Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.
Fajnie. Chętnie zajrzę na tę podstronę.
OdpowiedzUsuńZapraszam ☺️ Może znajdziesz coś dla siebie, czego jeszcze nie czytałaś 🌷
UsuńSuper pomysł! Co do niektórych Twoich pozycji zgadzam się w 100%!!
OdpowiedzUsuńBędę zerkać na tę stronę 😊
OdpowiedzUsuńSuper - chętnie zajrzę w wolnej chwili
OdpowiedzUsuńNa pewno będę zaglądać :)
OdpowiedzUsuń