sobota, 28 lutego 2026

Podsumowanie lutego

❄ W lutym przeczytałam osiem książek, spośród których kilka z nich to różnorodne gatunkowo pozycje czytelnicze. Jak więc przedstawiały się moje lektury lutego?

Miesiąc rozpoczęłam od ukończenia trzeciej już książki cyklu "Tajemnice Konstancina" Eweliny Ślotały. "Rozwódki Konstancina", bo o nich mowa, nie tylko były pasjonującą lekturą, którą pochłonęłam w kilka dni, ale także rozbudziły moje zainteresowanie kolejną częścią, po którą z pewnością sięgnę.

W pierwszym tygodniu miesiąca obejrzałam film dokumentalny na DVD, zatytułowany "Britney Spears UNBREAKABLE". Można powiedzieć, że dzięki temu dokumentowi cofnęłam się nieco w czasie, do moich dziecięcych i nastoletnich lat, kiedy to Britney Spears słuchała co trzecia dziewczynka. W przeciwieństwie do samego filmu, dołączony do niego książkowy dodatek jest przeciętny.

Następną lekturą był harlequinowy romans Julii James "Jak kochać to we Włoszech", który okazał się słabą podróżą do tytułowych Włoch, spędzoną z nudnymi bohaterami oraz fabułą, w której irytujące zakończenie i w kółko powtarzane te same zdania zepsuły mi (i tak już wątpliwą) radość z czytania.

Nieco lepszy był romans autorstwa Kim Cantrell "Przyjemne z pożytecznym". Tylko "nieco lepszy", zważywszy na fakt, iż niezły początek został koncertowo zepsuty irytującą, końcową dramą, co uczyniło tą książkę mocno przeciętną lekturą.

Interesującą, czytelniczą propozycją jest książka, którą przeczytałam w drugiej połowie miesiąca, czyli "Genevieve nie mówiła wszystkiego" Kamili Kolińskiej (znanej też jako booktuberka Zocharett). Jest to opowieść, w której nastolatek Benjmin Lowell, gnębiony przez rówieśników w jednej z chicagowskich szkół, pewnego dnia spotyka bratnią duszę - Genevieve McKenney. Mocno go zaskakuje to, że ktokolwiek zwrócił na niego uwagę. Jednak chłopiec nie zdąży się nacieszyć tym faktem, gdyż jego nowa (i jedyna) przyjaciółka nagle znika. Benjamin postanawia wyruszyć w samotną podróż w poszukiwaniu Genevieve. Ciekawa książka, bogata w wydarzenia i kilka zwrotów akcji, z paroma wartościowymi przemyśleniami. A już końcem lutego wyszedł drugi tom tego cyklu, który mam zamiar poznać.

Niewątpliwie najlepszą, najbardziej wciągającą książką w tym miesiącu, była "Pomoc domowa" Freidy McFadden. Ten elektryzujący thriller psychologiczny, nie jest wybitną lekturą, a jedynie dobrą rozrywką (o ile - z wiadomych względów - można użyć tego określenia w przypadku tej książki). Jestem pewna, że pozostanie ona na długo w pamięci i z pewnością dołączy do mojej długiej listy godnych polecenia thrillerów/kryminałów.

"Billie Eilish. Bad girl. Nowa królowa popu" autorstwa Sally Morgan, to krótka, aczkolwiek rozczarowująca publikacja na temat tej piosenkarki. Jakkolwiek by nie patrzeć, wciąż cisną mi się na usta słowa krytykujące styl wypowiedzi w  tej książce. Zbyt infantylny styl, nawet jak na biografię dedykowaną dla młodzieży. Wręcz urągający Artystce, której utwory nie mają nic wspólnego z infantylną tematyką. Jeśli ktokolwiek chciałby przeczytać jakąś książkę o Billie Eilish, to na pewno nie powinien akurat po to "dzieło" pani Morgan.

Miesiąc zwieńczyła lektura młodzieżówki, która zaskoczyła mnie swoją treścią. Jedna z pierwszych książek Marty Bijan, o intrygującym tytule "Muchomory w cukrze", z pozoru jest zwykłą lekką opowieścią o grupie zaczynających wchodzić w dorosłość, młodych ludziach, którzy po zdanej maturze wybierają się na trzymiesięczny wyjazd do Domku z Drewna i Szkła. Co wydarzy się na tym wyjeździe? Czy jest to jeszcze obyczajówka dla nastolatków, czy może już thriller psychologiczny? Choć nie jest to wybitna literatura, to z pewnością można tą książkę zaliczyć do tych ciekawszych propozycji czytelniczych.

Już niedługo będziemy witać pierwsze wiosenne promyki słońca, doświadczać świergotu ptaków (ja już słyszałam pierwsze wesołe trele) i podziwiać budzącą się do życia naturę. Zdecydowanie, wiosna jest moją ulubioną porą roku. Liczę tez na kolejną porcję interesujących lektur. Już mam na myśli rozpoczęcie niektórych z nich. Szykują się nowe, interesujące podróże po literackich światach 😏

Do zobaczenia w marcu! 

 

W lutym tytułem miesiąca jest "Pomoc domowa"

 

Luty w liczbach 

Przeczytanych książek: 8

Łączna liczba stron czytanych książek: 1748
Biografia/Autobiografia/Dziennik/Pamiętnik - 1
Film + książka - 1
Literatura młodzieżowa - 2
Literatura obyczajowa/Romans - 3
Thriller/Kryminał/Sensacja - 1

1 komentarz:

"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)

Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.

Popularne posty