. Natomiast, jeśli chodzi o minusy, to - nie spojlerując - powiem tak: to, co mi się nie podobało, to trochę rozczarowujące zakończenie. Nie wiem właściwie dlaczego. Nie wiem co zagrało nie tak, jak powinno. Czy fakt, że ta książka pod koniec już zaczęła mnie męczyć? Czy to, że nie poznałam do końca tych wątków, które miałam nadzieję poznać? Czy może powodem jest to, że poniekąd domyślałam się rozwiązania zagadki morderstwa Evelyn Hardcastle - nawet jeśli nie domyśliłam się wszystkiego, a jedynie ułamka tajemnicy, to wystarczyło aby jednak czuć pewien niedosyt? A może to wszystkie te rzeczy naraz...
Lubię zagadki kryminalne, tajemnice i zaskoczenia na koniec. Lubię też powieści Agathy Christie (a "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" trochę przypomina mi klimat angielskich kryminałów z XIX wieku, choć do królowej kryminału jest jej bardzo daleko). Ta książka nie jest zła. Ma dobry początek, rozbudzającą zainteresowanie fabułę, która trzyma w napięciu przynajmniej przez pierwszą połowę. Szkoda tylko, ż eto napięcie "puściło" na jakieś dziesięć rozdziałów przed końcem. Ciągłe powroty głównego bohatera do tych samych wcieleń, jego przeciągające się poszukiwania zabójcy, cofanie się w tył, żeby przeżyć dzień inaczej od poprzedniego... to wszystko, co w pierwszej połowie było ciekawe, pod koniec zaczęło już nużyć, a ja coraz częściej łapałam się na tym, że wypatruję jak najszybszego końca.
Z pewnością książka Stuarta Turtona znajdzie swoich zwolenników. Dla mnie jest nie najgorszą powieścią w stylu retro-kryminału, z fajnie pomyślaną fabułą, jednakże bez wielkich fajerwerków na koniec. Szkoda, bo potencjał był duży.
*Zdjęcie autorskie mapki zamieszczonej na okładce i wklejce książki "Siedem śmierci Evelyn Hardcastle", Wydawnictwo: Albatros, 2019r.
Data przeczytania: 22-03-2026 (od: 17-02-2026)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
środa, 11 marca 2026
Pożyczony narzeczony
Data przeczytania: 11-03-2026 (od: 13-02-2026)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
wtorek, 10 marca 2026
Ona i jej kot
Data przeczytania: 10-03-2026 (od: 10-03-2026)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
niedziela, 8 marca 2026
Nowe strony tematyczne: "the best of" w danych gatunkach
wtorek, 3 marca 2026
Arabskie marzenia
Data przeczytania: 3-03-2026 (od: 8-02-2026)
LC Goodreads nakanapie.pl booklikes.com
sobota, 28 lutego 2026
Podsumowanie lutego
❄ W lutym przeczytałam osiem książek, spośród których kilka z nich to różnorodne gatunkowo pozycje czytelnicze. Jak więc przedstawiały się moje lektury lutego?
Miesiąc rozpoczęłam od ukończenia trzeciej już książki cyklu "Tajemnice Konstancina" Eweliny Ślotały. "Rozwódki Konstancina", bo o nich mowa, nie tylko były pasjonującą lekturą, którą pochłonęłam w kilka dni, ale także rozbudziły moje zainteresowanie kolejną częścią, po którą z pewnością sięgnę.
W pierwszym tygodniu miesiąca obejrzałam film dokumentalny na DVD, zatytułowany "Britney Spears UNBREAKABLE". Można powiedzieć, że dzięki temu dokumentowi cofnęłam się nieco w czasie, do moich dziecięcych i nastoletnich lat, kiedy to Britney Spears słuchała co trzecia dziewczynka. W przeciwieństwie do samego filmu, dołączony do niego książkowy dodatek jest przeciętny.
Następną lekturą był harlequinowy romans Julii James "Jak kochać to we Włoszech", który okazał się słabą podróżą do tytułowych Włoch, spędzoną z nudnymi bohaterami oraz fabułą, w której irytujące zakończenie i w kółko powtarzane te same zdania zepsuły mi (i tak już wątpliwą) radość z czytania.
Nieco lepszy był romans autorstwa Kim Cantrell "Przyjemne z pożytecznym". Tylko "nieco lepszy", zważywszy na fakt, iż niezły początek został koncertowo zepsuty irytującą, końcową dramą, co uczyniło tą książkę mocno przeciętną lekturą.
Interesującą, czytelniczą propozycją jest książka, którą przeczytałam w drugiej połowie miesiąca, czyli "Genevieve nie mówiła wszystkiego" Kamili Kolińskiej (znanej też jako booktuberka Zocharett). Jest to opowieść, w której nastolatek Benjmin Lowell, gnębiony przez rówieśników w jednej z chicagowskich szkół, pewnego dnia spotyka bratnią duszę - Genevieve McKenney. Mocno go zaskakuje to, że ktokolwiek zwrócił na niego uwagę. Jednak chłopiec nie zdąży się nacieszyć tym faktem, gdyż jego nowa (i jedyna) przyjaciółka nagle znika. Benjamin postanawia wyruszyć w samotną podróż w poszukiwaniu Genevieve. Ciekawa książka, bogata w wydarzenia i kilka zwrotów akcji, z paroma wartościowymi przemyśleniami. A już końcem lutego wyszedł drugi tom tego cyklu, który mam zamiar poznać.
Niewątpliwie najlepszą, najbardziej wciągającą książką w tym miesiącu, była "Pomoc domowa" Freidy McFadden. Ten elektryzujący thriller psychologiczny, nie jest wybitną lekturą, a jedynie dobrą rozrywką (o ile - z wiadomych względów - można użyć tego określenia w przypadku tej książki). Jestem pewna, że pozostanie ona na długo w pamięci i z pewnością dołączy do mojej długiej listy godnych polecenia thrillerów/kryminałów.
"Billie Eilish. Bad girl. Nowa królowa popu" autorstwa Sally Morgan, to krótka, aczkolwiek rozczarowująca publikacja na temat tej piosenkarki. Jakkolwiek by nie patrzeć, wciąż cisną mi się na usta słowa krytykujące styl wypowiedzi w tej książce. Zbyt infantylny styl, nawet jak na biografię dedykowaną dla młodzieży. Wręcz urągający Artystce, której utwory nie mają nic wspólnego z infantylną tematyką. Jeśli ktokolwiek chciałby przeczytać jakąś książkę o Billie Eilish, to na pewno nie powinien akurat po to "dzieło" pani Morgan.
Miesiąc zwieńczyła lektura młodzieżówki, która zaskoczyła mnie swoją treścią. Jedna z pierwszych książek Marty Bijan, o intrygującym tytule "Muchomory w cukrze", z pozoru jest zwykłą lekką opowieścią o grupie zaczynających wchodzić w dorosłość, młodych ludziach, którzy po zdanej maturze wybierają się na trzymiesięczny wyjazd do Domku z Drewna i Szkła. Co wydarzy się na tym wyjeździe? Czy jest to jeszcze obyczajówka dla nastolatków, czy może już thriller psychologiczny? Choć nie jest to wybitna literatura, to z pewnością można tą książkę zaliczyć do tych ciekawszych propozycji czytelniczych.
Już niedługo będziemy witać pierwsze wiosenne promyki słońca, doświadczać świergotu ptaków (ja już słyszałam pierwsze wesołe trele) i podziwiać budzącą się do życia naturę. Zdecydowanie, wiosna jest moją ulubioną porą roku. Liczę tez na kolejną porcję interesujących lektur. Już mam na myśli rozpoczęcie niektórych z nich. Szykują się nowe, interesujące podróże po literackich światach 😏
Do zobaczenia w marcu! ⛄
W lutym tytułem miesiąca jest "Pomoc domowa"
Luty w liczbach
Przeczytanych książek: 8
"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)
Popularne posty
-
"Ona i jej kot" to krótki komiks, który można przeczytać dosłownie w pół godziny. Pewnego wiosennego dnia, młoda kobieta - imieni...
-
❄ Luty zaczął się od ukończenia pierwszej książki z sześciu, które wybrałam sobie jako roczny TBR książek długo czekających na przeczytanie...
-
🌱 Wraz z początkiem miesiąca liczyłam na delikatne odpuszczenie spraw bieżących, w nadziei na poświęcenie większej ilości czasu książko...
-
Witam Dziś pojawiła się nowa zakładka 😉 Dostępna na blogu pod poniższym linkiem* ↓ Gatunki Zapraszam 😎 *strona będą a...
-
🍒 Czerwiec stoi u mnie poradnikiem. Przeważającą liczbę przeczytanych w tym miesiącu książek stanowi właśnie ten gatunek. Miesiąc rozpoczął...
-
Wydarzenia w "Pożyczonym narzeczonym" mają miejsce w Stanach Zjednoczonych. To tutaj poznajemy Laurę Stone - nastolatkę podkochuj...
-
CYKL: "MILLIE CALLOWAY" (TOM 1) Nie chcąc zdradzić za dużo z fabuły tego thrillera, tym razem zacznę swoją opinię inaczej, niż z...




















.jpg)





