Jedna z ciekawszych lektur. Wzruszająca nowelka o tym jak niekiedy małe czynności mogą wlać komuś tak wiele radości i słońca w serce. Rzeczy przez jednych nie lubiane, a przez innych kochane. To nie jedyny morał z tej nowelki. Jest ich więcej. Polecam przeczytać.
sobota, 12 marca 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
"Zbyt głośna samotnosć" (Bohumil Hrabal)
Bo ja gdy czytam, to właściwie nie czytam, biorę piękne zdanie do buzi i ssę je jak cukierek, jakbym sączył kieliszeczek likieru, tak długo, aż w końcu ta myśl rozpływa się we mnie jak alkohol, tak długo we mnie wsiąka, aż w końcu nie tylko jest w moim mózgu i sercu, lecz pulsuje w mych żyłach aż po krańce naczyniek włoskowatych.
Popularne posty
-
❄ Luty zaczął się od ukończenia pierwszej książki z sześciu, które wybrałam sobie jako roczny TBR książek długo czekających na przeczytanie...
-
❄ Luty obfitował w wiele tytułów należących do różnorodnych gatunków. Początkiem miesiąca udało się ukończyć między innymi "Czerwoną...
-
🍒W lipcu przeczytałam siedem książek, czyli trochę więcej niż w zeszłym miesiącu. Zdecydowaną większość przeczytanych książek stanowiły rom...
-
Książka Olivii Hayle to bardzo klimatyczna opowieść, w której poznajemy Eden Richards - niedoszłą żonę niejakiego Caleba. Mężczyzna zdradza ...
-
CYKL: THE MASTER VINTNERS (TOM 2) W tym harlequinowym romansie z cyklu "Gorący Romans" poznajemy Nicole Wilson - córkę szefa je...
-
Wylie Lark jest autorką książek kryminalnych. Pewnego zimowego dnia postanawia wyjechać na wieś, żeby w odosobnieniu napisać nową powieść tr...
-
W książce poznajemy Freyę. Kobieta pracuje w podrzędnej restauracji Taste of the Mediterranean . Gotowanie i pieczenie to jej prawdziwe hob...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz